tak sie zastanawiam?

19.01.07, 21:03
witam was!!

Tak sobie mysle o pewnej sprawie ...jezeli kobieta samotnie wychowuje dziecko
ma ciezka sytuacje materialną na jaką pomoc finansowa moze liczyc od panstwa
zeby stanela na nogi ..za granica samotna kobieta moze zyc na poziomie bo
takie pieniadze zapewnia jej panstwo a u nas ?hmm ciekawy temat
    • escribir Re: tak sie zastanawiam? 19.01.07, 21:11
      taaaaaaaaaaaaaa

      znasz to powiedzenie: umiesz liczyć? licz na siebie

      a od państwa? zasiłki w kwotach które moga przyprawić o zawrót głowy- głodowy
      zawrót głowy

      a im bardziej kobiecie zależy na szczęsliwym życiu jej dziecka, tym bolesniej
      to odczuwa
    • virtual_moth Re: tak sie zastanawiam? 19.01.07, 21:12
      nunka261 napisała:

      na jaką pomoc finansowa moze liczyc od panstwa
      > zeby stanela na nogi

      Na minimalną. Państwo może jedynie wypłacić 170 zł gdy ojciec jest nieznany,
      lub gdy alimenty są niesciagalne, oprocz tego 48 zl na dziecko wypłacane
      wszystkim rodzicom o niskich dochodach.
      • nunka261 Re: tak sie zastanawiam? 19.01.07, 21:17
        wiecie to naprawde tego nadają...bezsensu to wszystko i jak tu kobieta moze
        chciec miec dziecko ..jak mu zapewnic byt..chyba wtedy jak ma sie
        odpowiedzialnego faceta bo na pomoc panstwa nie mozna liczyuc..to na wiezniow
        daja 3000zl mcznie kurde ..i oni maja wszystko w dupie a kobieta coz baba jak
        baba musi se sama poradzic..wielka niesprawiedliwosc w tym naszym panstwie..a
        chcialabym dac jakimus politykowi te 170 zl niech zyje za nie...
      • samodzielny Re: tak sie zastanawiam? 20.01.07, 02:05
        virtual_moth napisała:
        > Na minimalną. Państwo może jedynie wypłacić 170 zł gdy ojciec jest nieznany,
        > lub gdy alimenty są niesciagalne,

        1. Gdy alimenty sa niesciagalne zaliczka alimentacyjna max 300Zl.
        2. Dodatek mieszkaniowy
        3. Zasilki z OPSu

        Pzdr
    • kilowisni Re: tak sie zastanawiam? 19.01.07, 21:21
      Wiecie co , az przykro cokolwiek pisać , i to nie dlatego ,ze mam roszczeniowe
      podejscie.Po prostu dla mnie ZDROWE jest to ,zeby matka jesli tylko chce byla
      przy dziecku długo bo to jest dobre i potem dobrze sie dzieje!A nie -chce czy
      nie chce leciala z cieknącym pokarmem do pracy.Jesli chce- spoko . Ale tylko
      jesli chce.
      Ja sie rozkoszuje tym ze jestem przy malej , a ze nie mam kasy- chrzanic to.
      • nunka261 do kilowisni 19.01.07, 21:26
        super podejscie!!! gratuluje!! najwazniejszy jest kontakt z
        dzieckiem ..zapewnienie mu opieki i milosci ...i wiesz co ? czasem mysle
        ze "matka" to powiniem byc zawod jak kazdy inny ..powinni to traktowac jak
        prace i placic za to bo facet idzie do pracy i zadko ma taki kontakt z
        dzieckiem jak matka..owszem zapewnia byt ale niejedna kobieta z nowonarodzonym
        dzieckiem ma wiecej roboty niz on!! pozdrawiam
        • iizaa Re: do kilowisni 20.01.07, 00:51
          panstwo nie zapewnia nicsmile)
        • agus-ka Re: do kilowisni 20.01.07, 11:14
          Samotna matka pracuje dzisiaj na dwóch etatach, zawodowo i w domu. Kocham moją
          córkę nad zycie tylko czasami chciałabym mieć jeden wieczór dla siebie. Póki co
          to mam wyrzut sumienia, że zamiast wrócić do dziecka ide raz na jakiś czas do
          fryzjera. A co bedzie jak wrócę na kurs językowy który jest mi naprawde
          potrzebny do pracy?
          • kilowisni Re: do kilowisni 20.01.07, 11:56
            HeejsmileJa myslę,ze nasze szkraby wolą mieć uczesane , zadbane i promienne matki ,
            niż jakieś zdołowane cieniesmile.No i znające języki.Łatwe to wszystko nie jest ale
            jaka satysfakcja jak coś się udasmile.
            Złosliwie dodam ,że w Konstytucji powinien byc zapis po wiek wieków,że w Polsce
            matka musi mieć pod góre , a zwłaszcza samotna.Bo chyba tak zawsze było i dalej
            jest.
            Tak więc uszy do góry a głowy do fryzjerasmilesmile.
Pełna wersja