ojciec nieznany...

21.03.07, 19:46
Po porodzie w szp[italu nie powiedzialm nazwiska ojca...wpisalam imie
nazwisko przypisali mu moje to jest zgodne z jakim s tam kodeksem!Caly czas
myslalm ze jak juz tak zrobilam to nie bede miala juz zadnych klpotow!
Myslalam ze on nie bedzie juz mial zadnych praw do dziecka i ze nawet nie
bedzie mogl zrobic badan genetycznych bez mojej zgody!Okazalo sie ze jest
inaczej ojciec moze zrobic badania bez mojej zgody.Teraz mam kolejny problem
czy ojciec moze w tym momencie jak juz ustali ojcostwo przez sad dac dziecku
nazwisko bez zgody matki?Prosze o pocmoc!
    • konkubinka Re: ojciec nieznany... 21.03.07, 19:55
      a czemu tak Ci zalezy aby ojciec nie mial z dzieckiem nic wspolnego?
      • natalusk Re: ojciec nieznany... 21.03.07, 20:05
        Nie nie chce zeby wogole nie mieli ze soba kontaktu!Narazie jest oki i nie
        narzekam!Chodzi o to ze ten czlowiek jest mily do czasu i chcialabym zeby
        zabezpieczyc dziecko przed wychowaniem w jego rodzinie!Duzo raZu mi
        grozil.Mowil ze zabije mnie ze nagle moge gdzies zginac!wtedy to on jako ojciec
        ma pierwszenstwo do malego!Wiesz kiedys dziwilam sie tym wszytskim kobietom co
        byly bite ponizane i caly czas tkwily w tych zwiazkach a teraz ja naleze do
        tych kobiet tkwilam w tym zwiazku 4 lata chory i toksyczny zwiazek chory
        czlowiek!Dziekuje za to ze sie urodzil moj synek bo nadal bym w nim tkwila bo
        teraz nie chodzi o mnie a o moje dziecko!Nie moge pozwolic zeby zyl w takiej
        rodzinie i zeby patrzyl na lzy mamy i klotnie codzienne rodzicow!Dlatego tez
        nie chce zeby mial jakie kolwiek prawa do dziecka owszem bede cieszyc sie jak
        bedzie je odwiedzal ale nic poza tym!Nie chce zeby moj synek byl taki jak on i
        jego ojciec a jego ojciec byl ponoc jeszcze gorszy jak byl mlody!Moze tego nie
        zrozumiesz i uznasz to za smieszne ale tu chodZi o przyszlosc mojego dziecka!
    • virtual_moth Re: ojciec nieznany... 21.03.07, 20:01
      natalusk napisała:

      >Teraz mam kolejny problem
      > czy ojciec moze w tym momencie jak juz ustali ojcostwo przez sad dac dziecku
      > nazwisko bez zgody matki?Prosze o pocmoc!

      Jeśli sąd na sprawie o ustalenie ojcostwa (bo jak rozumiem taką sprawę ojciec
      założył) nada ojcu władzę rodzicielską i gdy ojciec nie będzie się zgadzał na
      nadanie dziecku nazwiska matki, to dziecko otrzyma nazwisko ojca.
    • anetina Re: ojciec nieznany... 21.03.07, 20:16
      zrobiłaś jeden krok nie tak - sama nie ustaliłaś ojcostwa

      gdybys sama się tego podjęła, byłaby szansa, że ojciec nie dostałby praw, a
      dziecko nazwisko ojca

      w przypadku, gdy ojciec zakłąda sprawę, bardzo duże prawdopodobieństwo, że
      dostanie pełnię praw, a dziecko jego nazwisko
    • bea53 Re: ojciec nieznany... 22.03.07, 11:52
      Jezeli facet Ci groził to zbieraj wszystkie smsy i rozmaaiaj przy swiadkach, na
      sprawie o przyznanie praw wykaż ze facet jest niedopowiedzialny, może dostać
      pełnie praw ale w momencie jezlei wykarzesz ze facet sie nad Toba znęcał, masz
      duże szanse ze dziecko dostanie Twoje nazwisko, ze względu na to że wychowuje
      sie w Twoje rodzinie.
      Jesli facet sie Toba nie zajmowała w ciązy albo nei zajmuje sie dzieckiem, jest
      to dodatkowy argument przeciwko niemu. Muszisz po prsotu miec dowody ze Ci
      grozi, nie ma tak ze facet Ci grozi ze Cie zabije i jest to bez konsekwencji,
      dosatje pełenie praw i dziecko nazwisko ojca
    • annakate Re: ojciec nieznany... 22.03.07, 16:11
      To trochę nie tak. Teraz zajrzałam na chwilke tylko, ale wieczorem jak usiądę to
      wam detalicznie napiszę jak to jest z tymi nazwiskami.
      • natalusk Re: ojciec nieznany... 22.03.07, 19:54
        byla bym wdzieczna annakate smile
        • annakate Re: ojciec nieznany... 22.03.07, 23:07
          Po pierwsze - nie ma juz czegos takiego jak wpisywanie gdziekolwiek "ojciec
          nieznany"
          jesli matka jest mężatką to dziecko jest objęte domniemaniem ojcostwa, czyli
          przyjmuje się, że ojcem jest mąż matki i dziecku nadaje sie taki nazwisko, jak
          rodzice zadeklarowali w akcie małżenstwa (ojca lub matki) i jako ojca wpisuje
          sie męża matki (niezaleznie kto jest ojcem biologicznym.
          jesli matka nie jest mężatką to w akt uroszenia wpisuje sie nazwisko matki jako
          nazwisko ojca a jako imię ojca imię wskazane przez matkę, a jesli ona nie wskaże
          to jedno z imion powszechnie uzywanych w Polsce. Sa to tzw dane kryjące, właśnie
          po to, żeby nie wpisywać jak przed wojną "ojciec nieznany", takiej osoby
          naprawdę nie ma (bo np. ojciec biologiczny to paweł Kowalski a matka nazywa sie
          Pitwaszewska - w akcie będzie wpisane Paweł Pitwaszewski) O ile matka może podac
          imię jakie chce to nie ma mozliwości manewru jesli chodzi o nazwisko.
          Do tego, żeby dziecko miało ojca w sposób formalny można dojśc dwiema drogami -
          Po dobroci czyli przez uznanie ojcostwa lub ustalając ojcostwo sądownie.
          Ustalenie polega na tym, że matka i pan, który chce uznac idą do USC i składają
          oświadczenie, że pan uznaje dziecko pani za swoje a pani sie zgadza. Dziecko
          może nosic nazwisko ojca lub matki, decyduja rodzice, jak sie nie zgadzaja to
          oststnie słowo nalezy do ojca. Automatycznie w chwili uznania panu przysługuje
          władza rodzicielska w pełni.
          Przy ustaleniu sąd orzeka o 4 elementach - obowiązkowo o 3: ustaleniu ojcostwa,
          władzy rodz. i nazwisku, zazwyczaj też o alimentach, ale może byc i ustalenie
          bez alimentów. kwestie ustalenia jeśli jest sporna rozstrzyga sie teraz już
          rutynowo w oparciu o badania DNA i jesli wyszło, że to tatuś to ustala sie
          ojcostwo. O nadaniu lub nie nazwiska decyduje sąd - oczywiście po zapoznaniu sie
          ze stanowiskiem rodziców, ale kieruje sie dobrem dziecka. czasem matki same
          chcą, by dziecko nosiło nazwisko ojca, tatusiowie zwykle tez chcą (jak już mam
          na dziecko płacic to niech nosi moje nazwisko) ale jeśli dziecko mieszka stale z
          matką, ojciec nie utrzymuje kontaktu i matka chce żeby zostało przy jej nazwisku
          to takie wnioski sa zwykle uwzględniane - bo to łatwiej, nie trzeba się
          tłumaczyć dlaczego nazywa sie inaczej, ma juz dokumenty wyrobione na nazwisko
          matki. Nie bez znaczenia jest też wiek dziecka - jak małe, to zmiana nie jest
          takim kłopotem, ale jak już chodzi do przedszkola, to już jest problem choćby
          dla dziecka, bo musi soie tłumaczyć, dlaczego sie nazywało X a teraz Y. Zwykle
          uwzględnia sie stanowisko matki.
          Co do wladzy rodzicielskiej - to sąd ją może nadać albo nie. zalezy to od oceny,
          czy ojciec sprawuje ja faktycznie lub czy są realne widoki, że będzie ja
          sprawował. jesli dzieckiem sie w ogóle nie interesuje albo nie wyraża chęci
          sprawowania wladzy - zwykle sie nie nadaje, chyba, że matka sie bardzo napiera,
          choć to oznacza, że straci prawo do samodzielnego decydowania o dziecku i będzie
          musiała współdziałac z tatusiem, włóczyc go w celu złożenia podpisu pod
          rozmaitymi dokumentami itd.
Pełna wersja