dagulina4
23.02.07, 13:47
Jestem w trakcie rozwodu, który będzie jeszcze trwał min. 2 lata. Mój ex nie
chce się zgodzić na rozwód bez orzekania o winie. Wiele przeszłam z nim. Ech.
On teraz walczy o prawo przyznanie miejsca zamieszkania 5-letniej córki przy
nim. Mieszkam sama z dzieckiem. Sama też utrzymuję dziecko, on nie daje
żadnych pieniędzy na nie. Ma widzenia 3 razy w tygodniu z nią.
Jestem teraz w nowym związku, szczęsliwa. Nie mieszkamy razem, tylko
wspieramy się, spędzamy z sobą czas, pomagamy sobie. Czy jest to możliwe,
żeby przyznali miejsce zamieszkania córki przy nim? Jestem normalną kobietą
bez nałogów, kochającą i dbającą o córkę, która stara sobie życie ułożyć
pomimo tego co przeszła... On mnie straszy, że zostanie mu przyznane, bo
jestem w związku z innym mężczyzną i to jest powodem. Czy mieliście podobne
doświadczenia?