jak powiedzieć dziecku??????????

09.05.07, 14:04
dokładnie 12letniemu chłopcu,że opuszcza się ojca?Mam zamiar wyprowadzić się
pod jego nieobecność(straszny awanturnik),nie bił mnie przy dzieciach więc
nie widziały,ale starszemu synowi muszę coś powiedzieć,tylko co?Może iść do
psychologa??
    • hagond Re: jak powiedzieć dziecku?????????? 09.05.07, 14:14
      Najprościej: że się nie układa, że źle Ci z ojcem, że chcesz żyć inaczej. W
      szczegóły może lepiej się tymczasem nie wdawać. Nie myśl, że jeśli dzieci nie
      widziały, to nic nie wiedzą. Swój rozum mają i czują, co jest grane. Byłam aż
      zaskoczona spostrzeżeniami mojej 10-letniej wówczas córki, kiedy rozstałam się z
      mężem.
      Z psychologiem bym zaczekała: dziecko może się wystraszyć.
      Bądź przygotowana, że w świecie dzieci nastąpi burza. Ty z pomysłem rozstania
      oswajasz sie od jakiegoś czasu, one będą pewnie w szoku. Nieznane dobro bywa z
      początku trudniejsze od oswojonego zła...
      Czytając Twoje posty, trochę Cię poznałam i myślę, że z czasem wszystko się
      "uklepie".
      Trzymam kciuki, życzę konsekwencji i niezłomności.
      • evie22 Re: jak powiedzieć dziecku?????????? 09.05.07, 14:36
        Jestem zdecydowana na 100%,tym bardziej,że on nie okazuje skruchy a wręcz
        przeciwnie,twierdzi że to moja wina.Mam wsparcie w rodzicach,teścach i nawet
        jego siostrze.Teściowa stwiedxiła,że powinien iść do psychiatry ale on pewnie i
        tak powie ,że wszyscy wokół są stuknięci i źli a on-chodzący ideał.Może i
        lepiej,że nie przeprasza(pewnie bym się łudziła,że będzie lepiej),wprost
        przeciwnie-straszy,że będzie gorzej.Nie mam na co czekać.I Wy dziewczyny i to
        forum uświadomiło mi ,że tak nie może być,że nie będzielepiej-DZIĘKUJĘ!!
        • hagond Re: jak powiedzieć dziecku?????????? 09.05.07, 14:56
          Uwaga na marginesie: ja też sądziłam, że mam oparcie w jego (mojego-dziś-eksa)
          matce i siostrze, a kiedy przyszło co do czego, okazało się, że wcale nie jest
          tak różowo. Z początku niby mi sprzyjały, ale kiedy problemy psychiczne pana
          zaczęły się nasilać, obie (już po rozstaniu) oczekiwały, że się nim zaopiekuję.
          Grzecznie tłumaczyłam, że zajmuję się trójką dzieci (w tym dwojgiem jego) i że
          to raczej ja potrzebuję pomocy. Niestety nie dotarło. Od ponad dwóch lat nie mam
          z nimi kontaktu.
          Mam nadzieję, że w Twoim przypadku tak się nie stanie, jednak wiedz, że taka
          byłaby naturalna kolej rzeczy (niestety).
          Ponownie zapraszam do kontaktu mailowego.
    • alabama8 Re: jak powiedzieć dziecku?????????? 10.05.07, 11:53
      Z 12-to latkiem możesz po prostu szczerze porozmawiać, wyjaśnić swój punkt
      widzenia, zapytać co o tym sądzi. Awanturujący się ojciec to dla dziecka też
      balast. Rozumiem że dzieci zabierasz, prawda? Dzieci wbrew pozorom widzą,
      słyszą co się w domu dzieje. Zaproponuj że spróbujecie pomieszkać bez ojca
      przez jakiś czas. Pozwól mu się oswoić z tą myślą, kto wie, może mały odetchnie
      z ulgą.
Pełna wersja