kawa30
07.02.07, 13:19
Pomóżcie mi... co ja mam robic... ? W lipcu dowiedziałm sie ze mój maz ma
romans z inna kobieta. Wywaliłam go z domu, w miedzy czasie... powiedział mi,
że ma sprawe w sądzie o ustalenie ojcostwa z inna dziewczyną. Wyszło na
to,ze zdradzał mnie przez prawie 2 lata! Na początku nie rozmawialismy ze
soba. Kontakty byly tylko i wyłacznie dot. dzieci. Po pewnym czasie
zaczelismy sie zbliżac do siebie... spedzać ze sobą coraz to wiecej czasu.
Powiedział, ze mnie kocha,ze zrobił ogromny bład, zdradzajac mnie. Kilka
tygodni temu o wszytkim dowiedziala sie moja rodzina,ze jestem z facetem,
ktry mnie zdradza i ma dziecko na boku. To przeszlo ich wyobrazenie, mówia
jak moge z nim żyć... jak być. Mamy dwoje dzieci (4 lata i 2). Brat jest w
szoku, ze jestem tak naiwną kobieta. Wczoraj doszlismy do wniosku ze chyba
czas sie rozstac definitywnie.... A ja debilka nadal go kocham i chce mu
wierzyć!! Byliscie w takiej sytuacji??? co robić? co myśleć?