towarzystwo wzajemnej adoracji?

14.01.07, 16:58
dziewczyny, zmrozilo mnie jak przeczytalam watek "SEKS". przerazily mnie
dziewczyny, ktore pisza, ze sypiaja ze swoimi ex. zawsze lubilam poczytac
nasze forum, ale wczoraj pomyslalam: "boze, czy my tylko udajemy, ze jest nam
ok i ze nienawidzimy swoich ex i ich potepiamy?! czy tylko tak jak
dziewczyny, ktore sie wypowiadaly, czekamy na ich powrot? czy stworzylysmy
sobie towarzystwo wzajemnej adoracji?". kobiety, nie jestesmy tymi gorszymi
tylko dlatego, ze nas ktos zostawil!!! nasi byli okazali brak charakteru, a
my codziennie pokazujemy, jak jestesmy silne!!! nie zalamujcie mnie,
prosze!!! miejcie charakter!!! nie jestem pewna, czy udalo mi sie wyrazic to,
co poczulam wczoraj, kiedy przeczytalam w/w temat, ale nie moge sie oprzec,
aby sie nie wypowiedziec. mam nadzieje, ze wiecej jest tu takich babek jak
ja...
    • anetina Re: towarzystwo wzajemnej adoracji? 14.01.07, 17:04
      nie mogłabym mysleć o eksie jako o kochanku
      jest koniec - to jest koniec
    • anetina Re: towarzystwo wzajemnej adoracji? 14.01.07, 17:05
      a poza tym nie narzekam na brak facetów do seksu
      więc tym bardziej na skinienie eksa bym nie leciała
      • wojag Re: towarzystwo wzajemnej adoracji? 14.01.07, 17:13
        ciesze sie, ze nie jestem sama! seks jest co prawda dla mnie od dluzszego czasu
        slowem obcym, hahaha, ale pomimo to, gdyby dotknal mnie ex, puscilabym pawia!
        nie wiem, czy to dobrze, czy zle, ale wyznaje w zyciu pewne zasady i nie
        potrafilabym uprawiac seksu dla sportu, a niestety w milosc juz nie wierze,
        wiec z seksem KONIEC! hahaha
        • aisza33 Re: towarzystwo wzajemnej adoracji? 14.01.07, 18:23
          nie ktore z nas niswiadomie sypialy jeszcze wowczas z tymi mezami, kiedy to tlok
          sie zrobil w zwiazku. Z astanawiam sie tylko jak swiadoma byla ta druga wiedzac
          ze zonaty i wyszedl z naszej poscieli po seksie? Teraz napewno nie moglabym
          wpuscic go do swojego lozka bedac swiadoma ze przed chwila byl z nia...
          • wojag Re: towarzystwo wzajemnej adoracji? 14.01.07, 18:43
            wiesz, mysle, ze stala spiewka facetow, ktorzy zdradzaja zony jest: "ja juz z
            zona nie sypiam, ja jej nie kocham, ona jest okropna itd", a te durne baby daja
            sie nabrac
    • latortura Re: towarzystwo wzajemnej adoracji? 14.01.07, 17:11
      ja oczywiscie jako macocha bede wyklnieta, ze "nie wiem o co chodzi" ale wkoncu
      jestem tak samo kobietą i... zgadzam sie z Toba w 100%

      czytam i czytam o tym, ze "pozbylam" sie tego drania na zawsze", "wywaliłam go
      z zycia", "niech sie nexia z nim teraz meczy" a tu co?

      chyba niektóre kobiety jednak sie oszukują, nie sa tak silne jak mówią,
      nawet jesli to tylko sex (bo było fajnie, bo nie chca szukac kogos innego) to
      jednak jest jeszcze cos takiego jak: HONOR !

      no a facet, który jest juz w innym zwiazku i nadal sypia ze swoją ex to juz
      całkiem inna historia, brak słów poprostu,

      myslę, ze takie zachowanie moze sie odwrócic kiedys przeciwko i tego bym sie
      bała, niewiadomo jakie bedą kiedys relacje z takim "byłym",
      facet moze wykorzystac to kiedys, np w sadzie, mówiac głosno ze ex zona z nim
      sypia albo gdy kobieta bedzie chciała ułozyc sobie zycie - spotka naprawde
      kogos wartosciowego, z kim chciałaby byc a on dowie sie kiedys (np od exia
      własnie, który bedzie chciał zrobic na złosc) ze ex zona z nim jeszcze sypiała,
      hm... głupio troche, tak...bez honoru, no i...taki niesmak troszke,

      póki nie ma sie tego nowegopartnera i poki nie iwe sie jak bardzo mogłoby
      zalezec na nowym partnerze to nie mysli sie o takich rzeczach,
      ale gdy juz zalezy i są perspektywy na fajny zwiazek toprzychodzi
      taki "strach", zaniepokojenie zeby to sie czasem nie wydało...
      bo w oczach tegokogos mozna wtedy uchodzic za taką niezdecydowaną kobiete która
      to "gdy przyjdzie kryzys w zwiazku, kłótnia itd) moze zrobic cos
      nieodpowiedniego,

      chyba nejlepiej zakonczyc taki układ (najlepiej własnie jak kobieta zrobi to
      pierwsza) i stanowczo trwac w tym postanowieniu,

      no a potrzeby ???
      niby ciezka sprawa ale są rózne sposoby wink

      • wojag Re: towarzystwo wzajemnej adoracji? 14.01.07, 17:16
        jej, jak fajnie, ze jestescie, bo juz myslalam, ze ze mna cos nie tak!
    • pomimo1 Re: towarzystwo wzajemnej adoracji? 14.01.07, 18:09
      ooo, ja sobie wypraszam! to ja zostawilam meza, a nie on mnie.
    • chalsia Re: towarzystwo wzajemnej adoracji? 15.01.07, 00:37
      seks z eksem? Nie. Nie. I jeszcze raz nie.
      Chalsia
      • maria_rosa Re: towarzystwo wzajemnej adoracji? 15.01.07, 18:27
        Wg mnie w sytuacji, kiedy wracamy do siebie i próbujemy na nowo stworzyć to co
        się rozpadło, tak.
        Natomiast w sytuacji kiedy to mialabym wyłącznie zaspokoić własne potrzeby bądz
        exa, nie będąc z nim w związku, nie.





Inne wątki na temat:
Pełna wersja