jestem nowa samotna

22.01.07, 22:23
mam polroczne dziecko i nie mam juz sily
na nic.
    • mlodytatus Re: jestem nowa samotna 22.01.07, 22:31
      a co sie wlasciwie wydarzylo?
    • a-bara Re: jestem nowa samotna 22.01.07, 22:32
      Witaj.
      Nie bedzie tak źle. Szybko sie pozbierasz i staniesz na nogi.
      Mnie to zajęło miesiąc. Tobie pójdzie jeszcze szybciej.
      Pozdrawiam Joanna
      Skad jestes?
      • iizaa Re: jestem nowa samotna 22.01.07, 23:32
        Nie bój się, szybko je znajdzieszsmile))
    • helga1970 Re: jestem nowa samotna 23.01.07, 05:46
      głowa do góry, na razie dziecko jest bardzo absorbujace ale wszystko ułozy sie
      z czasem
      pozdrawiam i pisz
    • agus-ka Re: jestem nowa samotna 23.01.07, 08:49
      Hej,
      głowa do góry, masz dla kogo żyć. Moja córcia ma 8 miesięcy i tez przy niej
      czasami padam na twarz, ale uwierz że warto.

      Pozdrawiam
      Aga
    • kilowisni Re: jestem nowa samotna 23.01.07, 09:08
      Tez miałam podobnie, mój obecny ex wtedy bywal raz na dwa tygodnie.Teraz mala ma
      rok i cztery miesiące i napewno pod paroma względami jest łatwiej.Ale i tak
      czesto mam podobne wrazenia jak Ty.
      • aisza33 Re: jestem nowa samotna 23.01.07, 09:29
        zycie przed toba... Pozniej bedziesz z siebie dumna ze wychowalas dziecko.Faceta
        tez jeszcze spotkasz.
    • maja234 Re: jestem nowa samotna 23.01.07, 09:39
      To juz chyba jestesmy dwie. Własnie rozważam bycie samą - mam córkę -20 m-cy.
      Nie mam siły walczyć już o związek, nie mam siły sluchac mego faceta, nie mam
      siły chodzić z nim do łożka, nie chcę jego dotyku. Cały czas tylko słyszę jakie
      jego nieszczęscie spotkalo, że mnie spotkał, słysze same nieprzyjemne/ wulgarne
      słowa w moją stronę. A potem, za 5 minut przychodzi i przeprasza. Ale czy tak
      zachhowuje się facet, który mówi, że kocha? A gdzie szacunek do mnie, czy on mi
      się nie należy, tylko same wyzwiska. Ale według niego, to temu wszystkiemu
      jestem winna ja. wszystko sobie właśnie kalkuluję i boję się, że nie dam sobie
      rady finansowo, bo niestety będę musiała wynając mieszkanie, albo pęknę i znowu
      zmięknę i uwierzę w jego puste słowa.
      • aisza33 Re: jestem nowa samotna 23.01.07, 09:45
        ....i bedziesz znim sypiac bo musisz...z czasem zamieni sie to w wstret do
        seksu.Zapytaj go czy tez by chcial abys go nazywala? Boisz sie tej
        samodzielnosci i to jest zrozumiale ale pomysl czy dziecko pozniej bedzie
        musialo sluchac kim ty dla niego jestes?
        • aisza33 Re: jestem nowa samotna 23.01.07, 09:48
          dla nas wszystkich jest niezrozumiale dlaczego kocha a potem nic nie
          znaczysz...dla mnie milosci istnieje ale tylko macierzynska, i to jest milosc i
          taka powinna wygladac pomiedzy nim a nia..
          • aisza33 Re: jestem nowa samotna 23.01.07, 09:54
            My kobiety nie zmieniamy sie po slubie czy po dluzszym zwiazku, nadal kochamy
            nadal chcemy aby przytulil nadal mowimy ,,kocham cie ale z milsci nie z
            obowiazku,,,Facet po slubie zmienia swoje oblicze bo dla niego to juz tylko
            przyzwyczajenie do bycia razem.Bywa tez bardzo czesto ze skoro juz zona to ma
            obowiazki. Nastepuje koniec zauroczenia i jak to sie mowi na ogol pielegnacja
            swojego ogrodu to juz historia... ech zycie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja