czesc,nazywam sie Patii, zostałam samotna mamą....

06.02.07, 16:40
nie będę pisała o szczegółach, bo serce mi pęka....

mój partner miał romans od półtora roku.... z naszą wspólną koleżanką, z
żoną, z matką 6-cio letniego chłopca.... cały ten najpiekniejszy okres, kiedy
byłam w ciąży, kiedy Milka się urodziła on prowadził podwójne zycie.

I nie on sie przynał! Nawet jak mi sąsiadka powiedziała, że gdy ja byłam w
pracy, to ona tu była....nawet wtedy kłamał....i wiecie, nawet przysięgał na
zdrowie Emilki że nikogo nie ma....

Przez jego własną głupotę znalazłam jego skrzynkę, a tam....maile, zdjęcia -
jak oglądałam ich sex sesje fotograficzne, to mi się słabo zrobiło.

Trzymajcie za mnie. Mam dla kogo żyć. Rozstajemy się i nie ma szans żebym z
nim była...nawet dla Emilki. Tylko gdzie ona tu zawiniła..... Co teraz?
    • hipopotamama Re: czesc,nazywam sie Patii, zostałam samotna mam 06.02.07, 16:43
      Witam sierpnióweczkę...
    • ona_niepokorna Re: czesc,nazywam sie Patii, zostałam samotna mam 06.02.07, 17:10
      patinka6 napisała:

      > nie będę pisała o szczegółach, bo serce mi pęka....
      >
      > mój partner miał romans od półtora roku.... z naszą wspólną koleżanką, z
      > żoną, z matką 6-cio letniego chłopca.... cały ten najpiekniejszy okres, kiedy
      > byłam w ciąży, kiedy Milka się urodziła on prowadził podwójne zycie.
      >
      > I nie on sie przynał! Nawet jak mi sąsiadka powiedziała, że gdy ja byłam w
      > pracy, to ona tu była....nawet wtedy kłamał....i wiecie, nawet przysięgał na
      > zdrowie Emilki że nikogo nie ma....
      >
      > Przez jego własną głupotę znalazłam jego skrzynkę, a tam....maile, zdjęcia -
      > jak oglądałam ich sex sesje fotograficzne, to mi się słabo zrobiło.
      >
      > Trzymajcie za mnie. Mam dla kogo żyć. Rozstajemy się i nie ma szans żebym z
      > nim była...nawet dla Emilki. Tylko gdzie ona tu zawiniła..... Co teraz?

      Trzymaj się ...jak sama stwierdziłaś masz dla kogo żyć, będzie dobrze na pewno
      rodzina i przyjaciele Ci pomogą.
      Powodzenia
      B
    • mama.hanki Re: czesc,nazywam sie Patii, zostałam samotna mam 06.02.07, 19:58
      Pati, bardzo, bardzo mocno Cię przytulam. Ja też nie wiem, co teraz, jestem w
      przed dzień Twojej sytuacji. I nie wiem jak życ dalej. Ale nasze maluszki
      zasługują na to, żeby być szczęśliwe, masz rację co one winne. I nam i im sie
      to _NALEŻY_ - prawo do szczęścia. Zamykam oczy i mocno modlę sie o szczęśliwe
      dni dla nas, niech nadejdą szybciej niz sie podziewamy.

      mama hanki
      • jbk2 Re: czesc,nazywam sie Patii, zostałam samotna mam 06.02.07, 21:25
        hej dziewczyny, ja kolejna
        zostalm zdradzona choc nie tak brutalnie
        ciagle sie waham, co dalej, teraz czekam na decyzje Jego, bo nie wie z kim chce
        byc, ale ja tez juz nie wiem
        TRZYMAJMY SIE, ZYJCIE SWOIM ZYCIEM, ZYJCIE DLA WASZYCH SZKRABOW, DAJCIE CZASOWI
        CZAS, WASZ CZAS TEZ NADEJDZIE!!!
        • alicja_wk Re: czesc,nazywam sie Patii, zostałam samotna mam 07.02.07, 09:06
          > ciagle sie waham, co dalej, teraz czekam na decyzje Jego, bo nie wie z kim
          chce

          Nie czekaj, nie warto, skoro jest niezdecydowany, to podejmij tę decyzję za
          niego i z godnością odejdź, bo może dopiero wtedy doceni to, co stracił.
          Powodzenia!
    • mira_pb Re: czesc,nazywam sie Patii, zostałam samotna mam 06.02.07, 22:30
      Patii,

      Twój ból jest mi bliski.

      teraz musisz dać sobie czas, niestety chyba dosyć długi. ale potem jest lepiej,
      są dołki, ale coraz płytsze. sama jestem po rozstaniu z mężem 2.5 roku, a po
      rozwodzie już prawie rok.
      mam trójkę dzieci, byłam w ciąży z bliźniakami , mieliśmy 3-letnie dziecko jak
      sama odeszłam, a odeszłam bo nas nie chciał, chciał zupełnie kogoś innego i
      czegoś innego.
      myslałam, że umrę wiele razy, ale za każdym razem podnosiłam się - bo mam dla
      kogo żyć, choć czasem cholernie trudno.
      ale daje się, można i trzeba i nie wolno się poddawać, a gość o którym piszesz
      nie wart jest nawet minuty Twojego życia - to tchórz bez jaj, więc nie marnuj
      życia i faceta nie żałuj
      a dziecko, niestety zawsze cierpi przez błędy dorosłych i z tym najtrudniej się
      pogodzić, sama nie raz jeszcze dlatego płaczę.
      wierzę jednak, że dla nich jestem lesza kiedy jestm szczęśliwa, są bez ojca,
      ale przyjamniej coraz częściej mają szczęśliwą matkę.
    • paulinka.paulikowska Re: czesc,nazywam sie Patii, zostałam samotna mam 07.02.07, 00:26
      jak moglas jego maile czytac???
    • paulinka.paulikowska Re: swinia !! nie byl ciebie wart! 07.02.07, 00:29
      ale nie roumiem nadal jak moglas jego maile czytac i przegladac te zdjecia...
      wspolczuje, bo to musialo byc straszne crying
      • maria_rosa Re: do pauliny 07.02.07, 08:05
        ciebie by pewnie nie korciło?wink
Pełna wersja