mamaice
22.01.07, 20:37
Spotkalam sie w weekend z ex ,i stalo sie wyladowalismy w lozku i nie wiem
czy sie cieszyc czy plakac to byl moj pomysl sie znim spotkac ,ale tylko
pogadac omowic pewne sprawy ...... I zeby bylo smieszniej pojechalismy do
hotelu . Chyba nigdy w zyciu nie czulam sie tak wspaniale i oczywiscie
przeszlismy dluga rozmowe gdzie ex probowal mi uswiadomic ze to ja chcialam
odejsc (to prawda)i ze to w wiekszosci moja wina a to juz nie prawda ,i teraz
am chyba kaca moralnego ale wiem jedno ze nadal kocham tego drania