jenny_curran 08.01.07, 07:20 ojca z dzieckiem. Czy powinnam napisać o tych dwóch sprawach w jednym wniosku?? O alimenty wniosek już mam. Czy w tym samym wniosku poruszyć sprawę spotkań synka z ojcem? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kini_m Re: Doradźcie proszę, sprawa o alimenty, a spotka 08.01.07, 09:25 Moja b.Pani tak napisała - razem na jednym wniosku. Sąd zajął się tylko alimentami. A sprawę stosunków dziecko-rodzic pominął i powiedział, że musi napisac oddzielny wniosek. Więc jesli nie chcesz usłyszeć za jakiś czas na posiedzeniu sądu tego samego (uprzednio tracąc czas na wyznaczenie posiedzenia), to od razu napisz dwa oddzielne wnioski. Te dwa wniski dostaną dwie odrębne sygnatury i będą rozpatrywane oddzielnym tokiem. pzdr _________________ Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny... Odpowiedz Link Zgłoś
kini_m Re: Doradźcie proszę, sprawa o alimenty, a spotka 08.01.07, 09:28 Jenny, a czy mi się źle zdawało że Ty z exem jako tako dobrze się dogadujecie? Myslę że warto walczyć o podtrzymanie dogadywania się poza sądem. Bo tam to już pójdzie na ostrza, i nici z dobra dziecka. Przeciez wiesz że w sądzie rodzinnym nie ma wygranych, przegrane jest dziecko. Lepsza wygrana dziecka jest, jesli rodzice mają jeszcze resztki zdolności dogadywania się poza sądem. _________________ Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny... Odpowiedz Link Zgłoś
jenny_curran Re: Doradźcie proszę, sprawa o alimenty, a spotka 08.01.07, 12:51 Kini, przestalismy się dogadywać, ale na forum o tym nie bedę ... Czyli w jednym wniosku pisać o widzeniach i wysokosci alimentów (?), jesli obie kwestie mamy ustalone? Chodzi mi generalnie o to, by sąd 'zasądził'. Odpowiedz Link Zgłoś
jenny_curran Re: Doradźcie proszę, sprawa o alimenty, a spotka 08.01.07, 11:56 Bardzo dziekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Doradźcie proszę, sprawa o alimenty, a spotka 08.01.07, 09:47 jesli zmiescisz i jedno i drugie przynajmniej za sprawe widzen nie zaplacisz (dla mnie hipokryzja, 40 zyla ) Odpowiedz Link Zgłoś
kubowa Re: Doradźcie proszę, sprawa o alimenty, a spotka 08.01.07, 11:05 jenny, u nas było tak, że ja zaraz w pierwszym wniosku napisałam kiedy ojciec widuje się z dzieckiem. wg prośby i wspólnych postanowień. na sali pani spytała exa: czy ma pan jakieś kłopoty z widywaniem dziecka? nie. to jak pan będzie miał to proszę wnieść sprawę, a skoro się państwo dogadują to nie ma o czym mówić. jeszcze mi się po głowie dostało od niej, że w ogóle to w pozwie umieściłam, ze to sprawa dla RODKu a nie dla niej. mnie nie spytała, czy mam jakiś problem ze zbyt rzadkim odwiedzaniem syna przez tatę) więc nie pisz, bo pewnie i tak się tym nie zajmą. Odpowiedz Link Zgłoś
jenny_curran Re: Doradźcie proszę, sprawa o alimenty, a spotka 08.01.07, 21:13 Kochana, ale ojciec Stasia odwiedza go b. częstp. Kłopot w tym, że tak naprawdę przychodzi kiedy ma ochotę, np o 19.45, gdy mały jest mozolnie wyciszany i szykowany do kąpieli. I wtedy przyhodzi ojciec, mówi: "mam prawo być kiedy chcę, to moje dziecko", hm - no właśnie. Albo obrażony na mnie, że śmiem go opieprzyć za jakieś beszczelne zachowanie lub unikanie pomocy, którą np kilka dni wcześniej zaoferował (takie gnębienie mnie żebym w ostatniej chwili została z ręką w nocniku), nie odwiedza dziecka przez tydzień. Dotąd tolerowałam to wszystko, jednak zaczynam nie mieć siły. Dlatego chyba wolę, aby odwiedzał Stasia 1x w tygodniu czy nie wiem jak często, ale cyklicznie. Żebym to miała zaplanowane, spokojnie ustalone. Odpowiedz Link Zgłoś