chusteczka1272
12.02.07, 11:22
sąd zasądzając alimenty, dzieli koszty utrzymania dziecka na dwa, czyli matka
powinna tyle samo ponosić kosztów co ojciec (oczywiście nie zawsze tak jest!,
ale sądy tak zasądzają...!)
ale czy koszty związane z utrzymaniem dziecka to jedyny "problem"
czy tak samo po równo z mamami "tatusiowie" męczą się podczas ciąży i porodu!
Czy tak samo tatusiowie, którzy zostawiają mame same (wyprowadzają się)
kołyszą dziecko po nocy przez kilka godzin? Czy tak samo muszą szukać opieki
nad dzieckiem gdy chcą wyjść do sklepu po chleb, nie mówiąc o czymkolwiek
innym, czy tak samo tausiowie uważani są za złych ojców, gdy chcą przez
chwilę poczytać książke, gazetę, obejrzeć ulubiony film w telewizji, czy tak
samo tatusiowie muszą brać urlop za każdym razem gdy mały zachoruje i lulać
po kilka godzin po nocach, czy tak samo martwią się o swoje dziecko, czy tak
samo po równo wyrywają sobie włosy z głowy, gdy wyskoczą jakieś
niespodziewane wydatki (których dużo z małym dzieckiem!) skąd wziąć dodatkową
kasę czy zapłacą alimenty i ich to nie obchodzi, że akurat w tym miesiącu
dziecko chorowało 4 razy...
czy po równo zajmują się swoimi dziećmi, zaprowadzają i przyprowadzają z
przedszkoli, czy tatusiowie muszą mieć taką pracę by ją godzić z obowiązkami
wobec dziecka jak mamy???Nie, nie muszą.....bo to przecież tylko tatuś!
Choćby najlepszy, choćby miał najczęstszy kontakt z dzieckiem jaki jest
możliwy, to jednak nigdy nie będzie po równo! Bo tatusiowi wolno pracować 13
godzin dziennie i nie mieć czasu na częste kontakty (bo przecież musi
zarabiać!), mama nie może pracować 12 godzin dziennie ...mama nie może iść do
baru czy na dyskotekę, bo przecież aniedbuje dziecko, mama nie może sobie
pozwolić na nowy model komórki, bo przecież musi odkładać grosz do grosza
żeby dziecku nic nie brakło...mama nie może obejrzeć telewizji, bo przecież
musi zajmować się dzieckiem....a tatuś MOŻE!!!
Czy to jest po równo??????????????
Czy sąd bierze to pod uwagę? A może sąd nigdy nie był samotnym rodzicem? i
nie wie jak to jest.....