Alimenty procentowe

29.03.07, 19:37
Czy 23% miesięcznego dochodu zasądzone jako alimenty na syna to dużo?(440 zł.
miesiecznie). Tatuś założył nową rodzinę, ma drugie dziecko i niepracująca
żonę. Pracuje w służbach mundurowych. Zaskarżył właśnie wyrok z 21.02 do sądu
wyższej instancji, uznając, że jest nieodpowiedni.
Do ubiegłego miesiąca płacił po 500zł.
    • virtual_moth Re: Alimenty procentowe 29.03.07, 19:53
      Uważam, że są średnie. Spokojnie mogłoby to byc około 26% czyli prawie 500 zł.
      Na moje oko, ale ja nie sąd, zwłaszcza wyższej instancjiwink
      • typowy_facet Re: Alimenty procentowe 30.03.07, 02:01
        zachlannos nie zna granic!!!
        tylko ex maz moze sie przekonac jak perfidne potafia byc kobiety po rozstaniu
        powiem tak: jesli mi zasadza zbyt wysokie alimenty to nie zaplace ani zlotowki
        • chalsia Re: Alimenty procentowe 30.03.07, 09:14
          tiaaaa - zbyt wysokie wedle Twojego widzimisię. Czyli jakie to będą za wysokie
          2500 zł czy 800 zł czy 300 zł ?
          Na całe szczęście coraz trudniej jest NIE PŁACIĆ palantom o takiej jak Twoja
          postawie.
          Chalsia
    • chalsia Re: Alimenty procentowe 30.03.07, 23:35
      > ssa cyca i glownie spi. nie zamierzam utrzymyac kogos kto posluzyl mi za
      worek
      > na sperme i jej pol rodziny tak jak to oni sobie wymyslili...

      no, powyższe już NIE wymaga komentarza.
      Ja ojca swojego dziecka NIE nazwę dawcą spermy, choć biologicznie nim jest smile
      • chalsia Re: Alimenty procentowe 31.03.07, 00:32
        a dla Twojej wiadomości - ojciec mojego dziecka bez specjalnych obiekcji płacił
        dobrowolnie 1600zł alimentów na niespełna roczne dziecko.

        Facetom o takiej jak Twoja postawie powinno sie co niego wyciąć
        Chalsia
        • alexolo typowy facet 31.03.07, 10:47
          cholasia...ten gosc to typowy palant
          ciagle mam nadzieje ż e typowi faceci nie zawsze sa taaaakimi palantami.
          ps. uważaj jak napełniasz te worki na nasienie...bo i te 1000 sposobów
          na unikanie alimentów nie starczy...
          • pelagaa Re: typowy facet 01.04.07, 12:34
            > cholasia

            Nick Twojej przedpiszczyni to CHALSIA, nie cholasia.
    • atilka Re: Alimenty procentowe 31.03.07, 11:47
      Uwazej bo jakiś inny typowy facet, naszczela ci po mordzie za takie komentarze.
      Debilu
      • insomnia31 Re: Alimenty procentowe 31.03.07, 11:58
        Mam nadzieję, że to jakaś prowokacja. Jezuu, nazwać matkę workiem do spermy???
        Boże, największą Twoją karą jest odebranie rozumu...
      • typowy_facet Re: Alimenty procentowe 01.04.07, 05:25
        juz sie boje
        naszczelac to wiesz kogo mozesz? nie? tego b. co trzymasz w domu

        zastanow sie nad soba zamiast obrzucac innych wyzwiskami
        pewnie jestes sfrustrowana samotna panna z dzieckiem
        i jad kapie ci z pyska


        _______________
        what a woman,
        what a bitch!
    • mlodytatus kobiety! 01.04.07, 10:08
      reagujecie zbyt emocjonalnie.

      kilka razy juz wam mowilem ze po tym co sie tu pisze to glownie nie chodzi o
      dzieci tylko o kase.

      on wlasciwie to samo napisal tylko ze uzywal bardziej prostych slow.

      powiedzcie mi jedno, co byscie mysleli gdyby facet tak napisal jak wy? jak by
      codziennie ktorys sie pytal tutaj jak wygarnac jak najwiecej kasy od matki
      dziecka? rozszerzcie wlasny horyzont i przynajmniej sprubojcie tego zrozumiec.

      jasne ze ojciec musi dac na dziecko i nie o to chodzi. chodzi o glowne podejscie
      do tej sprawy.

      nasuwa sie naprawde myslenie ze dziecko to tylko srodek na lepsze zycie.
      przepraszam ze tak prosto pisze, ale nie wszystkie kobiety sa takie swiete i
      dobre jak moze wy jestescie. pamietajcie prosze o tym. swinie nie sa tylko meskie.
      • typowy_facet Re: kobiety! 01.04.07, 15:09
        brawo, brawo, brawo!!!

        moze i uzylem prostych i dosadnych slow, ale akurat jestem w takiej sytuacji,
        ze ex tylko ssa i ssa. odzywa sie tylko wtedy kiedy potrzebuje KASY
        wg niej zrezygnowala ze wszystkiego w imie milosci do dziecka i nawet jej do
        glowy nie przyszlo zeby isc do pracy, bo mysli ze znalazla sposob na latwe zycie
        • pelagaa Re: kobiety! 01.04.07, 18:03
          Tia latwie zycie za jakies pewnie 300 zl alimentow od dawcy spermy.
          Alez z ciebie palant.
        • mrs_ka Re: kobiety! 01.04.07, 18:27
          Cały problem z Tobą, Nietypowy_Facecie, polega na tym, że trudno podjąć się
          dyskusji z kimś, kogo ajkiu i zdolność do autorefleksji sytuują się gdzieś na
          poziomie stawonoga.
          Tu zamyśliłam się głęboko nad czym, czy jest czyliż nie jest to sformułowanie
          obraźliwe, ze smutkiem jednak stwierdzam, że prawda obraźliwa być nie może.
          Jak widać koleżanki wybrały drogę trywializacji i obsmiania pereł Twojego
          intelektu, uważam, że bardzo niesłusznie. Takie potraktowanie tylko utwierdza
          Cię w przekonaniu, że słownictwo jakim się posługujesz ("worek na spermę") jest
          akceptowane na tym forum, skoro podejmuje się z nim polemikę.
          Otóż nie jest, a Ty, mój Drogi, Jesteś prymitywem, który dorwał się do internetu
          zapominając o tym, że forma wypowiedzi, jakiej używamy, wystawia świadectwo
          wyłącznie nam samym.
          Choćby z tego więc względu warto sprawdzić, czy forma "ssa" jest poprawna.
          Wyświadczę Ci uprzejmość i poinformuję Cię od razu: jest niepoprawna i cechuje
          ją taki sam poziom knajactwa, jaki cechuje każdą Twoją wypowiedź w tym wątku.
          Naturalnie nie musisz mi odpowiadać, byłby to zbytek łaski. Dam Ci jednak
          życzliwą sugestię: naprawdę nie ma powodu, aby tak nisko oceniać swoich
          współbraci nazywając siebie samego "typowym facetem".

          a.
          • bea53 do Typowego 01.04.07, 18:50
            Proponuję sterylizację, to najbardziej skuteczny sposób zebyś sie nie rozmnazal.

            Chyba siebie nienawidzisz skoro swoja pratnerkei matkę swojego dziecka nazywasz
            w tak ochydny sposób.
            Rozumiem ze nie stać Cie na prostytutki, jak więc z Twoich groszy matka Twojego
            dziecka moze sie dorobić.
            Ciesz sie Typowy ze jakaś kobieta chiała Ciebie na Dawcę wątpię żebys znalaazł
            następną chętną
            • mlodytatus dla wszystkich 01.04.07, 23:45
              przestancie takie glupoty pisac i soe klocic o takie bzdury.

              proeblem jest zupelnie inny. gadacie o styu pisania ( choc nie wybral
              najszczescliwsza forme) ale glownie nie o to chodzilo.

              zycie jest za krotke zeby gadac o symptomach a nie o powodach.

              marnujemy tylko czasu klocac sie. czy na forum, czy z matka/ ojcem dziecka
              podczas klotni o dziecko. ale te klotnie dziecku tak naprawde nic nie dadza.

              problem byl i nadal jest ze nie mozna porzadnie sie dogadac, bo albo obydwoje
              nie chca, albo jedna osoba ma to gdzies, bo w i mieniu milosci mysli ze nie
              trzeba sie konsultowac drugiem.

              to jest bolace i naprawde nimile uczucie. ale nie tylko ja tak mam. bo wy tez
              tak macie, tylko ze odwrotnie.

              lacz my sie lepiej mysla jak dojsc do celu. do celu miec szczesliwego dziecka z
              wiedza i pewnoscia tego ze dalismy wszystko z naszego serca zeby u bylo dobrze.
              a to nie jest w zadnym wypadku tylko wartosc finansowa.
              solidarnosc na forum nie moize byc pomiedzy kobietom, i pomiedzy facetom. musi
              byc solidarnosc pomiedzy tych co przezyja na codzien to samo. czy mama czy tata.
              solidarnosc tych co kochaja swoje dzieci i robia wszystko zeby im bylo dobrze.
              nawet jak pomogaja w tym zeby dziecko sie widzialo jak najczesciej z dugiem
              rodzicem. bo to jest to co ja szanuje z calego serca, jak matka jest na tyle
              dobra zeby dla dziecka sie tak poswiecic. ja tak nie mam, wiec moze dlatego dla
              mnie to jest takie genialne.
              • typowy_facet amen n/t 01.04.07, 23:54
                • alter_czarny Re: amen n/t 03.04.07, 12:20
                  typowy_facet napisał:

                  > zachlannos nie zna granic!!!
                  > tylko ex maz moze sie przekonac jak perfidne potafia byc kobiety po rozstaniu
                  > powiem tak: jesli mi zasadza zbyt wysokie alimenty to nie zaplace ani zlotowki

                  I tu popelnicie, kolego Typowy, typowy blad.
                  Zastanawiajace jest jak Wy faceci nie potraficie wyciagac podstawowych wnioskow
                  z zachowan Waszych eks partnerek (co sam jako facet po rozwodzie musialem
                  zweryfikowac). I pewnie tez dlatego emocjonalnie dostajecie od nich po lapach
                  na kazdym kroku, bedac ciagle o krok za nimi, bo one w przewidywaniu i
                  interpretowaniu Waszych zachowan bywaja bezbledne.
                  Czesto wcale nie chodzi o ta stowe wiecej, tylko o to zeby psychicznie
                  wyprowadzic Cie z rownowagi albo wlasnie zebys wogole przestal placic i zeby:

                  a) naslac na Ciebie komornika
                  b) kuratora
                  c) prokuratora
                  d) milicjanta z pobliskiej parafii
                  e) ksiedza z pobliskiego komisariatu
                  f) pozbawic prawa jazdy
                  g) w praktyce pozbawic mozliwosci legalnego zatrudnienia w kraju
                  h) uwaga, nowosc: pozbawic mozliwosci legalnego dupczenia konkubiny (!)
                  itd itp po czym ze spokojnym sumieniem wysylac dziecku komunikaty o tresci
                  >>popatrz no, popatrz jakim Twoj biologiczny tatus jest ch. co Ci nawet kilku
                  stow alimentow nie chce przeslac, nie to co nasz nowy, kochany XYZ <<

                  Tak czy inaczej rozumiem Twoja furie spowodowana zblizajaca sie sprawa o
                  podwyzszenie alimentow i tematem alimentow procentowych. Tylko ze zaniechanie
                  alimentacji jest jednak przestepstwem - i w momencie w ktorym przestaniesz
                  placic, w hierarchii spolecznej zostaniesz przez matke dziecka sprowadzony do
                  poziomu pana Mietka spod Super Samu, z winem marki >>Patykiem pisane<< w reku;
                  i w tym momencie racje przestaje miec gosc w lustrze, a maja ja Twoja eks i
                  Cafe_Justysia z forum w internecie, na ktora projektujesz swoje emocje.
                  I nie chodzi mi tu wcale o zakwestionowanie human being pana Mietka (ktory moze
                  byc zreszta bardzo lubiany) czy czyjegokolwiek innego poprzez forsowanie i tak
                  juz popularnej tutaj tezy, ze >>Ojciec nie placacy alimentow jest smieciem<<.
                  Chodzi o to, ze tracisz twarz i, byc moze definitywnie, przegrywasz wlasne
                  dziecko ; zakladam, ze choc troche Ci na nim zalezy.
                  W koncu to tylko hajs, dzisiaj nie masz jutro masz, fortuna kolem sie toczy.
                  Nie zamierzam tu nikogo patronizowac, ale z moich doswiadczen wynika, ze
                  zaprzestanie alimentacji czesto bywalo poczatkiem drogi na dno i ze ta
                  korelacja bedzie sie w najblizszych latach nasilac.
                  A nienawisc do ex jest uczuciem jak inne, tylko nieco potezniejszym ; da sie ja
                  w kazdym razie kontrolowac, a nawet konstruktywnie kierunkowac...

                  pozdrawiam,
              • bea53 Re: dla wszystkich 03.04.07, 11:58
                Mlodytatusiu rouzmiem CIe ale to nie są bzdury domaganie się szacunku dla kobiet.
                Jesli ktos rzuca epitetatami niech nie oczekuje ze inni bedą go dobrze traktowac.
                Nawet jesli matka dziecka nie jest w porzadku obrzucanie jej blotem w mysl
                zasady oko za oko to nie jest najszczesliwszy pomysl
              • burza4 Re: dla wszystkich 03.04.07, 13:10
                nie żyjemy niestety w idylli, i postulat solidarności kochających dziecko
                rodziców - choć słuszny - jakoś nie daje przełożenia na praktykę. Wielu ojców
                ma usta pełne frazesów o miłości do dziecka, a wydrapaliby oczy z powodu 400 zł
                alimentów, które z nich "zdzierają" pazerne matki. Czy to wg ciebie jakoś się
                nie kłóci? bo wg mnie tak, nie ma miłości bez odpowiedzialności, jeśli dla ojca
                ważniejsze jest, żeby nie dać "tej zdzirze" niż fakt, czy potrzeby jego dziecka
                są zaspokojone - to o czym my tu mówimy?

                Popatrz na post swojego kolegi - czy wg ciebie na pierwszy plan wysuwa się
                szczera troska o swoje dziecko, czy niechęć do matki? hipokryzja?

                i nie dziw się, że takie podejście zawsze wywołuje te same emocje.

                nieodmiennie żenują mnie posty od facetów, z zarzutami "naciągania"
                na "horrendalne" alimenty - kiedy mowa jest o kwotach, które raczej są jałmużną.
                Czy koledzy zainteresowali się np. ile kosztuje przedszkole? śmiem wątpić,
                czy "typowy facet" ma np. orientację jaki rozmiar buta nosi jego dziecko i jak
                często trzeba wymieniać garderobę?
Pełna wersja