aggtt
14.04.07, 16:23
hej samodzielne, zaglądam tu wciąż, tylko rzadko się odzywam (piszę dużo gdzie
indziej..)
słuchajcie - ja też w sprawie alimentów.. może któraś z Was zechce mi doradzić
cokolwiek
mój eks nie płacił nic przez 3 lata (z zasdzonych 250 zł), złożyłam sprawę u
komornika, teraz oddaje mi dług - więc dostaję miesięcznie znacznie wyższe kwoty..
ale to chyba nadal liczy się jako 250, prawda?
wiem, że pracuje legalnie, w Anglii i zarabia - więc chyba mogę liczyć na
podniesienie kwoty?
przeprowadzam się z mniejszej miejscowości do wawy, tu wszystko jest
niesamowicie drogi, i chociaż będę lepiej zarabiać, obawiam się, że z córcią
czekają nas chudsze lata Oo
kiedyś (ze 2 lata temu) pisałam na tym forum, że mąż (wciąż nie mamy rozwodu,
a jedynie separację) nie interesuje się dzieckiem - tzn. nie płacił alimentów
(aż poszłam do komornika), oraz teraz już od 4 lat jej nie widział, nie
dzwoni, jego matka nie rozpoznaje nas na ulicy (on zresztą, kiedy go spotkałam
z dzieckiem będąc ze 2 lata temu - udawał, że nas nie zna)
i teraz pytanie - czy dobrym rozwiązaniem będzie złożenie jednego wniosku: o
alimenty, rozwód i odebranie praw?
i czy na to ostatnie w ogóle mam szanse..?
(a prawa chce odebrać, bo nie mam z nim możliwości żadnego kontaktu - a jego
obecność jest konieczna np przy wyrobieniu dziecku paszportu.. poza tym - nie
ma go przy niej, a co jeśli, tfu tfu, konieczna będzie szybka zgoda na jakieś
leczenie...? no różnie bywa w życiu..)
ktokolwiek? hm?:]
------
broszka.pl