bal karnawalowy w przedszkolu. czy to normalne?

10.01.07, 11:40
moj syn ma dzis bal karnawalowy w przedszkolu...czy to normalne ze 3-4 letnie
dzieci poprzebieraly sie za diably i czarownice? Jak rodzice moga byc tak
nierozsadni?
moje dziecko bardzo czekalo na ten bal, wybralismy ladny kostium (tygryska) i
syn juz od kilku dni nie mogl sie doczekac, wstal dzis z samego ranka i juz
chcial isc...
poszlismy...a tam diably i czarownice...oczywiscie nie wszyscy
ale moje dziecko wystraszylo sie... i plakalo chyba z pol godziny...
a przeciez mialo miec taką fajną zabawę...
jak rodzice mogli pozwolic takim maluchom tak się poprzebierać?
    • monika9920 Re: bal karnawalowy w przedszkolu. czy to normaln 10.01.07, 11:51
      nie kojarze czarownic z balów karnawlowych u mojego syna (bo wszystkie
      dziewczynki raczej chca byc pieknymi ksiezniczkami, albo wrozkami) ale
      diabełków u nas zawsze jest sporo.... i moim zdaniem nie sa to zadne
      przerazajace stroje - czerwono-czarne ubranie i rozki na glowie....nie
      slyszalam, zeby ktokolwiek sie tego bal... Moj syn byl w zeszlym roku Sw
      mikolajem (tak chcial) a w tym roku chcial byc samolotem, ale nie dalo rady
      zalatwic takiego stroju, wiec bedzie rycerzem
      M
      • madziulec Re: bal karnawalowy w przedszkolu. czy to normaln 10.01.07, 11:59
        Myszol jest zabka wink
        I to taka sliczna zielona wink i sie z tego starsznie cieszy bo tata mowi do neigo
        "zabo" i dlatego on chcial byc zaba.
      • samamama8 Re: bal karnawalowy w przedszkolu. czy to normaln 10.01.07, 12:14
        no widzisz a mój ryczał pół godziny...i szkoda mi go było bo tak się napalił,
        że będzie tak fajnie, a okazało się, że się wystraszył...
        napisałam diabły i czarownice a chodzi o takie glupawe maski, które teraz są na
        rynku...
        albo o kapelusze czarne, czarne sztuczne włosy ...
        nie mam nic przeciwko takim strojom, wiem, że wszystko jest dla ludzi, ale to
        co jest teraz na rynku to lekka przesada, z pewnością nie są to stroje dla
        dzieci, a zwłaszcza takich małych...
        i dziwię się, że rodzice pozwolili dziecku założyć taką maskę, może dla ich
        dziecka to świetna zabawa przestraszyć kogoś, ale trzeba wziąc po uwagę, że są
        również młodsze, które moga się naprawdę bać...
        a przecież chodzi o dobrą zabawę
        • madziulec Re: bal karnawalowy w przedszkolu. czy to normaln 10.01.07, 12:33
          ja znalazlam wypozyczalnie. Troszke zachodu, ale dla dziecka warto.
          Widzialam ze ktos mial przebranie tygryska, ktos inny rycerza, nie wiem jak inne
          dzieci, ale tez mysle, ze jakis diabel sie znajdzie crying
          • bsl Re: bal karnawalowy w przedszkolu. czy to normaln 10.01.07, 12:44
            Mikołaj był supermenem smile, ale tylko dlatego ze strój tygryska był tak fatalnie
            uszyty ze nie pasował na niego uncertain
    • alabama8 Re: bal karnawalowy w przedszkolu. czy to normaln 11.01.07, 14:22
      Moim zdaniem trzymasz trochę dziecko pod kloszem, przedszkolak powinien już
      odróżniać świat rzeczywisty od udawanego, wiedzieć że potwory w Scooby-Doo to
      tylko na niby, że nie ma prawdziwych dinozaurów, że tak naprawdę to pszczółki
      nie potrafią mówić i tak dalej.
      Trzeba dziecko oswajać ze strachami ...
      • mamatoomaszka Re: bal karnawalowy w przedszkolu. czy to normaln 11.01.07, 16:01
        A pomyslalas, ze moglo sie tak zdarzyc, ze jakies dziecko moglo sie
        przestraszyc tygryska, ktorym byl Twoj maly, bo akurat dlaczegos takie wywoluje
        skojarzenia.......Popieram przedmowczyne, dziecko powinno wiedziec, ze
        wszystkie dzieci sa na balu przebrane, tak jak on i nie ma w przedszkolu ani
        jednego prawdziwego zwierzecia, ducha, czy czarownicy, ktore zreszta w
        rzeczywistym zyciu nie wystepuja i sa postaciami z literatury, filmow i
        teatru /poza zwierzetami, oczywiscie/.
    • redtower Re: bal karnawalowy w przedszkolu. czy to normaln 11.01.07, 20:53
      Szczerze mówiąc to myślę, że przesadasz... dzieci przebierają się za to z czym
      mają styczność...jeżeli opowiadamy im bajki o czarownicach... jeżeli uczymy co
      jest dobre a co złe, to zawsze będą występowały dobre i złe postaci... jeżeli
      mój synek chciałby się przebrać za czarownicę, diabła, złego ogra, księżniczkę,
      żabę, marchewkę to bym z cała pewnością stanęła na głowie żeby ten strój mu
      przygotować smile To są pierwsze wybory dzieci... ich bale, ich koledzy i
      koleżanki, przed którymi może wcale nie chcą być żabą czy księżniczką... Jedyną
      rzeczą przemawiającą za wybiciem dziecku z głowy takiego akurat stroju jest
      bezpieczeństwo dziecka... czyli np. jeżeli mój synek chciałby się przebrać za
      szklaną sklepową witrynę (koniecznie ze szklanymi elementamismile))
      zaproponowałabym mu coś innego smile
      Pozdrawiam,
      Towerek
      • redtower Re: bal karnawalowy w przedszkolu. czy to normaln 11.01.07, 20:58
        aha..i dla jasności... mój synek chciał być rycerzem smile i nim byłsmile i mogę się
        założyć, że biegał i udawała że jezdził na koniu, że straszył inne
        dzieci big_grin ...i na bank ganiał tygryska wink chcąc go upolować big_grin
        • milosznik Re: bal karnawalowy w przedszkolu. czy to normaln 14.01.07, 20:45

          A moj syn 2 lata temu byl przebrany za smoka.W przedszkolu gdy go ubralam i automatycznie stal sie kims innym-czyli smokiem.Oczywiscie nie moglam isc do pracy bo mnie nie odstepywal na krok.I wydaje mi sie ze nawet dla 4 latka przebranie sie oraz patrzenie na przebranych kolegow i kolezanki jest czyms bardzo realnym i rzeczywistym.My jako dorosli patrzymy na to z innej perspektywy ale te maluchy nie umieja tego rozroznic.
Pełna wersja