alimenty - ile??

08.05.07, 10:35
moj ex wpłaca mi na dziecko co miesiąc 500 zł. Pomyślałam sobie że ok to i
tak jego 1/4 wypłaty a na dziecko miesięcznie idzie ok 1000zł (łącznie z
opłaceniem niani). ale z drugiej strony zastanawiam się ile facet przy takich
zarobkach powinien płacić? nie założyłam mu jeszcze sprawy o alimenty (mam
zamiar zrobić to w najbliższej przyszłości). Jak to jest u Was?
    • blanka110 Re: alimenty - ile?? 08.05.07, 10:58
      moje zdanie jest takie, ze sad zawsze ciagnie za chłopami
      • sauber1 Re: alimenty - ile?? 08.05.07, 11:14
        blanka110 napisała:

        > moje zdanie jest takie, ze sad zawsze ciagnie za chłopami

        Co Ty wypisujesz, chyba nigdy nie byłaś w sądzie rodzinnym?
      • diin też tak słyszałam 08.05.07, 11:16
        dlatego narazie do sądu nie idę, prypuszczam że sąd przyznałby ok 100 zł mniej
        niż teraz mi płaci... a z drugiej strony te 500 zl w tą czy w tą wielkiej
        różnicy mi nie robi... mógłby i nic nie płacić ale chodzi o - no nie wiem -
        powiedzmy poczucie odpowiedzialności za dziecko. ale ostatnio sobie
        pomyślałam.. on jest przebiegły i może czmychnie mi za granicę, więc może
        jednak zwrócę sie do sądu nawet jeśli miałby przyznać mi marne krocie...
        teraz nie zależy mi na pieniądzach od niego ale kto wie co będzie za jakiś
        czas??
        • chalsia Re: też tak słyszałam 08.05.07, 12:11
          możesz porozmawiać z eksem czy zgodziłby się, skoro dobrowolnie płaci 500 zł,
          na zatwierdzenie w sądzie ugody alimentacyjnej na tę kwotę. Jesli się zgodzi,
          to wtedy wnosisz pozew i podajesz kwotę alimentów 500 zł i podajesz, że została
          wspólnie z eksem ustalona, a on wystarczy, że napisze w odpowiedzi na pozew
          (jeszcze przed rozprawą), że sie zgadza. On wtedy nawet nie musi iść do sądu -
          sąd po prostu "przyklepie" to, co jest w pozwie, skoro pjciec wyraził na to
          zgodę.
          Chalsia
    • asiek_00 Re: alimenty - ile?? 08.05.07, 17:58
      a ja dostaję na troje dzieci alimenty w kwocie 560 zł sad bez szans na
      podwyższenie
      • mag00sia Re: alimenty - ile?? 08.05.07, 21:02
        Czytając ostatnio wiele watków na temat alimentów wydaje mi sie ze nam sie myli czesto pewna podstawowa kwestia - ze alimenty sa dla dziecka to nie do konca to samo co na dziecko. Bo jesli dziecko bedzie sie uczylo to do 25 (chyba) roku zycia bedzie je dostawalo i wtedy bedzie moglo nimi dysponowac zupelnie samodzielnie. Dlatego alimenty w/g mnie warto brac, obojetnie w jakiej wysokosci i warto tez zeby byly na pismie - na przyszlosc. Tak jak napisala zdaje sie madziulec (przepraszam jesli myle) w innym watku - mozna je chocby na lokate dla dziecka wplacac, na studia czy cokolwiek. Przeciez wychowujac je samotnie myslimy nie tylko o ubraniu na sezon ale tez o przyszlosci, prawda?
        • agus-ka Re: alimenty - ile?? 08.05.07, 21:07
          Zaraz, jak to na przyszłość? Kiedyś czytałam, ze alimenty maja zaspokajac
          biezace potrzeby dziecka.
          jak to jest?
          • asiek_00 Re: alimenty - ile?? 08.05.07, 22:12
            agus-ka ma rację alimenty przyznawane są na bieżące potrzeby dziecka.A co do
            wypowiedzi mag00si to niestety ale większość matek czasem nie stać na zakup
            odzieży .Niestety ale taka jest prawda.



    • asiek_00 A tak nawiasem to..... 08.05.07, 22:15
      madziulec poruszyła tu całkowitcie inną kwestię. ''Tu cytat''Czy taka matka,
      ktora rezygnuje z alimentow wie co robi? Czy np nie moze za te pieniadze
      zalozyc np. polisy wplacajac owe 500 PLN
      na polise posagowa lub fundusz dla dziecka???
      • diin macie rację 09.05.07, 09:59
        prawda.. bo nie myślałam o tym jak na przyszlość, ale to bardzo dobry pomysł,
        jeśli te 500 zł nie robi różnicy to można je mądrze przeznaczyć np na tę
        polisę.. tak zrobię...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja