fishka7
23.04.07, 08:20
Witam Was samodzilne mamy, czytam Wasze posty od dłuższego czasu
ja jestem sam od prawie roku, moja malutka ma dopiero 114 dni
nie zna swojego taty, zostawił nas, czy mnie jak byłam w ciąży
jest gdzieś zagranicą, nie mam pojęcia czy wróci, kiedy, czy będzie miał
kiedykolwiek ochotę spotkać się z malutką...
wiem jakie to straszne przeżycie dla dziecka, gdy tatuś nagle po kilku latach
znika, odchodzi...
ale powiedzcie proszę jak na rozwój i psychikę dziecka wpływa fakt, że taty
nigdy nie było, że go nawet nie znała...
Bo gdy ojciec znika nagle jest ból, szok, ale gdy znika zanim dziecko się
narodzi, to niby nie cierpi tak bardzo...
jak to jest naprawdę?
W jaki sposób dziecko taką sytuację będzie odbierało, czy będzie kiedyś
cierpiało i rozpaczało, jakie skutki mogą być w przyszłości gdy taty nigdy
nie było?
Lepiej gdy go nie ma od zawsze?