baby111
28.12.06, 11:49
mam pytanie Dziewczyny.
Poznałam faceta, fajny Kolega, ciekawy człowiek. najbardziej jednak
zaskoczyło mnie to, ze w momencie gdy się poznawalismy powiedział, że jest w
trakcie rozwodu, że nie zyje ze swoją żoną, mimo że mają córeczkę.
Potem po kilku rozmowach okazało się, że póki co nie żyje z żoną, ale w ogóle
nie mysli o rozwodzie. Coś tam jeszcze mówił, że żona ciągle mu sie podoba,
ale chyba nie potrafiłby z nią być.
Zastanawiam się, czy on w ogóle mówi prawdę, czy nie chodzi mu tylko o
przygodę a potem wróci do żony. Sama oczywiście nie jestem zainteresowana, bo
i tak miałam zycie zakręcone, szukam teraz spokoju

Rozmawiając z nim, pomyslałam, że facet jest w stanie skrzywdzic dwie
kobiety. a może jego (jeszcze) zona jest tu na forum i pisze: " niedługo będę
samodzielna"
pozdrawiam
iwona