pigula731
12.03.07, 11:59
i w domu tylko śpi, dzieci go nie widzą, w soboty też pracuje, a w niedziele
jest..."aż tak zmączony, ze musi odpocząć w innym pokoju"...i dzieci go też -
NIESTETY - mało widzą....to ja jestem samotnie wychowującą, czy nie? Pytam
się WAS drogie mamusie...,bo sama muszę wszystko, siedze sama z dziećmi po
całych dniach...więc lepiej może jakiś rozwód, czy separację? i tak wszystko
sama robię? na męża nie moge liczyć, po co takie "papierkowe małzeństwo"?
doradzcie proszę

(((