paula_paulina_10
13.04.07, 12:49
Moja bliska koleżanka rozwodzi się. Szkoda, że tak późno, bo facet fatalny,
leń, kobieciarz - same wady.O tym wiem, widziałam.
Adwokat koleżanki prosi, żebym opowiedziała o jego ( nie adwokata, tylko
ojca) stosunku do dzieci. A ja tak naprawdę nie wiem jak jest naprawdę.
Wiem, że wyjeżdżał z babą na wakacje, a dzieci były w domu.
Wiem, że wydawał pieniądze na knajpy , a dzieci miały niezapłaconą zieloną
szkołę.
I.....więcej nic nie wiem. To znaczy wiem z relacji mojej przyjaciółki.
Skarżyła się od lat. Co mi radzicie. Sprawa pilna, niebawem rozprawa.