Alimenty od innych czlonkow rodziny ojca

09.01.07, 17:56
Dostalismy pismo z Urzedu Miejsko-Gminnego z zapytaniem o zyjacych czlonkow
rodziny dziecka od strony jego ojca, poniewaz zarowno w Kodeksie Rodz. i
op. , jak i w Ustawie "O postepowaniu wobec dluznikow" jest mowa o sciaganiu
alimentow na rzecz dziecka od dalszych czlonkow rodziny, jesli zobowiazany do
alimentacji nie moze sie z alimentacja wlasnego dziecka uporac lub sie miga.
Zwracanie sie do Sadu w takiej sprawie nalezy do kompetencji i obowiazkow
wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, stad pytanie o czlonkow rodziny ,
ktore nadeszlo do nas z Urzedu.

Moje pytanie: Czy ktos z Was spotkal sie z takim rozwiazaniem w
praktyce? /tj. z przysadzeniem lub przeniesieniem alimentacji na innych
czlonkow rodziny/ I jesli tak, to jak to w praktyce wyglada? Przy jakich
emeryturach obciaza sie dziadkow dziecka, a przy jakich nie? Co z innymi
krewnymi ojca, mam na mysli jego rodzenstwo, dzieci z innych zwiazkow itd?

W naszym przypadku obecnie sciagane jest 50% przysadzonych alimentow i
stopniowo zalegle z ostatnich lat, ale nadal brakuje ogromnej kwoty 40 tys.
zaleglych i rosnacego dlugu na biezaca, zapewne dlatego Urzad postanowil
znalezc inne zrodla alimentacji, gdyz zgodnie z Ustawa 731 sprawa nie moze
byc zalatwiana dluzej niz przewidziane terminy dla konkretnych sytuacji.
    • aisza33 Re: Alimenty od innych czlonkow rodziny ojca 09.01.07, 19:29
      w moim przypadku byla najpierw babcia ale wnoisek odrzucono wzywany byl tez sam
      tatus... na tamtej sprawie wzieto tez pod uwage dziadkow z mojej strono podobno
      prawo dziala w obydwie strony..obecnie jestempo spawie o alimentacje zony
      [[neksi]] i otrzymalam 300 zl na dwoje[[ DOBRE I TO...]]oczywiscie jest wojna
      czemu ona ale wedlug kodeksu istnieje taka mozliwosc stwierdzenie tatusia nie
      place bo nie pracuje i jestem na utrzymaniu zony tlumaczy tylko jedno on
      poprostu niechce tego robic.Ja rozumiem przez te nie placenie tylko jedno ze nie
      zrozumiale jest dla nich ze pomimo rozwodu i tak musi pracowac w dalszym ciagu
      na tych z ktorymi nie jest. Neksia daje duzo do zrozumienia swoim zachowaniem na
      haslo alimenty.Tagze alimenty sa przyznawane od czlonkow rodziny, skoro jest
      rodzina to dlaczego podatnicy maja placic na nasze dzieci?
      • mamatoomaszka Re: Alimenty od innych czlonkow rodziny ojca 09.01.07, 22:30
        Dzieki, wiele mi Twoj post wyjasnil. Czy mozesz jeszcze powiedziec dlaczego
        odrzucono wniosek o przysadzenie alimentow od babci ? Ile lat maja Twoje
        dzieci? I czy sprawa byla zalozona z urzedu przez prezydenta czy wojta?

        Nie zgadzam sie tylko z Twoim stwierdzeniem o placeniu naszym dzieciom z
        pieniedzy podatnikow. Tak bylo do czasu , kiedy istnial Fundusz Al. , ale
        teraz , od kiedy jest zaliczka, to ona musi byc splacona przez alimenciarza, to
        jedynie rodzaj pozyczki na alimenty dla dziecka, do zwrotu przez tatusia, a nie
        prezent od panstwa czy wladz lokalnych.
        • aisza33 Re: Alimenty od innych czlonkow rodziny ojca 10.01.07, 09:32
          jaki powod? babcia[[ babcie]] zbyt niskie renty i emerytury...Moj byly raptem
          ozenil sie z kobieta przez ktora nastapil rozwod, moze by sie nie zenil gdyby
          nie to ze otrzymal wyrok zasadzajacy alimenty na mnie... postanowili
          zalegalizowac zwiazek z mysla o tym aby zabrac mi dzieci... wnioskujac o to
          napisal ze powodem tego jest brak moich mozliwosci do utrzymania dzieci,[[ nie
          placil wtedy zadnych alimentow]]Otrzymywalam wtedy alimenty od
          panst.Przechodzilismy wtedy badania psycholigiczne przez bieglych sadowych,
          stwierdzenie bieglych bylo takie: brak zainteresowania sie losem dzieci przez
          ojca nielozenie na ich utrzymanie,ojciec nie wie nawet w ktorej klasie ucza sie
          dzieci, nie stwierdza i nie potrafi wskazac faktow potwierdzajacych jego wniosku
          . Biegle byly na sprawie zeznawajac ze ojciec dzieci nie okazuje w obecnej
          chwili zainteresowania w dobrym interesie dzieci tylko dla unikniecia placenia
          alimentow,zeznania kuratora jak i wszystkich swiadkow nawet i tych jego
          jednoznacznie stwierdzaja ze to nie powodem jest jakiekolwiek zanidbanie z matki
          strony a obnizony poziom ich zycia spowodowany jest z powodu ojca... wniosek ten
          sad odrzucil nie majac zadnych zastrzezen do mnie jedynie tylko do tego ze
          ojciec ich po przez nie placenie powoduje niedostatek.. Nie wystepowalam z
          urzedu pokierowalam sie tylko po rozmowie z pedagogiem ,jesli na tej sprawie tak
          bardzo chciala moje dzieci mowiac ze stac ja na utrzymanie ze kieruje sie dobrem
          dzieci to naszlo pytanie a dlaczego nie robi nic teraz kiedy ojciec dzieci jak
          stwierdzala jest na jej utrzymaniu a on ze nie musi pracowac bo zona zarabia
          tyle ze moga wychowywac dzieci.. wiec w tym postanowieniu wnioslam o alimentacje
          pzrez nia. W mysl kodeksu rodzinnego przeslankami do tego jest kiedy ojciec nie
          placi alimentacja w dalszej kolejnosci a ze w dalszej byli dziadkowie a ci
          jednak nie podolali by.
          Zona ojca dziecvi jest w obecnej chwili tez najblizsza rodzina w tym i naszych
          dzieci nachodzi pytanie dlaczego ten tatus jkest utrzymywany dlaczego ich
          potrzeby sa na pierwszym miejscu a dzieci pozostawione na lasce panstwa? powiem
          ci jeszcze jedno.. na sprawie przdstawila ze wziela na kredyt samochod rocznik
          2005 wiec odlicza to od dochodow bo musi spalcac oczywiscie maz nie pracuje brak
          pracy wziety kredyt mieszkaniowy splaca a maz znow nie pracuje zapytana przez
          sad co najpierw sie liczy ich wygoda czy dobro dzieci? bardzo dluga chwila
          zastanowienia odp.. no napewno dzieci.. a czy napewno skoro najpierw pomyslano o
          samochodzie o mieszkaniu a dzieci? jesli chcesz wystapic z wnioskiem o
          alimentacje od rodziny wiedz ze jestes reprezentujaca dzieci powodami sa dzieci.
          Jak sama widzisz czasem jest nie latwo ale ja radze sobie sama nie mam adwokatow
          dla mnie liczy sie tylko dobro dzieci ... a to jest jedyny najwazniejszy powod.
          Do tej sprawy wzieto tez pod uwage tamta o zabranie mi dzieci kiedy to
          wnioskowal a neksia potwierdzala ze ma bardzo duze atuty aby je sobie
          wziasc.Zastanawiajace jest tez na ktorej ze spraw klamala? tu jestem zamozna a
          na alimentacyjnej bardzo zabiedzona...
    • papcio40 Re: Alimenty od innych czlonkow rodziny ojca 08.02.07, 14:19
      Matka dziecka ma zasądzone 150 zł alimentów, gdyż nie jest w stanie płacić
      więcej. Wnosiłem o 450 zł. Koszty utrzymania dziecka to ok.800 zł.
      Sąd w uzasadnieniu napisał, że koszty są niezawyżone, ale matka nie jest w
      stanie płacić więcej. Wniosłem o alimenty od dziadków ( rodziców matki) po 150
      zł od każdego i sąd taką kwotę zasadził.
      Papcio
    • angelika1000 Re: Alimenty od innych czlonkow rodziny ojca 08.02.07, 14:45
      mamotomaszka..
      dlaczego Urzad szuka "zstepnych" tego długu???
      bo wydaje mi sie ze jesli zaliczki alimentacyjne nie otrzymuje sie to Urzad
      palcem nie kiwa....
      czy ty masz taka zaliczke??
      ja tez mam długu u "smiecia" strasznie duzo do odebrania...
      juz nie wiem jak zmusic go do placenia..zwłaszcza ze to typowa zla wolacrying(
      • papcio40 Re: Alimenty od innych czlonkow rodziny ojca 08.02.07, 16:00
        Angeliko, zła wola konczy się z chwila obciążenia obowiązkiem alimentacyjnym
        rodziny zobowiązanego.
        Papcio
        • mamatoomaszka Re: Alimenty od innych czlonkow rodziny ojca 08.02.07, 21:30
          U nas chodzi o to, ze nadal jest do odebrania od ojca znaczny dlug
          alimentacyjny. Widocznie mysla o rozlozeniu go na innych czlonkow rodziny.
Pełna wersja