zuza nieźle dołożyła do pieca

29.03.07, 12:53
Zupełnie abstrahując od meritum sprawy, stwierdzam ,że nie pamiętam równie
popularnego wątku (niestety jestem tu od roku więc autrytet ze mnie
żadny).Doszłam do wniosku, że wszystko co tu piszemy może zostać uzyte
przeciwko nam, bo zawsze znajdzie sie ktoś kto pogrzebie w archiwum by
naswietlić sytuację konkretnej osoby. Nie twierdzę, że to jest złe,
przynajmniej można zauwazyć że przysłowie "zapomniał wół jak cielęciem był"
jast nadal aktualne. Tylko niestety na ogół ma to na celu dowalenie osobie,
mającej inne zdanie, takie wyciaganie prywatnych spraw, które nie wnosza nic
nowego do wątku.Chyba zakończę lekturę wątku zuzki bo żal patrzec jak się
miedzy sobą użeramy, bo daleko temu do dyskusji. I wiecie, gorączkowo
zaczęłam sobie przypominac czy aby za wiele nie napsiałam o sobie, a nóż
widelec kto znajdzie jakiegoś haka na mnie uncertain
Pozdrawiam
    • natasza39 Re: zuza nieźle dołożyła do pieca 29.03.07, 13:03
      Były popularniejsze lacido. Szczególne emocje wzbudzały te z alimentami w tle.
      Nawet niedawno był taki watek faceta, który proponował alimenty na poziomie
      średniej krajowej na dwójkę dzieci + opłatę mieszkania. Watek był długaśny na
      jakieś 200 postów.

      >Doszłam do wniosku, że wszystko co tu piszemy może zostać uzyte
      > przeciwko nam, bo zawsze znajdzie sie ktoś kto pogrzebie w archiwum by
      > naswietlić sytuację konkretnej osoby.

      Jeśli są rzeczy, których człowiek się wstydzi to faktycznie lepiej nie pisać.
      Jesli się jednak np. ukradło samochód, opisało to, a po jakimś czasie pisze się
      o tym jacy jesteśmy uczciwi i nigdy w życiu nikomu nawet igły nie ukradliśmy,
      to się nie ma co dziwić.
      To raczej nie "wyciąganie duchów przeszłości", tylko wytyk hipokryzji.
      Ponadto warto czasem napisać, czy powiedzieć "myliłem się i nie miałem racji".
      Jak się nie umie takich słów powiedzieć, to faktycznie czasem lepiej czegoś nie
      pisać.
      Pozdrawiamsmile
      • lacido Re: zuza nieźle dołożyła do pieca 29.03.07, 13:15
        No tak, jesli to ma na celu ujawnienie czyjeś dwulicowości to faktycznie jest
        uzasadnine, tylko czasem jest tak że ktoś powie a bo Ty jesteś głupia skoro w
        wątku takim a tamim napsiałąś to i to. No i taki argument to żadny argument.Ale
        masz rację, czasem wychodzą niezłe kwiatki smile))I tak na dobrą sprawę to co jest
        uznawane za sprawę wstydliwą czy niuczciwą jest bardzo względne i rózni
        interpretowane i chyba na tym polu jest najwięcej pyskówek.
        • natasza39 Re: zuza nieźle dołożyła do pieca 29.03.07, 13:26
          lacido napisała:

          > czasem jest tak że ktoś powie a bo Ty jesteś głupia skoro w
          > wątku takim a tamim napsiałąś to i to. No i taki argument to żadny argument.

          >No cóż... Wtedy przynajmniej wiesz z jakim rozmówcą masz doczynia.
          >tak na dobrą sprawę to co jest
          > uznawane za sprawę wstydliwą czy niuczciwą jest bardzo względne.

          Wstydliwą tak. Dla nudysty łażenie z gołym tyłkiem to żaden wstyd, dla
          muzułmanina i owszem.
          Nieuczciwość chyba jednak jest bardziej bezwzględna.
          Ale aby "rzucać kamieniem" chyba samemu trzeba nigdy czegoś takiego nie robić,
          no a już napewno nie pisać/mówić o tym, a potem udawać, że tego nie byłosmile

        • bea53 Re: zuza nieźle dołożyła do pieca 29.03.07, 13:38
          Moze nowy watek powinien mieć tytuł "Sprawa Madziulec"

          Generalnie ma kobieta problem.
          1. Przyznała że dowartościowuję się tym że ona jest ta lepsza bo żonom cudzych
          mężów nie odbija i może czuć sie dzięki temu lepiej i chodzić z podniesiona
          głową..inne to ladacznice i że ona to ta lepsza bo takich rzeczy to nie robi
          2. Oceniała dziewczynę która przyszła po wsparcie, dowartościowując tylko swoje ego
          3. antyfeministycznie, jako starzniczka patriarchatu przyznaje prawo facetom do
          zaspokajania chuci a kobiety do qu..
          4. Na każdy argument merytoryczny odpowiada zmieniając temat, obrzucając
          przymiotnikami, linkując zyciorysy lub wypowiedzi
          Stosuje jedną miarkę do innych a inną do siebie
          5. Na sam koniec przyznała ze dziecko ma bez ślubu więc w swietla prawa facet
          jej nie zdradził i nie porzucił bo się nie wiązał
          6. Wyszło szydło z jej zyciorysu że sama romansowała z żonatym, wiec co wolno
          wojewodzie to nie Tobie..a ja polecam patrz punkt ad1

          Kobieta się zapętliła, no coż a chciała się dowartosciować jaka to ona madonna
          bez skazy..lepszego końca tamtej dyskusji nie bmoglo być ja to że ta co
          najwięcej kamieni rzuciła wszak zdzirą się okazała







          • lacido Re: zuza nieźle dołożyła do pieca 29.03.07, 14:24
            Muszę przynac że całkiem zgrabnie to ujęłaś.
Pełna wersja