rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dziecka

16.04.03, 21:29
Cześć Mamuśki!
Jeśli któraś z Was potrafi odpowiedzieć na moje pytanie, będę bardzo
wdzięczna.
Niedługo urodzi mi się maluszek. Sęk w tym, że kilka kilka miesięcy temu
formalnie rozstałam się z moim (byłym mężem), a ojcem kruszynki jest inny
facet. Wg kodeksu rodzinnego ojcostwo domyślnie przyznaje się ex-mężowi.
jeżeli dziecko przyszło na świat do 300 dni po ustaniu małżeństwa. Jeśli chce
się je zakwestionować, trzeba to zrobić sądownie i na to jestem gotowa (mozna
to zrobić dopiero po urodzeniu dziecka).

Nie wiem natomiast, jak podejść do sprawy rejestracji niemowlaczka. Co wpiszą
mi do papierów w szpitalu i jak potem załatwić całą procedurę w USC?

Pomóżcie ...
Pozdrawiam,
przyszła mama cheerio
    • edzieckokarenina Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 16.04.03, 22:57
      jeśli jesteś już po rozwodzie,to nie ma żadnego problemu z nazwiskiem.
      Ja co prawda mężatką nie byłam-ale po urodzeniu dziecka sama poszłam do USC z
      dowodem osobistym i sama "zarejestrowałam" dziecko dając mu swoje nazwisko.W
      szpitalu też podałam swoje nazwisko i tak też dziecko ma w książeczce zdrowia.
      Pozdrawiam gorąco
    • izabelix Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 16.04.03, 23:06
      no jest problem... owszem co z dowodem to z dowodem... ale domniemanie ojcostwa
      nim pozostaje... wpisza najpier jako ojca twojego ex... ma on wtedy 6mcy na
      zlozenie pozwu o zaprzeczenie ojcostwa, o ile wiem ty to rowniez bedziesz mogla
      zrobic... na tej samej rozprawie bedzie mozna zalatwic uznanie ojcostwa przez
      twojego partnera... jeden powie ze nie jest ojcem, drugi ze jest ty powiesz
      ktory z nich... jesli obaj powiedza ze sa ojcami to trzeba robic badania
      genetyczne...
      problem w tym ze z moich info wynika ze w USC juz na zawsze pozostanie pierwszy
      akt urodzenia w ktorym bedzie wybazgrane ze ojcem byl twoj ex...
      takie kwiatki wychodza wtedy gdy np ktos chce robic kariere polityczna... wtedy
      to wyplywa... no i jesli dziecko zapragnie zobaczyc swoj pelny akt urodzenia...

      najlepiej byloby jakbyscie sie pobrali...

      ale ja nie jestem prawnikiem, moje info moga byc niedokladne...
      iz
      • olik7 Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 24.04.03, 10:29
        Iz, coś mnie zastanowiło w tym wątku, a szczególnie w Twoim liście. Piszesz,
        że "pierwotny" akt urodzenia pozostaje na zawsze w USC, nawet jak kiedyś sąd
        przyzna ojcostwo lub tatuś sie zreflektuje. A dalej edzieckokarenina pisze, że
        nazwisko ojca można wpisać. Jak więc to w końcu jest?
        Ja tez podałam swoje nazwisko i dowolne imię męskie w rubryce ojciec, ale jak
        stan prawny w tej kwestii sie zmieni to ja też chcę to zmienić.
        Moja przyjaciółka urodziła dziecko będąc w formalnym związku małżeńskim, Jej
        aktualny facet po prostu poszedł do USC i uznał ojcostwo, a nazwisko dała swoje
        panieńskie, które zresztą używa od kiedy z mężem nie jest. Tylko jak w szpitalu
        podała, że jest mężatką, to wpisali męża nazwisko,bo stwierdzili, że tak muszą
        ale to nie dało żadnych dalszych skutków bo w USC było j.w. napisałam.
        Cheerio napisz jak było.
        Pozdrawiam
        o
        • izabelix Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 24.04.03, 12:08
          chodzi o to ze jezeli nastapi domniemanie ojcostwa i nastapi zaprzeczanie potem
          uznanie ojcostwa... to w akcie urodzenia zostanie taka informacja ze jako
          ojciec byl wpsany Nowak, nastapilo zaprzeczenie i uznal dziecko Iksinski... to
          bedzie w tym akcie ktory jest w USC ty dostaniesz skrocony odpis na ktorym juz
          nie bedzie tych cudow... to tak jak w moich aktach juz na zawsze zostanie ze
          bylam zona Kowalskiego i sie z nim rozwiodlam... to bedzie w USC a jak mi sie
          uda juz zejsc smiertelnie to bede miala wpisane w akcie zgonu: stan cywilny
          rozwodka... mimo ze w nowych dowodach juz tego nie ma i nikogo nie powinno to
          interesowac... taka prawda...
          pozdrawiam
          iz
        • edzieckokarenina Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 24.04.03, 20:50
          jeżeli ojciec będzie chciał uznać dziecko-to idzie razem z Tobą do USC i
          wpisujecie jego nazwisko jako ojca-dziecko może mieć albo Twoje,albo jego
          nazwisko.A czy tamten stary akt zostaje zniszczony czy pozostaje gdzieś tam w
          aktach-nie wiem,ale raczj wątpię-bo po co?
          • izabelix Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 25.04.03, 11:28
            zostaje bo to jest DOKUMENT... tak samo jak zostaje akt urodzenia po zmianie
            plci... w aktach i tak bedzie wpisane ze ktos byl najpierw kobieta... ale ta
            osoba dostanie akt do reki na ktorym bezie napisane ze jest mezczyzna...
    • izabelix Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 16.04.03, 23:10
      aaaaaaaaaaa sorki jeszcze jedno...
      szpital wpisze to co podasz, potem oni to zglaszaja do USC a ty dostajesz
      termin stawienia sie w nim lub sama idziesz w ciagu 14 dni od urodzenia
      dziecka... w tym czasie zapewne USC sprawdzi twoje akta w ktorych jest
      nabazgrane kiedy dokladnie uprawomocnil sie wyrok o rozwodzie, wiec jak
      przyjdziesz to oni sami cie uracza informacja ze jako ojciec bedzie wpisany
      twoj ex....

      przeciez w innej sytuacji zadna kobieta przy zdrowych zmyslach nie przyznalaby
      sie ze formalnie i zgodnie z prawem maja wpisac jej ex jako ojca skoro sama wie
      ze jest nim kto inny....

      buziaczki dla brzusia
      iz
      • cheerio Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 17.04.03, 12:14
        wielkie dzięki smile

        ślub z prawdziwym tatusiem (a nie domniemanym...) nie wchodzi w grę, bo on ma
        jeszcze własne ex-małżeństwo nie uregulowane prawnie ... (eh, życie..)

        a nie chciałabym, żeby mój były widnial na akcie urodzenia maluszka, bo niby
        dlaczego ...
        chyba zrobię tak, że w szpitalu podam nazwisko ojca, a w urzędzie zawsze można
        powiedzieć, że się było niezorientowanym.
        a potem cala procedurka sądowa ... sama radość wink

        pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamusie,
        cheerio
        • aagn Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 17.04.03, 13:26
          Mnie nikt w szpitalu nie pytał się o nazwisko ojca???!!!!!!Bo i po co???
          Ich to nie interesuje. Oni wypisują dokumenty, w których nazwisko ojca jest
          niepotrzebne. !!!
          Dopiero w USC, trzeba to rozwiązać.
          PA i powodzenia. Ach to życie!!!! smile))))000
      • cheerio Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 17.04.03, 12:15
        acha .. kariery politycznej nikt z nas nie planuje wink
        cheerio
    • gamma12 Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 17.04.03, 12:42
      Bede niepryjemna.
      mam nadzieje, ze zona , twojego partenra wie , ze On juz spodziewa sie dziecka
      z Toba, to znacznie moze przyspieszyc i uproscici sprawe rozwodowa.
      Czy On mial dzieci z tamtego malzenstw?
      Ciekawe jak one sie czuja?
      • izabelix Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 17.04.03, 13:27
        tez bede nieprzyjemna... na dobra sprawe co to cie obchodzi gammo?? to jest
        sprawa cheerio i nie jest przedmiotem postu...
        iz
        -----------
        jak sobie poscielesz, tak sie wyspisz
        • edzieckokarenina Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 17.04.03, 13:48
          wydaje mi się,że to wcale nie jest takie skomplikowane-chodzi o nazwisko i
          USC.Ponieważ jak ja tam się zgłosiłam żeby zarejestrować dziecko-to pani
          wpisała moje nazwisko dziecku,a przy imieniu ojca(bo podałam,żeby nie było,że
          nieznany)wpisała...też moje nazwisko-bo taka jest procedura!
          Jeśli ex uzna dziecko-i ja będę chciała żeby wpisano jego nazwisko w akt
          urodzenia-to pani powiedziała,że wpiszą te nazwisko,ale tylko w mojej(matki)
          obecności-ja się muszę na to zgodzić.
          Więc wydaje mi się,że skoro jesteś rozwiedziona,to będzie tak jak u mnie-w
          moim przypadku.
          A najlepiej po prostu zadzwoń do USC-wszystko Ci wyjaśnią.
          Pa
          • izabelix Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 17.04.03, 14:35
            dzwonilam z czystej zywej kobiecej ciekawosci... pani powiedziala ze nikt sie
            nie bedzie wyglupial z domniemaniami, ze to sie stosuje w przypadku gdy np. ex
            umrze...wpisza to co podasz, przynajmniej ona tak mowila... aha i powiedziala
            ze zeby uniknac klopotow mozne po prostu isc do USC jeszcze zanim sie dziecko
            urodzi i twoj partner moze uznac dziecko teraz...
            co do kariery politycznej to ty takich planow nie masz, ale twoje dziecko moze
            kiedys chciec byc kims slawnymsmile)
            pozdrawiam
            iz
            • cheerio Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 18.04.03, 09:11
              dzięki jeszcze raz smile
              jeżeli tak udałoby się sprawę rozwiązać, byłoby super - na pewno spróbuję.
              Sądziłam tylko, że w usc bardziej trzymają się tzw. procedur, a w zasadzie
              prawa ...
              ale pewnie zależy to od urzędu
              wybieram się do mojego zaraz po Świętach

              pozdrowionka
              cheerio
      • cheerio Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 18.04.03, 09:18
        droga gammo,
        zanim się oburzysz przy czytaniu jakiegos kolejnego posta, pomysl o tym, ze
        zycie nie wszystkich osob jest tak proste jakby sie chcialo.
        byloby fantastycznie gdyby wszystkie malzenstwa okazywaly sie udane a ludzie
        szczesliwi w zwiazkach.
        ale nie zawsze tak jest i dlatego ja i moj patner rozstalismy sie z ex-
        malzonkami.
        kolejna sprawa - procedury sadowe trwaja, zwlaszcza, jesli ma sie dzieci z
        poprzednich zwiazkow, a moj facet je ma (odpowiadajac na twoje pytanie).
        mam nadzieje ze kiedys mi wybacza i zrozumieja ze nie zabralam im ojca, bo
        robie wszystko zeby mieli ze soba jak najlepszy kontakt

        pozdrawiam i zycze prostych scenariuszy w zyciu
        cheerio
        • gamma12 Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 18.04.03, 09:27
          Wiem , ze tak pieknie mozna to wyjasnic. Ale sa osoby juz skrzywdzone, ta zona,
          twoj maz, te dzieci - i nigdy im tego nie wyrownasz, bo ten tato juz nie bedzie
          mieszkal z Nimi. A stratay emocjonalne tej zony . Moze Ona jego tez kochala.....

          Zapytalam czy zona tego pana wie, bo wydje mi sie , ze Ona nie wie, ze jej maz
          ma rozans i ze juz spodziwa sie kolejnego dziecka... I dklatego Twoj paretne
          rnie spieszy sie z uznaniem dziecka....
        • gamma12 Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 18.04.03, 09:46
          Wiesz przerpaszam Cie. To nie moja sprawa. Nie powinnam sie byla wypowiadac..
          Ale czytajac ten post pomyslam jak czuje sie ta kobieta. Zniszczono jej rodzine.
          Tak winna zazwyczaj lezy po srodku. Ale to nie ona zdradzial. ( poczucie , ze
          zostalo sie zdradzonym przez kogos kogo sie kocha , komu sie ufalo ...)
          Ty zostasjesz z rodzina , zmieniasz jedynie parnera, a Oni....
          Stracili swoje bez prawa walki o nie i zostali zdradzenie.

          Jeszxze raz przepraszzam , ale tak to odbieram.
          I nawet chyba nie jestem wstanie wyobrazic sobie ogromu bolu jaki musi znosic
          ta kobieta i oby nigdy nikt przez "zawile scenariusze" nie dal mi tego poznac.
          Bo "sceneriusze zycia" tworzymy my i jesli sa zawile , to dlatego , ze my tak
          zdecydowalismy!
          • cheerio Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 18.04.03, 11:28
            gamma,
            nie po to zeby sie tlumaczyc. bo i taki scenariusz, o ktorym piszesz, moglby
            sie wydarzyc.
            ale na szczescie dla wszystkich my poznalismy sie juz "po wszystkim", czyli jak
            nasze poprzednie malzenstwa byly juz historia.
            czy uwazasz ze w zwiazku z tym powinnismy byc singlami do konca zycia?

            nie mam problemu z uznaniem dziecka przez ojca, tylko z prawnymi
            warunkowaniami, ktore nie pozwalaja na uznanie dziecka przez innego mezczyzne
            jezeli od daty rozwodu minelo mniej niz 300 dni, dopoki ojcostwo ex-meza nie
            zostanie zniesione droga sadowa.

            cheerio
            • gamma12 Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 18.04.03, 11:38
              No chyba nie byliscie singlam- skoro On nie posiada jeszcze rozwodu.
              Skoro do tej pory tego nie regulowal , to moze myslal jeszcze o pworocie.....
              I Ty tez chyba nie mialas jeszcze rozowdu????
              Wiec nie do konca singlami!!!!
              I dosc szybko po tych rozstaniach zescie sie spotkali. Mysle , ze tylko zdrada
              fizyczna miala miejsce potem. Wszystkie inne przed.
              Ale to sa moje przypuszczenia i moj poglad na ta sprawe. Nie uwaza, ze powinnas
              mi sie tlumczy i wcale tego nie che . Po prostu tak to widze i wydaje mi sie ,
              ze tak to wygladalo. Ale moge sie mylic , choc nie wydaje mi sie.
              Jesli kttos nie mieszka z zona , ale nie ma z nia rozowdu - to nie znaczy , ze
              to malzenstwo jest skonczone.....

              Jeszcze raz podkreslam , to moj poglad i nie musisz sie tlumaczyc...

              A itak mysle, ze ukrywacie ten fakt przed zona bylego ...

              • cheerio Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 18.04.03, 13:56
                twoje prawo - mysl co chcesz.
                miłych świąt
                cheerio
    • evik31 Re: rejestracja niemowlaczka w usc - uznanie dzie 06.05.03, 09:56
      Przykro mi, ze tak pozno ale dopiero teraz tu zajrzalam.
      Ja przerabialam ten problem na wlasnej skorze. Zuza urodzila sie po rozwodzie
      ale przed uplywem 300 dni. Mimo iz nie jest dzieckiem mojego ex zgodnie z
      prawem nosila jego nazwisko (jego koledzy chcieli nawet pic z nim pepkowe hi
      hi).
      Zalozylam sprawe w sadzie o zaprzeczenie ojcostwa, na ktorej musieli stawic sie
      obydwaj tzn.: moj ex i tato Zuzy (jako swiadek). Z wyrokiem sadu poszlam do USC
      i tam w obecnosci kierowniczki dziecko zostalo uznane przez prawdziwego ojca.
      Nie pomogly zadne nerwy, prosby itp. Takie jest nasze glupie polskie prawo.
      Nazwisko mojego ex Zuza bedzie miala do konca zycia w papierach, w zupelnym
      akcie urodzenia. Dodatkowo np we wniosku o paszport, w rubryce "poprzednie
      nazwisko" rowniez musi to nazwisko wpisac.
      Paranoja i skandal. Wkurza mnie mysl, ze bedzie sie to za nia ciagnac do konca
      zycia. Mimo, ze prawdopodobnie nigdy nie spotka swojego "domniemanego" ojca.
      Zycze duzo cierpliwosci przy zalatwianiu spraw papierkowych.
      Ewa i Zuza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja