wniosek do prokuratury - gdzie skladac

27.03.07, 15:35
chodzi oczywiscie o przestepstwo niealimentacji.

Jeden prawnik uznał, ze mam zlozyc w prokuraturze wlasciwej dluznika, a drugi
twierdzi ze w mojej - jak to jest naprawde ?

Czy ty mozliwe ze jest wszystko jedno ?

Wole w prokuraturze dluznika, gdyz jest ona duzo mniejsza - sprawy sie
odbywaja szybciej, poza tym dluznik jest znany tamtejszej policji, OPS oraz
prokuraturze - zarowno ze spraw cywilnych (np. niespalcone kredyty), jak i
karnych.

Z góry dzieki za odpowiedz

Monika
    • angelika1000 Re: wniosek do prokuratury - gdzie skladac 27.03.07, 15:54
      wyłacznie w miejscu zamieszkania matki
      potwierdzone w prokuraturze w O.
      i niestety nawet tutaj "czesciowa niealimentacja" lub krócej niz 3 m-nic nmie
      dadza.
    • monika9920 Re: wniosek do prokuratury - gdzie skladac 27.03.07, 16:10
      ok, dzieki angelika - ex z reguly placi raz na 2 miesiace... wlasnie minely 2
      miesiace od ostatniej wplaty, wiec nie bede czekac (bo lada chwila znowu pusci
      50 zł) tylko zaryzykuje i zloze... i tak pewnie zaplaci od razu jak dostanie
      wezwanie z sadu i prokurator umorzy, no ale musze dzialac mimo wszystko...
      M
      • nieide A u komornika już byłaś? 30.03.07, 10:51
        Pójście do prokuratury mija się moim zdaniem z celem z kilku powodów:
        1. Jeżeli on płaci co 2 mies. to nie ma jeszcze przestępstwa. Prokuratura umorzy
        sprawę.
        2. Jeżeli chcesz mieć pieniądze dla dziecka to ich od prokuratora nie
        dostaniesz. Prokurator tylko wykona karę, a niestety kary w prawie polskim nie
        są żadnym "zadośćuczynieniem" a jedynie "odwetem" co jest moim zdaniem głupotą.
        (i to tyczy się nie tylko "przestępstwa niealimentacji")

        Jeżeli nie byłaś u komornika to udaj się tam. Komornik wyegzekwuje od niego
        pieniądze.

        Pozdrawiam.
        • angelika1000 Re: A u komornika już byłaś? 30.03.07, 11:42
          oto "nieide" kompletnie nie znajaca realiów....
          KAZDY wie ze ma sie udac do komornika wrazie nieplacenia....
          I KAZDY WIE ZE KOMORNIK TO NIE UKRAIŃSKI WINDYKATOR I Z zębów mu nie wyjmie-jak
          alimenciarz nie bedzie chcial placic!!oni nic na siebie nie maja, legalnie nie
          pracuja otp...
          a co powiesz "nieide" na sytuacjie kiedy alimenciarz pracueje, tyle ze jego
          pracodawca twierdzi ze "nie pracuje" komornikowi nie zamierza oddawac czesci
          pensji pracownika-alimenciarza i komornik nie moze go nawet ukarac grzywna, bo
          pracodawca oswiadczenie zlozyl...kiedys, kiedys...
          gdzie sie wtedy radzisz udac "nieide"??komornik-nie zawsze-ale czesto robi
          co "moze"...
          • monika9920 Re: A u komornika już byłaś? 30.03.07, 12:40
            oczywiscie ze bylam u komornika..... po dwoch latach prob komornik rozlozyl rece
            i stwierdzil, ze egzekucja jest nieskuteczna.....

            Gmina walczy, zeby glaba aktywizowac do pracy (legalnej, bo nielegalnie
            oczywiscie pracuje caly czas), a jezeli zloze wniosek do prokuratury to gmina
            wystapi o odebranie prawka - to tez jest niezly sposob, bo moj byly ukochany 5
            metrow na wlasnych nogach nie przejdzie, wszedzie musi podjezdzac samochodem.

            prokuratur to ostatecznosc i nie chodzi mi o zemste tylko o to, ze jak glab nie
            bedzie mial grozby wyroku nad glowa to w zyciu nie zacznie placic - bo przeciez
            lepiej jest rozbudowac sobie dom albo kupic nowe auto (co tez uczynil podczas
            kiedy ja nie miałam na lekarstwa dla dziecka - i uslyszalam, ze on nie placi
            alimentów bo nie ma - bidulek ).

            wrrrr...
            M
            • angelika1000 Re: A u komornika już byłaś? 30.03.07, 13:06
              ile spraw-tyle problemow...
              grozba wyroku to akurat pikus..w kilku opornych przypadkach.
              jedyna nadzieja w straszaku z prawiem.
              tylko to "zabieranie' jest marginalnecrying(((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja