mamatoomaszka
09.01.07, 17:56
Dostalismy pismo z Urzedu Miejsko-Gminnego z zapytaniem o zyjacych czlonkow
rodziny dziecka od strony jego ojca, poniewaz zarowno w Kodeksie Rodz. i
op. , jak i w Ustawie "O postepowaniu wobec dluznikow" jest mowa o sciaganiu
alimentow na rzecz dziecka od dalszych czlonkow rodziny, jesli zobowiazany do
alimentacji nie moze sie z alimentacja wlasnego dziecka uporac lub sie miga.
Zwracanie sie do Sadu w takiej sprawie nalezy do kompetencji i obowiazkow
wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, stad pytanie o czlonkow rodziny ,
ktore nadeszlo do nas z Urzedu.
Moje pytanie: Czy ktos z Was spotkal sie z takim rozwiazaniem w
praktyce? /tj. z przysadzeniem lub przeniesieniem alimentacji na innych
czlonkow rodziny/ I jesli tak, to jak to w praktyce wyglada? Przy jakich
emeryturach obciaza sie dziadkow dziecka, a przy jakich nie? Co z innymi
krewnymi ojca, mam na mysli jego rodzenstwo, dzieci z innych zwiazkow itd?
W naszym przypadku obecnie sciagane jest 50% przysadzonych alimentow i
stopniowo zalegle z ostatnich lat, ale nadal brakuje ogromnej kwoty 40 tys.
zaleglych i rosnacego dlugu na biezaca, zapewne dlatego Urzad postanowil
znalezc inne zrodla alimentacji, gdyz zgodnie z Ustawa 731 sprawa nie moze
byc zalatwiana dluzej niz przewidziane terminy dla konkretnych sytuacji.