Alimenty z adwokatem? - prosba o radę!

18.05.03, 23:18
DZiewczyny poradzcie mi czy zatrudniac adwokata do sprawy o alimenty? myślę
o złożeniu pozwu i nie wiem czy sama sobie poradzę.
Powiedzcie mi proszę ile adwokat może kosztować i czy po wygranej sprawie to
eks bedzie go spłacał?
I jeszcze jedno pytanie, ktos mi powiedział, że jak dojdziemy z eks do
porozumienia to będzie on płacił za spawę w sądzie tylko połowę tej sumy a
jak nie to całość jaką sąd wyznaczy. jeśli tak by było to eks chętniej
poszedłby na ugodę.

Pozdrawiam serdeczniesmile))))
Ania
    • edzieckokarenina Re: Alimenty z adwokatem? - prosba o radę! 19.05.03, 15:10
      edz.anna napisała:

      > DZiewczyny poradzcie mi czy zatrudniac adwokata do sprawy o alimenty? myślę
      > o złożeniu pozwu i nie wiem czy sama sobie poradzę.
      > Powiedzcie mi proszę ile adwokat może kosztować i czy po wygranej sprawie to
      > eks bedzie go spłacał?
      > I jeszcze jedno pytanie, ktos mi powiedział, że jak dojdziemy z eks do
      > porozumienia to będzie on płacił za spawę w sądzie tylko połowę tej sumy a
      > jak nie to całość jaką sąd wyznaczy. jeśli tak by było to eks chętniej
      > poszedłby na ugodę.
      >
      > Pozdrawiam serdeczniesmile))))
      > Ania

      Aniu-ja jestem w trakcie sprawy o alimenty i jestem bez adwokata,
      adwokat to niepotrzebny wydatek, można oczywiście obciążyć ex-a opłatą za
      adwokata,ale...nie wiem jaki jest Twój ex.Może będzie taki jak mój-że trzeba
      go będzie ścigać komornikiem,więc tym bardziej nie polecam adwokata-bo nie
      wiadomo kiedy byś to odzyskała.
      • edz.anna Re: Alimenty z adwokatem? - prosba o radę! 20.05.03, 00:10
        moja sprawa jest nieco skaplikowana, a poza tym wolałabym mieć wsparcie kogos
        doświadczonego i zwyczajnie obawiam się konfrontacji z Eks.....wiem, tchórz ze
        mniewink
        Dziewczyny czy wszystkie prowadziłyście sprawę same? Proszę powiedzcie mi jak
        to było u Was!
        Dzięki,
        Ania
        • majah76 Re: Alimenty z adwokatem? - prosba o radę! 20.05.03, 05:26
          Ja miałam calkiem znośną sprawę o alimenty. Doszło do ugody (dostalam mniej niż
          chciałam i wiecej niż on "byl w stanie" płacić). Sędzina chyba patrzyła na ojca
          Oli z ironią... Nie wiem sama. Ale nie martw się. Te rozprawy bywają OK. Choć
          jak czasem czytam co się wydarza, to myśle że jednak mialam wielkie szczęście.
          Po prostu staraj sie być spokojna (jak już nie możesz, to patrz chwilę np. w
          okno - ja tak robilam), nie rób wyrzutów, nie wtrącaj, kiedy on mówi (choć
          czasem tak bardzo chce się przerwać te bzdury, ktore on wygaduje..). Trzymaj
          się tego, co wcześniej przemyślałaś i ustalilaś. Ja popełnilam jeden błąd.
          zgodziłam sie na niższe alimenty, bo balam się co będzie dalej, jeśli się nie
          zgodzę... A ponoć mogłam obstawać przy swoim.
          A jeśli tak bardzo się boisz, to po prostu wcześniej idź do jakiegoś prawnika i
          przedstaw sytuację i poproś o radę, co najlepiej robić, co mówić. Nie
          zatrudnialabym adwokata, bo nie bardzo wiem co on by mial tam robić. Ja byłam z
          pełnomocnikiem (musialam mieć w razie gdybym nie mogla być obecna na rozprawie)-
          to była moja mama, nie odzywala się oczywiście. Adwokat na pewno mówiłby to co
          ja... I wziął kasę... Której i tak brakuje.
          Jest tu pewna mama, prawnik, jak mi się wydaje, może ona ci pomoże, moglabyś
          przdstawić jej twoją sytuacje na priva.... Mikawi(???) Spróbuj ją poprosić. Z
          tego co czytam, jest dobrze zorientowana we wszystkim... smile)))

          Powodzenia. I do góry glowa! Będzie dobrze.
          Majka.
        • ewa_mamamajki Re: Alimenty z adwokatem? - prosba o radę! 21.05.03, 14:32
          Witaj,

          Ja mam już za sobą sprawę o alimenty i powiem, że był to dla mnie koszmar. Mój
          eks-mąż kłamał, wymyślał niestworozne rzeczy, oczerniał mnie i sędzina mu
          uwierzyła. Sędzina nie dała mi nic powiedzieć, tylko odpowiadać na konkretne
          tematy, podaczas gdy mój eks opowiadał kłamliwe historie.
          Nie dostałam tyle ile chciałam, co wcale nie było wygórowaną kwotą.
          Sędzina na koniec powiedziała, że powinnam dawać dziecku coś innego do picia
          niż soczki, to trochę zaoszczędzę.

          Niedługo składam pozew o podwyższenie alimentów i na rozprawę na pewno pójdę z
          adwokatem.

          Pozdrawiam
          ewa
    • anioleczek22 Re: Alimenty z adwokatem? - prosba o radę! 26.05.03, 14:19
      Przepraszm a ile kosztuje zalozenie sprawy o alimenty? Bo ja slyszalam, ze sie
      za to nie placi tylko jednynie za adwokata jak sie chce miec...

      Sylwia
    • olik7 Re: Alimenty z adwokatem? - ile to kosztuje???? 26.05.03, 14:25
      Adwokat, u którego byłam dzisiaj chce za całokształt I instancji trzy tysiące
      złotych plus koszty dojazdu do sądu??!!!???. Tyle, że u mnie sprawa jest
      bardziej skomplikowana, nie tylko alimenty ale i ustalenie ojcostwa, a pozwany
      jest rodowitym Niemcem, co wymaga tłumaczeń i wykorzystania przez adwokata
      znajomości z prawnikami niemieckimi.
      Dla mnie to kwota olbrzymia!!!!
      Proszę piszcie! Ile biorą adwokaci??? Nie wiem czy ten mnie niewspółmiernie
      chce naciągnąć.
      A czy z pomocy adwokata korzystać? To zależy od sytuacji. Kolega miał sprawę o
      podwyższenie alimentów. Adwokat wziął tylko dwie stówki ale powiedział tylko
      dwa zdania, że pozwany jest bezrobotny i proponuje wycofanie wniosku. Sprawa
      trwała 10 minut. W takich sytuacjach nie warto.
      Pozdrawiam
      olik
      • edz.anna Re: Alimenty z adwokatem? - ile to kosztuje???? 27.05.03, 22:13
        Sprawdzałam telefonicznie orientacyjne ceny za poprowadzenie sprawy o alimenty
        i choc niechętnie (chyba woleli bym przyszła na rozmowę i zapłaciła by potem
        zdradzic cenę)podawano mi, że od 600 zł do 1200. Ale i taka kwota jest dla
        mnie zbyt wygórowana. Kolezanka z małego (!) misteczka płaciła 230 zł a miała
        skaplikowaną sprawę (ustalenie ojcostwa, udowodnienie ze tatuś pracuje).
        Własnie dlatego szukałam adwokata, bo myślałam, że są jakies ustalone stwaki
        stałe w okolicach 300 zł.

        Dlatego postanowiłam nie zatrudniac nikogo. Umówiłam się na konsultacje (70zł)
        by przeanalizować z adwokatem jakie mogą byc ewentualne pytania itp. i to
        wszystko na co mnie stać. Starch jednak nadal pozostaje! Boję się bardzo.

        pozdr,

        Ania
        • majah76 Re: Alimenty z adwokatem? - ile to kosztuje???? 28.05.03, 03:23
          Cześć Aniu... Zobaczysz, że po konsultacji z prawnikiem, strach będzie
          mniejszy! Bać na pewno trochę sie będziesz. To raczej nieuniknione. Napisz jak
          było u prawnika. Czy cos ci to dało.

          I powodzenia!Głowa do góry, będzie dobrze, zobaczysz. Z takim postanowieniem
          trzeba wejść na salę sądową.

          Pozdrawiam, Majka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja