jak powiedzieliscie exom o nextach...?

19.03.07, 11:55
po tym jak corka powiedziala mojemu bylemu mezowi "wiesz, mama ma nowe lozko,
takie wieeeelkie, takie duze, ze nawet X (imie faceta, z ktorym jestesmy od
kilku miesiacy) sie w nim miesci!" stwierdzilam, ze moze by go oswiecic, ze
jestem w powaznym zwiazku.
z jednej strony niby co mu do tego, ale z drugiej strony ten czlowiek bierze
teraz czynny udzial w zyciu rowniez jego dziecka, hmm...
    • maria_rosa Re: jak powiedzieliscie exom o nextach...? 19.03.07, 12:21
      A co ex na to?
      • mama007 Re: jak powiedzieliscie exom o nextach...? 19.03.07, 12:25
        maria_rosa napisała:

        > A co ex na to?

        no wlasnie on nigdy o nic nie zpaytal. corka od kilku mies nawija mu przy kazdej
        okazji o 'X', a on ani razu nie zapytal. wetdy z tym lozkiem to go zamurowalo w
        ogole, ale tez o nic nie zapytal.
        a ja sie czuje dosc niezrecznie... zwlaszcza, ze czasem odbiera corke ode mnie z
        meiszkania gdy jest X - jeszcze nie zdarzylo sie, ze sie spotkali, ale kiedys
        pewnie to nastapi.
        • chalsia to już po herbacie :-))) 19.03.07, 13:20
          bo eks już przeciez wie.
          Przy najbliższej okazji, gdy eks przyjedzie po córkę a X będzie w domu,
          przedstaw ich sobie i finito.
          Chalsia
    • czekolada72 Re: jak powiedzieliscie exom o nextach...? 19.03.07, 15:03
      Znaczy pytasz z ciekawosci tylko jak to u innych??
      zZChyba trzeba rozdzielic dwie grupy - tych co sie rozwiedli bo sie rozwiedli i
      po jakims czasie w zyciu mamy/taty pojawia sie next, a do tego ojciec naszego
      dziecka kontakty utrzymuje i jest w miare ok - no to Chalsia juz wlasciwie
      powiedziala.
      I druga grupa - faceci ktorzy odeszli do kochanek np i maja dziecko wlasciwie
      gdzies - to co takiego pana ma interesowac z kim ja sie teraz zadaje?? Moj z
      tej drugiej grupy, do tego "pies ogrodnika" - mowy nie ma, zebym informowala z
      kim jestem i w jakim charakterze, co go to obchodzi?? To z dzieckiem moge
      rozmawiac nt pojawieniu sie w moim zyciu ewentualnego faceta i brac pod uwage
      zdanie mojego dziecka, tyle! Mnie ex nieinformowal, ze jeszcze bedac moim mezem
      znalazl sobie next.
      • mama007 Re: jak powiedzieliscie exom o nextach...? 19.03.07, 15:07
        czekolada72 napisała:

        > Znaczy pytasz z ciekawosci tylko jak to u innych??

        pytam, bo sobie jakos tego technicznie nie wyobrazam... nie wiem, pierwszy raz
        jestem w takiej sytuacji smile) zreszta wczesniej nie bralam pod uwage zadnego
        nexta wink
        moj ex jest z tej pierwszej grupy raczej o ile mu sie na mozg nie rzuca....
        • pelagaa Re: jak powiedzieliscie exom o nextach...? 20.03.07, 11:01
          Nie odczuwalam nigdy potrzeby informowania exa o moim zyciu uczuciowym, czy
          erotycznym. On tez mnie nie informowal. Nie czulismy takich potrzeb. Nalezymy
          do tych, co sie rozstali zanim sie z kims innym zwiazali.
    • jagoda9939 Re: jak powiedzieliscie exom o nextach...? 20.03.07, 13:12
      a po co mówić? co go to obchodzi?
      jak się domyśla, to niech się domyśla, jak zapyta to wtedy ewentualnie coś
      powiedzieć, sama w życiu nie powiedziałbym...po co?
      • mamatoomaszka Re: jak powiedzieliscie exom o nextach...? 20.03.07, 14:17
        Absolutnie , zgadzam sie z Pelagia i Jagoda, nie mow!! U mnie bylo tak, ze
        kiedy powiedzialam zaczelo sie pieklo, np. natychmiast poszedl wniosek do sadu
        o obnizenie alimentow, bo niestety next okazal sie byc, a ex to wytropil,
        majetnym czlowiekiem, nic to wowczas w sadzie nie dalo, ale bylo bardzo
        nieprzyjemnie, okazalo sie tez, ze ex mnie sledzi, tzn. nas, wymienial w sadzie
        miejsca, gdzie bywamy, teatry, kina, restauracje, nawet basen......Dopoki
        dziecko cos napomykalo widocznie myslal, ze ot, tak sobie mowi, ale informacje
        ode mnie odebral jako pewna, oficjalna i ruszyl do ataku!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja