Wizyty u ojca a jego brat

21.01.07, 23:50
Czy Sąd może zezwolić na zabieranie dziecka ( przez ojca ) do siebie ( 100 km
a dziecko ma 2.5 roku ) kiedy w domu jest psychicznie chory brat?
Ojciec co prawda nie jest w zameldowany tam, gdzie brat ale jest więcej jak
pewne że dziecko tam zabierze.
Brat ma albo depresję, albo schizofrenię, odstawiał nieraz różne szopki w
domu, 2 razy przebywał na leczeniu w szpitalu i jest z ze względu na tą
chorobe na rencie.
    • 5aga5 Re: Wizyty u ojca a jego brat 22.01.07, 00:14
      Pokręciłam z tym zameldowaniem, choć to i tak mało istotne.
      Ojciec dziecka jest zameldowany tam, gdzie brat i matka, tylko tam nie mieszka
      ( ale prawie codziennie jeździ )
    • 5aga5 Kobietki ! 22.01.07, 23:39
      Nic nie wiecie na ten temat?
    • mamaice Re: Wizyty u ojca a jego brat 22.01.07, 23:50
      Wydaje mi sie ze nie powinien Sad zezwolic ,ale Ty powinnas sama przylozyc
      lepsza reke do tej kwestii . Nie wiem co ja bym zrobila jak bym byla w Twojej
      sytuacji , to wszystko zalezy od tego jaki jest ojciec dziecka na ile mu ufasz
      czy on wie ze dziecko musi byc pod jego bardzo dobra opieka skoro w poblizu
      jest chory psychicznie brat . Jakie tam sa warunki i na jak dlugo dziecko
      bedzie u niego i jak czesto ,zastanow sie dobrze i przemysl wszystko . Wszystko
      zalezy jaki jest ojciec dziecka czy jesli wezmie dziecko to edzie sie nim
      opiekowal czy zostawi np babci? Pozdrawiam
      • julia.68 Re: Wizyty u ojca a jego brat 23.01.07, 12:14
        Jeżeli chcesz uregulować spotkania dziecka z ojcem na drodze sądowej, musisz
        złożyć wniosek do sądu rejonowego wydziału rodzinnego odpowiedniego dla miejsca
        zameldowania dziecka. We wniosku musisz zaproponować długość i częstotliwość
        kontaktów oraz miejsce spotkań. Sąd, wydając w tej sprawie postanowienie, może
        orzec, że kontakty z dzieckiem będą się odbywały w miejscu zamieszkania (nie
        zameldowania) ojca. Natomiast wydaje mi się, że nie może zabronić spotkań z
        wujkiem, chyba, ze jego stan psychiczny stanowi istotne zagrożenie dla dziecka,
        np wcześniej był agresywny (i możesz to udowodnić).
        Jest raczej mało prawdopodobne, aby sąd ustalał na ile choroba brata ojca
        stanowi zagrożenie dla dziecka i wydał zakaz styczności osobistej dziecka z tą
        osobą. Bardziej prawdopodobne, że przychyliłby się do wniosku o ustalenie
        spotkań w miejscu zamieszkania dziecka, tym bardziej, że jest małe.
        Teoretycznie podczas spotkań ojciec nie powinien nigdzie pozostawiać dziecka,
        ponieważ jest to czas przeznaczony na budownie relacji ojciec-dziecko (co nie
        znaczy, że nie może w tych spotkaniach uczestniczyć dalsza rodzina, ale w
        obecności ojca). W praktyce - jeżeli ojciec zabiera dziecko do innego miasta
        nie masz możliwości sprawdzić, czy cały czas jest z dzieckiem.
        Sądowe ustalanie kontaktów jest bardzo długotrwałe i prawdopodobnie sąd
        skieruje Was na badania w RODK (czas oczekiwania ok. 6 miesiecy). Jeżeli jest
        jakiś inny sposób na dogadanie się z ojcem, lepiej z niego skorzystaj.


        Niebo gwiaździste nade mną....
Pełna wersja