dziecko z żonatym facetem

09.05.03, 20:20
Kochane, jestem w dołku.Byłam z nim kilka lat, jeżdżenie miedzy miastami,
gdy sie przeprowadziłam, żona nagle wprowadziła sie do niego
spowrotem.Okazało sie że jestem w ciąży, wybrał ją ale nadal sie kontaktuje-
nie wiem po co. Dziecko ma teraz pięć miesięcy, niedawno sie dowiedziałam że
ona urodzi mu dziecko. Mój syn ma teraz 5 miesięcy młodszą siostrę.Ojciec
małego twierdzi że mu na nas zależy i ją zostawi, ale dopiero z końcem roku,
bo teraz bedzie jej ciężko.Nie myślał jak mi było ciężko gdy byłam sama w
ciąży i potem sama z małym w wynajmowanym mieszkaniu.Co robić?Nie mam
podstaw by mu ufać , a z drugiej strony...Dziećka jeszcze nie uznał i kasy
nie dał, załatwiamy to teraz poza sądem,napiszcie co o tym myślicie. On
odwiedza małego.
    • kropka Re: dziecko z żonatym facetem 11.05.03, 22:57
      załatwiaj oficjalnie uznanie ojcostwa i alimenty. Jesli nie zechce sam, zrób to
      sądownie. Jesli nie będzie płacił alimentów, pozbądź go praw rodzicielskich.
      I Ty i dziecko musicie mieć prawnie jasną sytuację.
      Nie licz na niego.
      • izabelix Re: dziecko z żonatym facetem 12.05.03, 00:06
        obilo mi sie o uszy ze o uznanie ojcostwa mozna zabiegac w ciagu pol roku od
        urodzenia sie dziecka....... wiec chyba czas cie goni...
    • e.beata Re: dziecko z żonatym facetem 12.05.03, 12:16
      ika73, czasu masz bardzo dużo. Pół roku od chwili jak się dowie o dziecku, ma
      ojciec aby zaprzeczyć ojcowstwu.
      Jak nie będzie płacił to komornik. Pozbawić praw rodzicielskich jest niezwykle
      trudno.
      Jż. on do tej pory dziecka nie uznał i nie pomaga finansowo to raczej przestań
      się łudzić, że coś z tego będzie.
      Powodzenia
      Beata
    • mamamajusi Re: dziecko z żonatym facetem 21.05.03, 13:37
      Nie licz na niego. Przykro napisać to wprost, ale moim zdaniem zwodzi Cię. Sama
      piszesz, że byłaś w ciąży a on wybrał tamtą, a teraz nie może odejść bo jest
      małe dziecko. Wobec Ciebie nie miał skrupułów gdy bardzo go potrzebowałaś a
      żona niekoniecznie. Podejrzewam, że chce zachować obydwa związki i boi się
      afery. Załatwiaj alimenty! Życzę powodzenia.
Pełna wersja