jufalka
02.01.07, 18:18
od ojca mojej córki bo... trochę boję się... że mógłby chcieć jej/mi coś
zrobić złego jak bym poszła do sądu... on nie płaci nic z własnej woli, jak
byłam z nim to on był w innym związku, o czym nie wiedziałam, ani tamta
kobieta o mnie (nadal z nią jest i ma z nią dziecko), więc obie nas oszukiwał,
mnie namawiał do usunięcia ciąży... wcale tak by nie musiało być, może wogóle
przesadzam, ale jednak nie wiem czego można się po nim spodziewać, i mam takie
obawy... a mam w pamięci niedawne zdarzenie jak facet zabił swoją byłą żonę i
jej 2 letnią córkę (mówili w mediach)... to takie refleksje... może jestem
przewrażliwiona...