mam_jamnika
01.03.07, 23:31
Cześć wszystkim mamom i tatom.
Właśnie wpadłąm na taki pomysł odnośnie uchylającego sie tatuśka mojej córki, otóż :
--napisała bym na kartce formatu A4 wytłuszczoną trzcionką iformację że tu mieszka dłużnik alimentacyjny (imię by było całe i pierwsza litera nazwiska oraz ulica z nr domu ale bez mieszkania- ochrona danych osobowych), w dalszej części by było napisane ile i komu zalega- czyli mnie tyle i tyle,komorikowi tyle i tyle,ZUSowi tyle i tyle,UM tyle i tyle.
Na dole napisała bym ze osoby które znają miejsce pracy dłużnika proszone są o kontakt pod nr telefonu.
No i oczywiście rozkleiła bym to w całej jego okolicy, tak jak rozklejają inni swoje ogłoszenia o sprzedaży czegoś.Czyli napewno na przystankach, koło sklepów oraz na jego ulicy.
Nie ukrywam -JESTEM JUŻ ZDESPEROWANA bezradnością i niemocą w egzekwowaniu alimentów przez komornika,MOPS i zaczynam myśleć o niekonwencjonalnych metodach.
I teraz moje pytanie jak w tytule, bo wydaje mi się że nie ujawniając jego nazwiska nie naruszam jego "dóbr osobistych".O pomówieniu czy zniesławieniu też chyba nie będzie mowy - w końcu to co napiszę to będzie prwda.
Napiszcie co o tym pomyśle sądzicie i jakie to ma szanse przetrwania.
Pozdrawiam

)