Czy samotna matka ma szanse na miłość???

12.01.07, 22:00
Mija 3 lata jak zostałam z dzieckiem sama, ojciec dziecka nie utrzymuje z
nami zadnego kontaktu ale odkad od nas odszedl bawi sie na calego a ja jakos
nie potrafie nawet wyjsc ze znajomymi do baru, zeby milo spedzic czas.
Nie wiem dlaczego, ale mam taka wewnetrzna blokade ktora mnie powstrzymuje
przed poznaniem kogos, a jak juz kogos poznam to zaraz znajomosc sie rywa bo
facet dowiaduje sie ze mam dziecko.
Czy taka kobieta z dzieckiem ma sznase na milosc??
Powiedzcie mi jak to bylo w waszym przypadku, gdzie sie poznalyscie z
mezczyzna ktory zaakceptowal dziecko itp...??
Ja juz stracilam wiare na lepsze zycie!
    • nanai11 Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 12.01.07, 22:20
      Znam ten ból... on sie bawi w najlepsze my w domu z dzieckiem... Czekam az mały
      podrośnie...
      • anitka06 Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 12.01.07, 23:18
        wszystko przemija, gdy pojawi się milosc czas ja zabija.
        Ale nie martw sie jeszcze bedzie lepiej, a co do mezczyzn to nie kazdy ucieka
        jak dowiaduje sie o dziecku tylko ze trzeba go na to wczesniej odpowiednio
        przyotowac.
        Bo to tak samo jak z ciaza nie kazdy od razu sie cieszy. pozdrawiam
      • indianar o ile łatwiej jest jeżeli wiesz co robić chcesz! 21.01.07, 23:36
        kochane mamy!
        nie wiem co sie ze mna dzieje czy moze jestem jakas glupia nie wiem moze inna
        od tych wszystkich. Długa to historia wiec w skrocie wam opowiem.
        Otorz dwa lata temu na studiach poznalam pewnego chlopaka, fajnie nam sie
        rozmawialo wiedzial ze mam dziecko a mimo to zabiegal o moje wzgledy.Podrywal
        mnie na oczach wszystkich,dzwonil wieczorami itp.ogolnie milo bylo miedzy nami
        az do dzisiaj.Bylam juz na ostatnim egazminie, w szkole i jakos tak spedzilismy
        pol dnia razem przez przypadek wpadlo mi w rece jego zdjecie z jakas dziewczyna
        i pytam sie kto to jest a on ze to moja laska.Czulam sie tak jakbym w pysk
        dostała przepraszam, ale ani chwili dluzej nie zastanawialam sie ze to wszystko
        nie mialo sensu. Nie rozumie po co te jego zaloty i to wszystko,to on pierwszy
        zaczal bo ja na niego uwagi na poczatku nie zwracalam ale kiedy zaczal mi sie
        podobac to go stracilam.
    • nieistotne74 Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 13.01.07, 07:39
      Moje małżeństwo rozpadło się trzy lata po ślubie, Dlaczego? Mówi się że
      małżeństwo to loteria... i tak właśnie jest. Zauważcie, że większość kobiet
      wychodzi za mąż za pierwszego lub drugiego faceta z którym się spotyka... od
      razu uniesienie, miłość...amorki, i tak właściwie tylko nieliczne lustrują tego
      chłopa pod kątem wspólnego życia w codzienności, podziału obowiązków,
      partnerstwa a już najczęściej zapominają sprawdzić na jakiego ojca ów partner
      się zapowiada. Nic dziwnego, że tyle małżeństw się rozpada. ,

      Po rozwodzie postanowiłam poszukać sobie faceta którego nie tylko będę kochać,
      musi to być mężczyzna, z którym mogę tworzyć dom i rodzinę. Szukanie zajęło mi
      trzy lata... w tym czasie starałam się poznać jak najwięcej mężczyzn, na
      spotkaniach, w pracy, na uczelni a nawet przez internet. Niektórzy szybko
      „kupowali” moją sympatię i vice versa, i tych starałam się bliżej poznać pod
      kątem ewentualnego wspólnego życia. Starałam się na nich nie patrzeć przez
      pryzmat mojego serducha ale zwyczajnie, obiektywnie, tak jakbym przyglądała się
      im z boku. Gdy tylko coś mi nie „pasowało” w kandydacie, lekko go odsuwałam na
      bok i brałam się za lustracje następnego. Oczywiście z kilkorgiem odsuniętych
      panów nadal utrzymuję kontakty przyjacielskie, to że nie przeszli testu na
      partnera nie znaczy, że nie są wartościowymi ludźmi i świetnymi kumplami. Tych
      panów było dziewięciu i ten dziewiąty dzieli życie ze mną i moją córką. Mało
      które dziecko ma takiego ekstra tatę jak moje teraz. Mało która kobieta jest tak
      szczęśliwa w małżeństwie jak ja teraz.

      Droga Indianar przestań się blokować a zacznij szukać... ale nie byle jakiego
      chłopa, tylko tego, z którym będziesz szczęśliwa. I nieprawdą jest że faceci
      uciekają bo mamy dzieci. Nie traktuj dziecja jak balastu. Może to jest w
      Tobie... moze dajesz facetowi odczuć, że dziecko jest przeszkoda dla waszej
      znajomosci. mogę Ci tylko powiedzieć, że ode mnie nikt z tego powodu nie uciekał
      a w pierwszym czy drugim zdaniu do faceta mówiłam o córce, zabierałam ją na
      spotkania.
      Randka to coś innego, wtedy spotykamy się bez dziecka wink

      Życzę powodzenia.
      • anetina Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 13.01.07, 11:08
        a ja nie szukałam
        nie chciałam faceta

        miłość sama mnie znalazła
      • alicja_wk Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 15.01.07, 11:46
        Popieram w 100%. Dokładnie takie samo podejście do sprawy mam teraz i mysle, że
        własnie w "to" jestesmy bogatsze, my - kobiety po przejsciach. Nie damy sie juz
        unosic szalenstwu ulotnych uczuc, zauroczeniu, pożądaniu czy fascynacji. Wiemy
        na co musimy zwrócic uwagę, aby móc stworzyc szczesliwy związek, co jest dla
        nas ważne, czego nam zabrakło w innych związkach...

        ...ale własnie poprzez takie podejscie do sprawy, wciąż mam jakies wątpliwości.
        Po rozstaniu z exem spotykałam się z trzema facetami, ale każdy był
        dyskwalifikowany za coś, czego nie byłam w stanie zaakceptowac i przez co moje
        zycie z kims takim mogłoby sie znów zamienic w koszmar i udrękę.
        Ten, z którym jestem obecnie, jest czwartym z kolei i jedynym, z którym jestem
        tak długo i w którym nie widzę żadnych przeszkód do stworzenia szczęśliwego
        związku, jednak wciąż pozostaje pytanie, czy jednak nie czeka na mnie ktoś, z
        kim bedzie mi jeszcze lepiej, kto oprócz tego wszystkiego, co daje mi teraz mój
        partner, da mi jeszcze więcej?!
        Takie rozsądne szukanie partnera jest zdrowe, ale mozna się czasem tak
        zapętlić, że ciągle będzie sie jeszcze czekało na coś lepszego, bo w moim
        przypadku własnie tak było, ze każdy kolejny facet, który sie pojawiał w moim
        zyciu dawał mi więcej niż ten poprzedni,, zatem skąd mam pewność, że nie bedzie
        jeszcze kogos, ze to juz ten ostatni?! A jesli tak, to jak sie o tym przekonac?
        Czy na razie odstawic go po to, zeby poznac jeszcze innych i utwierdzic sie w
        tym, ze jednak zaden z nich nie jest dla mnie lepszy? Jak to rozwiazac, zeby
        nie miec poczucia, ze jednak cos nas omineło? Bo przeciez chamstwem by było
        odrzucic teraz tego człowieka, a w razie, gdyby nie znalazł sie nikt lepszy
        oczekiwac, ze przyjmie nas spowrotem?!
        Czy masz jakis sposób na takie wątpliwości?
    • anetina Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 13.01.07, 11:07
      właśnie powoli mija 4 lata, jak rozstałam się z eksem

      i równocześnie rok i 4 miesiące, jak jesteśmy z M.


      wszystko jest więc możliwe
    • wojag Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 13.01.07, 18:14
      czy lepsze zycie to facet???? nie szukaj na sile!!! po co sie skupiasz nad tym,
      ze twoj eks baluje? masz dziecko, skup sie nad nim i nad soba!!! to twoj eks
      traci, a nie ty... ja jestem sama i jest mi tak dobrze, trudno byloby mi sobie
      wyobrazic, ze ktos ze mna mieszka. czasami miewam dola, bo chcialabym moc
      dzielic z kims troski, ale przekonalam sie, ze faceci sie do tego nie nadaja!
      • alexa-75 Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 13.01.07, 20:15
        Ja też jestem na razie sama, ale nie szukam nikogo na siłę. Wierzę w
        przeznaczenie - to co nam w gwiazdach pisane, to z pewnością się stanie. Tak
        jak wojag napisała - ciesz się, że masz dziecko i nie przejmuj sie exem. Na
        stare lata Ty będziesz miała kogoś kto Cię bedzie odwiedzał ze swoimi dziećmi
        (czyli wnukami), a on być może będzie wtedy siedział sam przed TV, bo na disco
        będzie za stary.
        • indianar Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 13.01.07, 21:16
          Chcialabym sie cieszyc z zycia tak jak wy, tylko ze nie potrafie do tego
          wszystkiego dowiedzialam sie ze moj eks bedzie mial znowu dziecko.
          Nie wiem dlaczego ale przez to czuje sie gorsza ze nie moge ulozyc sobie na
          nowo zycia.
          Czasem mam takie wrazenie ze jakos przeszlo mi zycie gdzies tam z boku, a ja
          stoje i patrze sie na to wszystko nic nie robiac.
          Wiem ze musze sie wziasc w garsc bo inaczej to wszystko nie bedzie mialo sensu.
          Jakos stracilam nadzieje na lepsze zycie ale musze to naprawic
          • wojag Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 14.01.07, 16:44

            "Aż któregoś ranka obudzę się i już nie będę o niej myślał. Wtedy zrozumiem, że
            najgorsze minęło. Serce będę miał zranione, ale pozbieram się i znowu życie
            zacznie być piękne. Tak już było i tak będzie, na pewno. Kiedy ktos odchodzi,
            ktoś inny zajmuje jego miejsce - spotkam nową miłość"
            co prawda napisal to facet, ale tak sobie mzsl
          • wojag Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 14.01.07, 16:45

            "Wystarczy być czujnym, lekcje zawsze przychodzą, kiedy jesteśmy na nie gotowi,
            i jeśli zwracasz uwagę na znaki, dowiesz się wszystkiego, co jest ci potrzebne,
            aby postawić następny krok"
            i jeszcze to!!!!
          • wojag Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 14.01.07, 16:49
            a tak jeszcze raz ode mnie! nie pisz, ze twoje zycie nie ma sensu, bo masz
            dziecko i chocby to nadaje zyciu sens!!!! musisz byc szczesliwa, bo wtedy twoje
            dziecko bedzie szczesliwe!!! mysle, ze w zlym kierunku zwracasz swoje mysli i
            sama sie nakrecasz. ja mialam taki okres, ze caly czas myslalam o mezu, o tym,
            co mi zrobil... nie warto!!!! na nim swiat sie nie konczy, nasze zycie to
            powiesc, a nie opowiadanie! jeden rozdzial nie wyszedl, konczymy go, wstajemy
            na kolana i idziemy z podniesiona glowa do przodu!!!!
    • martina.15 Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 14.01.07, 01:04
      ma, i to calkiem taka sama jak kobieta bez dziecka- jestem pewna.

      moj ukochany to moj stary dobry kumpel, znamy sie z gorka 3 lata... no i nie
      wiem co mu odbilo, ale odkad moja corcia skonczyla 9 miesiecy jestesmy razem,
      wpadlam po uszy choc na poczatku ciezko mi bylo go dopuscic do czegokolwiek (w
      moim zyciu i moim mysleniu... zdazylam sobie wlasnie wyrobic podejscie ze juz
      nigdy nikt...), troche musial mnie przekonywac smile zaufalam mu, potem sie
      zakochalam, a jego podejscie tak do mnie jak i do corci jest takie ze bardzo bym
      chciala zeby sie nam udalo juz tak na stale-stale. jestesmy bardzo mlodzi ale to
      tez pozwala nam dawac sobie czas, nie spieszyc sie... jestesmy szczesliwi smile

      i tego tez Tobie zycze
    • oliwija Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 14.01.07, 11:37
      ja poznałam mojego J przez portal sympatia. on zakceptował moją córkę bo sam ma
      swoje dzieci. pozatym moja córcia od razu na pierwszym spotkaniu go
      zaakceptowała.
    • madziulec Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 14.01.07, 12:14
      Jesli przeszkadza facetowi, ze ma sie dziecko to znaczy tylko, ze jest petakiem. Pewnie zaraz bedzi eprzeszkadzac mu blizna na lewej lydce wyniesiona z dziecinstwa, a potem to, ze krupnik nie smakuje jak u jego mamusi.
      Moze to i lepiej - nigdy nei wiadomo co nam los pisze.
      • sarach11 Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 14.01.07, 19:04
        tak, oczywiście, że ma. Ja jestem w trakcie rozwodu, ale weszłam na
        www.randki.o2.pl, poznałam wielu facetów, spotykałam się z nimi, brałam nawet
        dziecko na spacer, ale nie szukałam kogoś na siłę, tylko chciałam zobaczyć,
        jakie mam szanse na przyszłość, jak się rozwiodę. No i poznałam kogoś
        sympatycznego, tez jest rozwodnikiem, ma córkę tak jak ja i spotykamy się już
        od 8 miesięcy. Dzieci nie są żadną przeszkoda, trzeba patrzyć pozytywnie i z
        optymizmem w przyszłość i szukac smile
      • crises Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 16.01.07, 14:48
        > Jesli przeszkadza facetowi, ze ma sie dziecko to znaczy tylko, ze jest
        > petakiem

        Chyba trochę za ostro oceniasz takich ludzi. Ja ich rozumiem - boją się nowych
        doświadczeń, odpowiedzialności, konieczności przełamywania niechęci ze strony
        dziecka. I mają prawo się bać.

    • indianar Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 15.01.07, 18:32
      Ciesze sie ze wam sie jakos uklada, ze jestescie zdowolone z zycia.
      Sama siebie nie rozumie, do tej pory caly czas wydawalo mi sie ze dziecko jest
      przeszkoda zeby poznac jakiegos mezczyzne i byc moze stworzyc z nim zwiazek.
      Bylam dzis na spacerku ze synkiem i jak szlam widzialam ile mezczyzn patrzy na
      mnie ale to nie bylo zwykle patrzenie czulam ze pozeraja mnie wzrokiem.
      Zaczynam wierzyc w to ze moze jeszcze kogos poznam kto pokocha nas z
      wzajemnoscia!i wam tego zycze!
    • anitka06 Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 16.01.07, 23:48
      ja sie tak czasami zastanawiam, co czuje mezczyzna ktory zostawil swoje dziecko
      z matka i nie utzrymuje z nimi zadnych kontaktow.
      Tak wlasnie jest w mojej sytuacji, moze lepiej poprostu niebylo by znac prawdy
      ale czasem mnie takie mysli nachodza...
    • smellsliketen Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 17.01.07, 07:26
      ma szanse i to duże, ja pół roku po odejściu meża poznałam mężczyznę z którym
      jestem rok czasu, mam dwójkę dzieci, jedno 16-letnie, drugie 5 -letnie. Mam 35
      lat. Zostałam nagle sama, bo mojemu małzonkowi odmieniło się z dnia na dzień, w
      sobotę byliśmy na spacerze a w niedzielę się wyprowadzał, powodem była
      koleżanka z pracy(mężatka o rok starsza ode mnie z dwójką dzieci).
      Nie żałuję, porównując zachowanie męża a obecnego partnera widzę dużą różnicę,
      Marcin jest opiekuńczy, spokojny, tez po rozwodzie ale nie mieli dzieci, ale
      miałam dużo szczęścia, po prostu wpadłam na niego będąc na zakupach. wszystko
      wyleciało mi z rąk i pomagał mi podnosić, poszliśmy na ciastka do cukierni.
      Marcin jest młodszy ode mnie o 2 lata, dzieci mu nie przeszkadzają, byliśmy już
      razem na wakacjach, czekaliśmy na mój rozwód i już go mam. Nie ma tego złego co
      by nie wyszło na dobre, najważniejsze to do końca zamknąć drzwi za sobą, nie
      intersowac sie byłym, co robi, z kim zyje, nie wracać do przeszłości nawet
      bolesnej(przezyłam kilka zdrad, wyzywanie mnie od szmat przy dziecku, samotne
      weekendy z dziećmi i dużo kłamstw-mam prawo być zraniona, ale staram się nie
      mysleć wstecz), cień przeszłości moze blokować budowanie czegoś nowego, trzeba
      się odciąć i iść do przodu, w końcu samotne matki to najdzielniejsze i
      najbardziej odporne kobiety, wartościowy mężczyzna o tym wie. A dzieci? jak się
      kocha to dzieci nie są przeszkodą, lepiej być samemu niż z mężczyzną któremu
      przeszkadzają dzieci.Do przodu i pozytywne myślenie, nie szukać na siłę. Ja po
      rozwodzie odzyłam, odnalazłam swoje "ja", robię to co lubię, mam o dziwo,
      więcej czasu dla siebie, nie muszę prasować koszul, oszczędzam na jedzeniu po
      ja i dwójka dzieci jadamy zdrowiej, zaczęłam codziennie biegać, 2 razy w
      tygodniu chodzę na zajęcia z boksu, (córka zostaje z małym), nie mam pieniędzy
      jak to samotna matka, ale doceniam ze ważniejsze jest być niż mieć, nauczyłam
      się oszczędzać, zaczęłam malować i tanim kosztem zmieniać mieszkanie, coś
      uszyję coś wymaluję, zmienię zasłonki, jak kobieta jest uśmiechnięta i
      szczęśliwa to przyciąga mężczyzn, ciągły smutek i gorycz przysłaniają nam wiele
      pieknych spraw i czasami mozemy coś przegapić.Nie myśl o tym czy ojciec dziecka
      sie bawi czy nie, tojego sprawa, żyj swoim zyciem a nie jego. Pozdrawiam
      • magda336 Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 17.01.07, 09:49
        Dzięki za ten post, natchnął mnie nadzieją i zaraził optymizmem, bardzo sie
        cieszę że Ci się udało, pozdrawiam, M.
    • mloda12345 Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 17.01.07, 11:54
      indianar nie załamuj się,więcej wiary w siebie. Ja byłam sama z 2-jka
      dzieci a obecnie jestem juz mężatką(jesteśmy bardzo szczęśliwi)tez miałam
      blakady ,też myślałam że jestem gorsza bo ex ożenił sie bardzo szybko z inna
      po rozwodzie no i miał dziecko,ale w kocu trafiłam na tego odpowiedniego i
      tworzymy super malzenstwo,nawet nie wyobrazalam sobie ze mozna byc tak
      szczesliwym w malzenstwie,ze mozna z radoscia serca patrzyc jak maz bawi
      opiekuje sie dziecmi.A na dzien dzisaiejszywiem ze ex jest w trakcje rozwodu z
      druga .,no i kolejne dziecko zostawione.
      Zycze Wam powodzenii uwierz w siebie ,nie wszyscy faceci sa jednakowo żli.
      Pozdrawiam.
    • adsa_21 Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 19.01.07, 08:58
      ja swoje nexta poznalam jeszcze przed rozwodem. W lutym zeszlego roku
      rozpoczelam studia i tam sie poznalismy. Niedlugo mija rok jak jestesmy razem,
      docieramy sie, poznajemy..narazie jest dobrzesmile
      • aga1721 Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 19.01.07, 11:10
        A ja jestem sama z synkiem juz ponad 4 lata.Nie mialam mozliwosci poznania kogo
        kolwiek od tamtej pory i troche sie juz przyzwyczailam do swojej
        samotnosci.Samotnosci doslownie bo rodzina mieszka daleko takze jestesmy tylko
        we dwoje.Nie powiem zeby mi nie brakowalo milosci i czulosci.Ale na sile nie
        szukam a jak spotkam kogos wartosciowego to kto wie? Nie zamykam sie w kazdym
        razie ale mysle ze nie mam zbyt wielu szans bo poza praca nie bywam nigdzie i
        nie mam wielu znajomych.
    • escribir Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 19.01.07, 21:08
      ja mojego teraz_męża poznałam w kościele wink))
      nie było problemu, jak mu powiedzieć o dziecku, bo to on w jej kierunku zrobił
      pierwszy krok- dał jej lizaka wink

      co prawda potem okazało się że nasze pojmowanie świata różni sie diametralnie-
      zwłaszcza z tego świata widzianego okiem ciężanej wink ale jak widac jesteśmy
      sobie pisani, bo po ciężkim okresie znów sie zeszlismy.

      Nie jest super-ekstra-arcyfajowsko, mamy swoje wzloty i upadki, jak to w
      małżeństwie.
    • indianar Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 22.01.07, 22:47
      Wszystko jest takie trudne w moim zyciu, nie wiem czy kiedykolwiek sobie jakos
      uloze. Odkad urodzilam dziecko, zostalam sama mam rodzine a z przyjaciolmi juz
      od dawna sie nie spotykam. Nie wiem dlaczego tak sie dzieje z kazdym dniem
      coraz bardziej mi smutno. Widze jak smutnieje moje dziecko, a do tego
      wszystkiego nie moge znalezsc pracy. Dlaczego tak jest ze jedni maja wszystko a
      inni po prostu nic. Gdyby nie moje dziecko nie chcialoby mi sie zyc!
    • anitka06 Re: Czy samotna matka ma szanse na miłość??? 22.01.07, 22:49
      czasem tak jest, nic na to nie poradzisz musisz zaczac myslec o dziecku a
      reszta sama sie jakos ulozy. Nie marnuj mu dziecinstwa niech dziecko bedzie
      szczesliwe
    • indianar co raz bardziej nie chce mi się życ!!! 24.01.07, 23:27
      mam ogromny problem, nie dosc ze zostalam sama z dzieckiem przed ciaza to teraz
      moje dziecko czuje sie jeszcze bardziej samotne. Do tej pory mialam kolezanki i
      kuzynki z dziecmi z ktorymi sie spotykalam, a teraz wszystko wyjechalo za
      granice porozjezdzaly sie po swiecie i nadal z synkiem czujemy sie samotni.Nie
      mam pojecia jak zastapic dziecku towarzstwo dzieci, tak bardzo chcialabym zeby
      widzial sie cos z dziecmi. Na przedszkole mnie nie stac wiec jak ja wychodze do
      pracy synek zostaje z babcia. Kompletnie nie wiem co robic?
      • alexa-75 Re: co raz bardziej nie chce mi się życ!!! 24.01.07, 23:47
        skąd jesteś?
        • indianar Re: co raz bardziej nie chce mi się życ!!! 24.01.07, 23:49
          jestem z Sanoka
Pełna wersja