ojciec rozpieszcza dziecko

06.04.07, 15:14
Ojciec mojego syna kupuje mu niezwykle drogie prezenty. Pomyslicie może, że
fiksuję i wydziwiam. Nasz związek to długa skomplikowana historia. Koniec
końców sama próbuję wychowywać syna. Mąż i jego rodzina są zamozni no i w zw.
z tym mały zyje w dwóch światach moim skromnniejszym i tym drugim tatusia i
drugiej babci luksusowym. W sumie byłby to może powód do radosci ale mały
praktycznie nie ma już marzeń ciekawe co tym razem dostanie? Nie chce jechać
do mojej rodziny na świeta bo i po co słodycze to go zupełnie nie cieszy woli
święta w kurorcie, majowy weekend z tatusiem może za granicą, wakacje z
tatusiem, narty z ojcem. Mały grzecznie zwraca uwagę, że ten pensjonat mu nie
odpowiada z tatusiem mieszkają ... i tu opowieść. Syn coraz bardziej nie
akceptuje naszego zwyczajnego życia w bloku w dwupokojowym mieszkaniu. Babcia
chyba go uswiadamia, że dzieki mamusi ma takie warunki bo mamusia nie chciała
być z tatusiem ...brr. Tatuś jest "wspaniały" mądry, przystojny, bogaty a ja
głupia za nic na świecie nie tylko nie zamieszkam z nim ale nawet nie spędzę
jednego z tych cuuudownych wekendów. Tatuś był taki och i naj, że od paru już
lat unikam facetów jak ognia taki mam uraz.
    • sa_ra1 Re: ojciec rozpieszcza dziecko 06.04.07, 16:10
      Dla wszystkich dzieci które na co dzień nie mają ojca, a chyba zwłaszcza dla
      chłopców tatuś to ten naj, i to chyba bez znaczenia czy zabiera do kurortów za
      granicą czy do zoo... taka dola samotnej matki
      • aleksandra.j2 Re: ojciec rozpieszcza dziecko 06.04.07, 16:34
        Siedzę sama w wysprzątanym domu upiekłam ciasto a młody wyjechał do taty. Tak
        mi smutno ale nie miałam serca się nie zgodzić. to nawet nie chodzi o sądowe
        uregulowanie wizyt, on zwyczajnie jest przeszczęśliwy kiedy tylko może się
        wyrwać. Sama nie wiem może wolałbym ojca, który sie nie interesuje dzieckiem.
        On z rodziną rywalizuje tez na prezenty jestem tego pewna bo czy 10 latek
        potrzebuje laptopa, GPS, i innych bajerów a ja mu kupiłam scrable, książkę. Ja
        młodego prawie nie mam, jest mój tylko kiedy chodzi do szkoły, kiedy ma wolne
        tatuś się od razu melduje i jadą razem. Co powiem moim rodzicom znowu przyjadę
        sama na świeta najchętniej zakopałabym się i przespała cały czas. Tak jest w
        kazde ferie, wakacje 2 tygodnie z ojcem parę dni w domu i znowu z ojcem i
        drugimi dziadkami. Mogę się nie zgodzić ale mały ma 10 lat i co mi to da. Nie
        chcę aby miał rozdarte serce i z usmiechem pozwalam mu na wyjazdy. Jedyna
        nadzieja, że mój były mąż pozna jakąś kobitę i trochę odpusci spotkania ale
        mały wtedy też by cierpiał czyli bez wyjścia. Dziekuję, że mogę się tu wygadać
        każdy wasz post jest dla mnie bezcenny. Acha tatuś ma nadal w ofercie "nasze
        szczęśliwe małżeństwo" wystarczy moja zgoda i znowu będzie tak "wspaniale" jak
        było ex tesciowie też nadal daja mi szansę na "zmądrzenie" są gotowi mi
        wybaczyć brrrrr.
    • mamaice Re: ojciec rozpieszcza dziecko 06.04.07, 17:27
      Dziewczyny , mam podobna sytuacje tez jestem sama wlasnie przed chwila synka
      zabral tatus do niedzieli . Maja dobre relacje pomino tego ze synek ma trzy
      latka zabiera go do siebie regularnie a mlody jak mu mowie ze tatus zaraz
      przyjedzie z radosci krzyczy kiedy ,kiedy i stoi przy drzwiach niecierpliwie
      czekajac na niego a ja mam lzy w oczach . Tez jest tatusiem ktory dla synka
      zrobi wszystko kupuje drogie zabawki i prezenty ,ale ja tez moge mu to dac wiec
      mlody wraca do mnie cieszac sie ze bedzie znow ze mna .
      Denerwuje mnie ta rywalizacja miedzy mna a exem o dziecko tzn ja staram sie
      tego nie wykorzystywac ,ale co bedzie jak dziecko bedzie starsze ,az strach
      pomyslec ,czasami mam sny ze synek chce sie przeprowadzic do ojca ze mnie
      nienawidzi sad Boje sie ze pewnego dnia go strace poprostu sie boje .
      Czasami mnie nachodza mysli ze wolalabym zeby on sie dzieckiem nie interesowal
      zebym go miala tylko dla siebie ,takie egoistyczne moje myslenie ,ale z drugiej
      strony jest mi lzej troche bo przez ten czasm jak synka niema moge wiecej
      popracowac odpoczac i skupic sie na przyszlosci planach . Mam kolezanke ktorej
      ex w ogole sie dzieckiem nie zajmuje i widze jak jest jej ciezko pozbierac sie
      z tym wszystkim jaka ona jest zmeczona zyciem i narzeka wiecznie i zazdrosci mi
      mojej sytuacji . Co jest lepsze ? Najlepsze jest dobro dziecka dla nas
      matek ,wiec moze powinysmi zacisnac zeby i pozwalac na te drogie prezenty moze
      ktoregos dnia bedziemy inaczej to wszystko patrzec ?
    • alexolo Re: ojciec rozpieszcza dziecko 06.04.07, 19:20
      wiem że to boli...nie umiem poradzic ..przeciez nie zabronisz dziecku
      brania tego co ojciec daje....hm mysle z e tylko miłosc ...rozmowa i
      bliskość ....syn kiedyś doceni..aby nie wpadł w szpony materializmu...
      cięzka sprawa..
      ale wiesz co wszyscy weekendowi tatusiowie sa fajni... taki ktos od
      swieta..

      a my.. szarz rzeczywoiistosc ...nuda, nauka szkoła ..porzadki w pokoju
      rannne wstawanie.. wczesne wieczorne lulu....nudy!!!!!
      tak juz jest .... choć ja staram sie dziecku tak zorgamnnizowac czas
      aby tez miał co opowiadać... hm jesli chodzi o kase to ja daje
      rady..i to ja jestem ta która zapewnia materialne potrzeby......a ex
      to woli na sierbie wydawać niż na dziecko..tak wiec nie mam tego problemu
      • aleksandra.j2 Re: ojciec rozpieszcza dziecko 06.04.07, 20:21
        Mały mnie kocha to wiem ale tata jest dla niego bardzo ważny to on robi z nim
        różne rzeczy ostatnio uczył go jeździć samochodem czasem mam wrażenie, że są
        jak koledzy razem na gokarty, razem na stoku na basenie tylko tata umie skakać
        na głowkę no i ja mama, która goni do nauki itp. itd. Ex teściowie mają mądrego
        wnuka ale to dzięki mojemu zrzędzeniu i codziennych nie zawsze tak fajnych
        zajeciach młody jest taki. No tak siedzę na kompie a w domu pustka. materalnie
        sobie radzę mam mieszkanie (splacam kredyt) mały ma co potrzebuje ale nie
        jestem w stanie dorównać ojcu.
    • alina66 Re: ojciec rozpieszcza dziecko 08.04.07, 10:33
      witam.
      Mam już dorosłego syna, ale myślę, że mogę coś napisać na ten temat.
      U mnie jest odwrotnie - ojciec mojego syna jest materialnie źle sytuowany (na
      własne zyczenie), ja - wręcz przeciwnie (żeby było jasne - z własnej pracy).
      Mój syn jest przyzwyczajony do dobrego zycia, ale zawsze chętnie był i jest z
      ojcem.
      Myślę, że jedyne co możesz zrobić, to wychowywać syna tak, jak uważasz to za
      sluszne, może tylko zwracając od czasu do czasu uwagę syna na to, że pieniądze
      to nie wszystko. Syn jest z Tobą cały czas i to od Ciebie czerpie w większości
      wzorce.To dobrze, że pozwalasz mu być z ojcem, nawet jeśli to boli.

      Tak to już niestety jest, że weekendowy ojciec jest lepszy, niż matka, która
      goni do nauki, sprzątania, wymaga i egzekwuje.
      Na pocieszenie napiszę, że przychodzi taki wiek, kiedy dziecko staje się
      dojrzałe i mówi - ja wiem mamo, że to dzięki Tobie. (na co mama oczywiście
      ryczy jak głupia smile
      Pozdrawiam.
      • mamaice Re: ojciec rozpieszcza dziecko 08.04.07, 15:09
        Niczego tak w zyciu nie pragne jak tego zeby moj synek mi powiedzial kiedys te
        slowa !
      • aleksandra.j2 Re: ojciec rozpieszcza dziecko 08.04.07, 21:08
        Bardzo Wam dziękuję dziewczyny za możliwość wypłakania się w mankiet. Alina 66
        Twoje rady są bardzo cenne. Ja też buduję swoją samodzielność krok po kroku i
        mam nadzieję, że wkrótce zaprocentuje. Skończyłam przerwane studia zdobyłam
        nowe kwalifikacje zaczynam z powodzeniem realizować się zawodowo. Spłacam
        kredyt za nasze gniazdko. Z ojcem małego finansowo ściagać się nie będę bo to
        nie ma sensu. Zaciskam zęby i pozwalam na kontakty bo mały jest szczęsliwy. Nie
        mniej jednak mam takiego doła, że łamie się i dużo nie brakuje abym odpusciła i
        przystała na propozycję byłego męża i ponownie spróbowała bo mały niczego
        bardziej nie pragnie. Sama już nie wiem czy miałam prawo się rozejść dlaczego
        to takie trudne. Moja sytuacja jest jak ze skomplikowanej powieści. Gdyby były
        mąż pił, bił wszystko byłoby oczywiste a tak nie jest.Kiedys nawet jak syn
        dorośnie nie będę chyba mogła mu powiedzieć dlaczego się rozstaliśmy to się nie
        nadaje do powiedzenia.
        pozdrawiam ciepło
    • alina66 Re: ojciec rozpieszcza dziecko 08.04.07, 18:15
      i powie smile
      doczekasz się na pewno.

Pełna wersja