lacido
29.03.07, 12:53
Zupełnie abstrahując od meritum sprawy, stwierdzam ,że nie pamiętam równie
popularnego wątku (niestety jestem tu od roku więc autrytet ze mnie
żadny).Doszłam do wniosku, że wszystko co tu piszemy może zostać uzyte
przeciwko nam, bo zawsze znajdzie sie ktoś kto pogrzebie w archiwum by
naswietlić sytuację konkretnej osoby. Nie twierdzę, że to jest złe,
przynajmniej można zauwazyć że przysłowie "zapomniał wół jak cielęciem był"
jast nadal aktualne. Tylko niestety na ogół ma to na celu dowalenie osobie,
mającej inne zdanie, takie wyciaganie prywatnych spraw, które nie wnosza nic
nowego do wątku.Chyba zakończę lekturę wątku zuzki bo żal patrzec jak się
miedzy sobą użeramy, bo daleko temu do dyskusji. I wiecie, gorączkowo
zaczęłam sobie przypominac czy aby za wiele nie napsiałam o sobie, a nóż
widelec kto znajdzie jakiegoś haka na mnie

Pozdrawiam