Mały płacze idąc do przedszkola, bardzo...

15.02.07, 11:05
Witam wszystkie Mamy i pytam - jak długo trwała u Waszych dzieciaczków
adaptacja?
Niedawno okazało się, że niania Misiaczka ma raka, z dnia na dzień mój synek
trafił do przedszkola, najpierw po 3 godziny, potem na dłużej.
Po 1,5 tygodnia rozchorował się i od wczoraj - po tygodniowej przerwie -
znów "walczymy" z przedszkolem. Mały płacze przez całą drogę, nie chce mnie
puścić do pracy, potem podobno jest ok, ale strasznie przeżywam te rozstania.
Jak długo to może trwać?
    • dyrgosia Re: Mały płacze idąc do przedszkola, bardzo... 15.02.07, 11:11
      U nas trwa od września do teraz, Mały chodzi tylko do 12.00, ale i tak mu się
      nie podoba. W poniedziałek poszedł pierwszy raz sam, pomachał rączką , dał buzi
      i poszedł, sam, we wtorek i środę było podobnie, niestety wczoraj wieczorem
      zagorączkował i dziś już nie poszedł..., jak będzie dalej zobaczymy...
      • anetina Re: Mały płacze idąc do przedszkola, bardzo... 15.02.07, 11:17
        to ja nie mogę narzekać
        od początku chodzi chętnie
        chociaż było kilka dni, że nie chce wstać, ze nie iść
        ale poszedł

        teraz były ferie
        miał okazje posiedzieć z babcią - nie było mowy
        bo on wstawał o 6 i w płacz, bo on chce do przedszkola

        dzisiaj to już mnie wyganiał, żebym szybciej wyszła z domu, a później z
        przedszkola

        rada dla autorki wątku
        spróbuj dziecku dać jakąś ulubioną zabawkę, książeczkę, ubranko do przedszkola
        ja tego nie stosowałam, ale ostatnio jest mania w przedszkolu u Małego na power
        rangers
        i codziennie musi się ubrać w podkoszulkę z tymi osobnikami
        szczęście, że dostał ich od babci chyba z 10 sztuk
        bo skazana byłabym na codzienne pranie
        • mafema Re: Mały płacze idąc do przedszkola, bardzo... 15.02.07, 11:24
          Ja nie wiem co to jest "Power Rangers", ale poszukam.
          Mały sam wybiera sobie ubranka, ale nie zna jeszcze zbyt dobrze tych
          dzieciaczków, więc o "modach" w przedszkolu na razie niewiele mogę się
          dowiedzieć. Własne zabawki można przynosić tylko w piątek, chociaż Miniu sie do
          tego "nie pali", bo mówi że "dziewczynka mu zabierze". Musi się nauczyć jak
          sobie radzić i walczyć o swoje. Czytam mu bajki terapeutyczne o emocjach
          związanych z pójściem do przedszkola. Dużo rozmawiamy, ale... Ech, życie jest
          ciężkie...
          • anetina Re: Mały płacze idąc do przedszkola, bardzo... 15.02.07, 11:35
            to sa bohaterowie filmu
            walczą itp.
      • mafema Re: Mały płacze idąc do przedszkola, bardzo... 15.02.07, 11:26
        Wiem, że Szczecin, ale czy to jest przedszkole prywatne czy publiczne?
        Od września to dłuuugo....
        • mafema Re: Mały płacze idąc do przedszkola, bardzo... 15.02.07, 11:26
          To powyżej to do dyrgosi
        • dyrgosia Re: Mały płacze idąc do przedszkola, bardzo... 15.02.07, 11:33
          mafema napisała:

          > Wiem, że Szczecin, ale czy to jest przedszkole prywatne czy publiczne?
          > Od września to dłuuugo....

          Przedszkole publiczne. Długo, ale on chodzi bardzo w kratkę, jest małym mądralą
          i wie,że babcia jest w domu i może z nim zostać...Jednak jest coraz lepiej ,
          przerwy w chodzeniu są coraz krótsze smile
      • mama_ameleczki Re: Mały płacze idąc do przedszkola, bardzo... 19.02.07, 12:51
        moze to trwac miesiac a nawt dluzej, ale nie mozesz sie złamac. Pamietaj ze
        dziecku w przedszkolu nie dzieje sie krzywda, a wrecz przeciwnie, z
        rówieśnikami i odpowiednio przygotowanymi nauczycielkami, szybciej sie rozwija
        i uczy.
    • virtual_moth Re: Mały płacze idąc do przedszkola, bardzo... 15.02.07, 11:26
      Współczuję Twojej niani choroby.

      Wszystko zależy od dziecka. Moja córka przez 4 miesiące chodziła do przedszkola
      bez żadnych problemów i płaczów (nawet na początku), a potem znienacka zaczęła
      histeryzować na sam dzwięk słowa przedszkole i musiałam zrezygnować z
      prowadzania jej. Zrobiłam wywiad w przedszkolu, była jakas tam awaryjna
      sytuacja, ale nie na tyle - obiektywnie - by wywołać taką reakcję.
      Jedyny plus - przestała chorować.
    • mamaice Re: Mały płacze idąc do przedszkola, bardzo... 16.02.07, 21:45
      Moj maly poszedl do przedszkola jak mial 2,5 roku . Pierwsze trzy tyg. byly
      ciezkie bardzo ale jakos udalo sie . Ja synkowi tlumaczylam ze musi pojsc do
      przedszkola bo mam musi pojsc do pracy zarabiac pieniazki na jego nowe
      zabawki , po drodze do przedszkola opowiadalam co bedzie w nim robil w co sie
      bawil i co spiewal . My mielismy o tyle gorsza sytuacje ze mlody musial sie
      przestawic na obcy jezyk ktory byl mu obcy bo w domu slyszal tylko polski (nie
      mieszkamy w Polsce) Bylo ciezko przyznam ale tez interesujaco dla niego ,teraz
      po szesciu miesiacach chodzi chetnie lubi panie i dzieci ma kolegow i uczy sie
      jezyka ,ale przyznam sie Tobie ze tez bardzo sie martwilam i modlilam zeby
      zaakceptowal nowe otoczenie .
      Moze niech zabiera jakas zabawke ? U nas mozna ,ale pozniej zabieraja ...
      Zycze powodzenia i cierpliwosci !
Pełna wersja