Odebranie władzy rodzicielskiej ojcu...

21.02.07, 23:04
Witajcie dziewczyny. Napiszę u Was,bo może mi poradzicie jak rozwiązać tą
sytuacje. Odeszłam od mojego chłopaka (konkubenta hehe)i początkowo byłam
sama z dzieckiem, na które mój eks placił -jak miał i jak chciał, w koncu
jednak poznałam mojego obecnego meza i wtedy eks stwierdził, ze nic nie
będzie płacił bo mam faceta, więc mnie z dzieckiem powinien utrzymywać.Dodam
jeszcze, ze ja nawet znalazłam pracę swojemu byłemu, zeby miał na
alimenty.... Oczywiscie w końcu załozyłam sprawe i chciałam 100 zł, zgodziłam
sie na 60 zł miesiecznie bo eks narzekał ze na wiecej go nie stac. Wyszłam za
maz i własciwie te alimenty otrzymywałam dosć regularnie, kontakt dziecka z
ojcem tez był, nigdy go nie utrudniałam. Były odwiedziny,prezenty na świeta,
nawet eksa siostra i mama były bardzo zżyte z moim dzieckim. Po kilku latach
eks sie ozenił i urodzio mu sie dziecko,potem drugie, mi tez przybyło dwoje
dzieci, ale jednoczesnie z powodu choroby synka własnie tego z eksem,
pogorszyła mi sie sytuacja materialna. Załozyłam sprawe o podwyższenie
alimentów, w pozwie napisałam tez ze dziecko nie ma kontaktu z ojcem,bo ten
zaczął go kompletnie unikac, nawet na ulicy jak się spotkali przechodził
obojetnie!!!Na sprawie eks powiedział ze nie ma kontaktu bo go uniemozliwiam
(bzdura!) i ze go w ogóle nie stac na alimenty, bo ma jeszcze dwoje dzeici z
zoną.W koncu staneło na tym, ze ma płacic 120 zł. Płaci 50 zł co 3, 4
miesiące. Nie wiem co robić, ściagac na siłę te alimenty przez komornika,wiem
ze mu sie nie przelewa, ale mi tez! Czy moze dać sobie spokój i złozyc
wniosek o odebranie władzy rodzicielskiej, żeby kiedydś się ojcu nie
przypomniało i nie zadał pomocy od syna? Mój maz go wychowuje a nie ma nawet
mozliwości decydowania np. o wydaniu dziecku paszportu, eks własnie kiedyś mi
to uniemozliwił, a skoro nie poczuwa się do ojcotswa, to może trzeba to
przerwać raz na zawsze?
    • saaba83 Re: Odebranie władzy rodzicielskiej ojcu... 21.02.07, 23:14
      już dawno bym mu te prawa odebrała...
      • mareszka5 Re: Odebranie władzy rodzicielskiej ojcu... 21.02.07, 23:25
        Tak własnie myślę, ale mój syn kończy w tym roku 14 lat, jest w "trudnym" wieku
        i ciężko mi czasem rozmawiac z nim o jego ojcu, tak zeby źle nie mówic, ale
        jednocześnie wytłumaczyc czemu nie ma kontaktu...No i on sie chyba musi zgodzic
        na to, a przynajmniej jak mój mąż będzie chciał go adoptowac to mój syn musi
        wyrazic na to zgodę, chyba dobrze mówię ?
        • chalsia Re: Odebranie władzy rodzicielskiej ojcu... 21.02.07, 23:45
          zamiast odbierać ojcu władzę (na co masz niewielkie szanse) lepiej jednak idź
          do komornika by wyegzekwować zaległe i bieżące alimenty.
          Chalsia
        • pelagaa Re: Odebranie władzy rodzicielskiej ojcu... 22.02.07, 08:45
          Przede wszystkim pozbawienie wladzy rodzicielskiej nie zdejmuje z ojca
          obowiazku alimentacyjnego, ani nie pozbawia go mozliwosci osobistej z nim
          stycznosci. Nie zabezpiecza tez dziecka przed placeniem alimentow na ojca w
          przyszlosci, choc jest na pewno przeslanka do ich nie przyznawania. Wladzy
          pozbawic moze sad na wniosek jednej ze stron, raczej nie wymagana jest zgoda
          dziecka.
          Dopiero przysposobienie dziecka przez Twojego meza moze definitywnie rozwiazac
          problemy, o ktorych pisze wyzej.
          Skupilabym sie do podniesienia alimentow do rozsadnego poziomu przynajmniej 200-
          300 zl i sciagalabym je przez komornika, co nie wyklucza wniosku o pozbawienie
          wladzy rodzicielskiej.
    • onyx22 Re: Odebranie władzy rodzicielskiej ojcu... 23.02.07, 10:03
      ile czasu ojciec nie widział dziecka?
      • mareszka5 Re: Odebranie władzy rodzicielskiej ojcu... 23.02.07, 11:35
        onyx22 napisała:

        > ile czasu ojciec nie widział dziecka?

        Widział go przypadkiem spotkawszy na cmentarzu (nawet nie porozmawiał) w
        zeszłym roku. Poza tym, ostatnie spotkanie które mozna nazwac zainteresowaniem
        ze strony ojca było jakies 4 lata temu, i to tylko dlatego, ze ja zawiozłam
        dziecko do jego babci (matki ojca) na jej prośbe. Poza tym zadnych
        telefonów,kartek z zyczeniami...nic.O alimentach juz wspomniałam 50 zł co 3, 4
        miesiące.
        Chyba jednak wole to załatwic tak, ze mój mąż adoptuje syna,nie chce mi się
        nikogo zmuszać do miłości....
        • onyx22 Re: Odebranie władzy rodzicielskiej ojcu... 23.02.07, 18:45
          według mnie masz bardzo duze szanse, napisz na priv
Pełna wersja