sa mamy palace?

31.03.07, 20:14
Ja pale ale bardzo malo trzy papieroski na dzien w zwykly dzien , w
dzien "luzu" jakies spotkanie z kolezanka + kawa do 10 nawet sad stres rowniez
cos kolo tego , pale 12 lat z dwuletnia przerwa , a wy?
    • anetina Re: sa mamy palace? 31.03.07, 20:34
      na 3 miesiące przed planowaną ciążą rzuciłam
      później popalałam, gdy Mały miał około roczku (już nie karmiłam)
      ale przestało mnie ciągnąć
    • misswolf Re: sa mamy palace? 31.03.07, 21:26
      ja pale paczke dziennie, ale moze rzucę??
      • mammunita Re: sa mamy palace? 31.03.07, 21:53
        oj paczke to duzo, potrzebna silna wola...
    • kozabereza Re: sa mamy palace? 31.03.07, 22:58
      oj pale pale
      tylko wieczorami co prawda, po powrocie z pracy... a moja córcia ostatnio
      zobaczyła napis "palenie zabija" na paczce papierosów, i z wyrzutem spytala,
      czemu pale...myślę, ze to jest dla mnie wystarczająca motywacja do
      rzucenia...to może...od poniedziałku..?wink
      • cyganka0 Re: sa mamy palace? 31.03.07, 23:17
        Pale i najgorsze, ze lubie sad

        • megan26 Re: sa mamy palace? 01.04.07, 10:20
          ja też palę ale nie lubie dziwne co?? czasami jak np w niedzielę nie chce mi
          sie iśc do sklepu to wogóle nie palę, ale czasem to paczka prwie cała idzie,
          dziwne to bo są dni że też wogole nie palę więc chyba rzucę
    • danagr Re: sa mamy palace? 01.04.07, 12:35
      kopce paczke dziennie. Nie przepadam za paleniem tym bardziej, ze nigdy
      wczesniej nie palilam i mam zamiar kiedys zucic....hahaha. Nabawilam sie nalogu
      w taki sam sposob jak schudlam. Mam wrazenie, ze kazda samotna popada w jakis
      nalog, trzeba odreagowac nagromadzone emocje, zwykle te negatywne i nie
      koniecznie w pozyteczny sposob.
      • maria_rosa Re: sa mamy palace? 03.04.07, 18:46
        też lubie sobie popalić, jednak nigdy w domu.
        Dziś natomiast widziałam na pasie obok matkę w samochodzie z maleńkim dzieckiem
        w foteliku i paliła w samochodzie.W sumie rózne rzeczy widziałam już w zyciu
        ale mi cośnienie podniosła.NIgdy bym nie wpadła na taki pomysł przy dziecku
        czuy też wogule w aucie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja