annst
04.05.03, 02:01
Witajcie,
PO rozstaniu sie z ojcem mojej córeczki bardzo długo nie mogłam się
pozbierać. Ciągle w nim zakochana próbowałam mimo rozstania zlepić naszą
rodzinkę. PO pewnym czasie gdy poczułam, ze emocje opadły i mam juz ten etap
za sobą ....poznałam Kogoś.
jesteśmy razem 3 miesiace,spotykamy sie prawie codziennie. Bardzo się o nas
obie stara. właściwie ma wszystko czego szukałabym u przyszłego męża ( na ile
po 3m-c można coś powiedzieć o człowieku)! Jest opiekuńczy i bardzo pomysłowy
w zabawach z Malutką, widać, że oboje się polubili. .....tylko ja mimo, ze
czuje się zakochana i dobrze mi .....czasem mnie taki smutek ogarnia! Wiem,
ze czasem tęsknie za byłym, ale też wiem, że to nie ma sensu (on nawet nie
utrzymuje kontaktów z córka, mnie utrudnia życie jak tylko może! ). Wiem, ze
sie boje zaangażować, boje się porazki, zaufać na tyle by sie przestac
kontrolować z uczuciami. Chciałabym pokochać mocno (tak jak kiedyś). Widze
jak bardzo sie stara, a ja czuję sie pełna strachów! Rozmawiamy, wie o moich
obawach, czeka. W końcu to zaledwie 3 miesiące.
Dziewczyny czy mozna pokochac po raz drugi? CZy kiedys obawy zmaleją?
pozdrawiam,
Ania