ciekawi mnie coś...

02.04.07, 19:53
były mąż, ojciec mojej Młodej od jakiegoś czasu ( po porzuceniu kolejnego
dziecka) spotyka się z jakąś samotną mamuśką. Moja Młoda od jakiegoś czasu mi
suszy głowę , że chce z nim pogadać. nie zna go, nie pamięta, aczkolwiek ma
chęć i fazę na tatę. Zadzwoniłm dziś, odebrała jego partnerka, przedstawiłam
się... a ta kobieta stwierdziła,że nie życzy sobie, żebym kontaktowała się z
jej CHŁOPAKIEM.
Z jednej strony się uśmiałam, a z drugiej ciekawa jestem czy ta nieszęśliwa
samotna mamunia nie siedzi gdzieś tu na forum i nie biadoli jak to jej ex do
dziecka nie przychodzi. Do cholery jak tak można?!?!?!?!
    • maminka_wiktorynki Re: ciekawi mnie coś... 02.04.07, 19:55
      aaa... rzuciła mi słuchawkę i wyłączyła telefon na dodatek uncertain
    • agus-ka Re: ciekawi mnie coś... 02.04.07, 21:03
      oj nie wiadmo czy śmiac się czy płakać... Kurcze, jacy ludzie są dziwni
      • kluchaleniwa Re: ciekawi mnie coś... 02.04.07, 21:35
        ja mialam taka sytuacje w sadzie-obecna partnerka mojego ex zabijala mnie
        wzrokiem,ze smiem chciec alimenty!a ona matka dwojki dzieci sama sciaga
        alimenty od swojego bylego.mnie to rozbawilo,ale baby naprawde sa
        stukniete.niektore!
        • mama_ameleczki Re: ciekawi mnie coś... 03.04.07, 12:01
          ludzie niektorzy sa stuknieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja