wyjazd, mebelki, przedszkole?

16.05.07, 10:10
jak to sie przedstawia w kosztach utrzymania dla sądu?

wyjazd na wakacje trzylatki: wlicza sie tez moj koszt czy tylko jej?
mebelki: mała potrzebuje łozka(na razie spi ze mna) jakiejs szafki i
stolika - jak policzyc te koszty? zakładam ze to na dobrych pare lat

przedszkole: liczy sie maksymalny koszt?, w tej chwili mam znizkę bo mamy
mały dochod

zdrowie: oczywiście wiem ile wydaje na leki ,ale jest to roznie, np w marcu
nawet ok 100 zl, bo mała chorowała, a w kwietniu tylko 30 na witaminki i
podobne. Wiec jak to zrobic w zestawieniu? załozyc srednią, np 70zl?

i pytanie ostatnie. Wiemy ile kosztuje jedzenie. Sad na pierwszej rozprawie
zakwestionował kwote jaką "przejada moje dziecko". ok, ale czy ona musi
jadac jogurty z discontow za 50gr i pasztet do kanapek zamiast cielecinki?
Ile według Was liczyc na jedzenie 3latki? 300zl czy to za duzo
    • megaa Re: wyjazd, mebelki, przedszkole? 16.05.07, 11:14
      zu_zana napisała:

      Wiemy ile kosztuje jedzenie. Sad na pierwszej rozprawie
      > zakwestionował kwote jaką "przejada moje dziecko". ok, ale czy ona musi
      > jadac jogurty z discontow za 50gr i pasztet do kanapek zamiast cielecinki?
      > Ile według Was liczyc na jedzenie 3latki? 300zl czy to za duzo

      Nie musisz liczyć najtańszych produktów ale takie jakie faktycznie twoje
      dziecko spożywa. Kwota 300 zl absolutnie nie jest kwota za wysoka. Moge podac
      moj przyklad: na dwie osoby zakupy raz w tyg ok 200-250 plus kwota ok 50-70 na
      jakies mniejsze rzeczy zywnosciowe w srodku tyg. Większosc z tego wydaje na
      syna. Bez zadnych luksusow, ekstrawagancji ale tez bez koniecznego
      oszczedzania.
      • mama_ameleczki Re: wyjazd, mebelki, przedszkole? 17.05.07, 09:26
        megaa napisała:

        > zu_zana napisała:
        >
        > > > Ile według Was liczyc na jedzenie 3latki? 300zl czy to za duzo
        >
        > Nie musisz liczyć najtańszych produktów ale takie jakie faktycznie twoje
        > dziecko spożywa. Kwota 300 zl absolutnie nie jest kwota za wysoka. Moge podac
        > moj przyklad: na dwie osoby zakupy raz w tyg ok 200-250 plus kwota ok 50-70
        na
        > jakies mniejsze rzeczy zywnosciowe w srodku tyg. Większosc z tego wydaje na
        > syna. Bez zadnych luksusow, ekstrawagancji ale tez bez koniecznego
        > oszczedzania.



        Ja napisalam 7 zl dziennie to jest 210 zl miesiecznie i sedzina krecila wredna
        geba ze da duzo! Chyba naprawde uwazaja ze nasze dzieci musza jesc tylko
        mielone, pasztet i najtansze jogurty!
        • agus-ka Re: wyjazd, mebelki, przedszkole? 17.05.07, 10:09
          Mnie w zabezpieczeniu powództwa nie zakwestionowano 300 zł. Sąd przyznal, ze są
          to realne koszty utrzymania dziecka.
        • braktalentu Re: wyjazd, mebelki, przedszkole? 19.05.07, 19:19
          Poziom życia dzicka nie powinien być niższy niż rodziców. Czy tatuś też jada
          produkty z Biedronki?
          • mama_ameleczki Re: wyjazd, mebelki, przedszkole? 20.05.07, 11:10
            wlasnie nie, ale sadu to nieinteresuje
    • czekolada72 Re: wyjazd, mebelki, przedszkole? 23.05.07, 11:06
      zu_zana napisała:

      > jak to sie przedstawia w kosztach utrzymania dla sądu?
      > wyjazd na wakacje trzylatki: wlicza sie tez moj koszt czy tylko jej

      Oj, zdecydowanie tylko koszt trzylatki - nie mozesz wliczyc wydatkow na siebie!
      Tak samo jak malzonek nie moze obnizac swoich dochodow poprze swoj wyjazd na
      wakacje wink

      > mebelki: mała potrzebuje łozka(na razie spi ze mna) jakiejs szafki i
      > stolika - jak policzyc te koszty? zakładam ze to na dobrych pare lat

      Musisz sume podzielic np na 12 miesiecy, bo powiedzmy w tym rokukupisz mebelki,
      a za rok - pomalujesz pokoj dziecka itd
      Przy czym dobrym rozwiazaniem jest zrobienie sobie zestawienia wydatkow
      stalych, codziennych niezbednych oraz drugiego zestawienia wlasnie z takimi
      kosztami typu mebelki, rowerek, wakacje.

      > przedszkole: liczy sie maksymalny koszt?, w tej chwili mam znizkę bo mamy
      > mały dochod

      Tutaj to nie mam pojecia...

      > zdrowie: oczywiście wiem ile wydaje na leki ,ale jest to roznie, np w marcu
      > nawet ok 100 zl, bo mała chorowała, a w kwietniu tylko 30 na witaminki i
      > podobne. Wiec jak to zrobic w zestawieniu? załozyc srednią, np 70zl?

      Dokładnie, srednia miesieczna, na podstawie wydatkow rocznych, polrocznych,
      paromiesiecznych

      > i pytanie ostatnie. Wiemy ile kosztuje jedzenie. Sad na pierwszej rozprawie
      > zakwestionował kwote jaką "przejada moje dziecko". ok, ale czy ona musi
      > jadac jogurty z discontow za 50gr i pasztet do kanapek zamiast cielecinki?
      > Ile według Was liczyc na jedzenie 3latki? 300zl czy to za duzo

      No niesteety tu tez nie wypowiem sie, bo moja Mala zjada wiecej niz ja wink
      • mama_ameleczki Re: wyjazd, mebelki, przedszkole? 28.05.07, 12:24
        czekolada72 napisała:

        > >
        > > jak to sie przedstawia w kosztach utrzymania dla sądu?
        > > wyjazd na wakacje trzylatki: wlicza sie tez moj koszt czy tylko jej
        >
        > Oj, zdecydowanie tylko koszt trzylatki - nie mozesz wliczyc wydatkow na
        siebie!
        >
        > Tak samo jak malzonek nie moze obnizac swoich dochodow poprze swoj wyjazd na
        > wakacje wink
        >
        > >to niezupelnie to samo jesli ojciec jedzie sam na wakacje, a ja trzyletniego
        dziecka nie wysle sama zeby mala mogla odpoczywac musze jechac z nia.
    • lenap1 Re: wyjazd, mebelki, przedszkole? 27.05.07, 22:54
      Przyznano mi właśnie zabezpieczenie alimentacyjne, w którym według sądu "koszt
      utrzymania niespełna trzyletniego dziecka"wynosi obecnie 800 zł.
      • sauber1 Re: wyjazd, mebelki, przedszkole? 28.05.07, 00:20
        lenap1 napisała:

        > Przyznano mi właśnie zabezpieczenie alimentacyjne, w którym według sądu "koszt
        > utrzymania niespełna trzyletniego dziecka"wynosi obecnie 800 zł.

        I to jest prawda, takie niestety są koszty, jak się ma trójkę dzieci to na
        wakacje trudno odłożyć z miesięcznego oficjalnego dochodu, całe szczęście że
        jest wielkie przyzwolenie na szarą strefę i bez podateczku można jeszcze
        dorobić. Dla mnie najgorszy jest grudzień, o kilka setek mniejsze wynagrodzenie,
        te cholerne progi podatkowe i potrącana zaliczka, a i za tym skromniejsze
        prezenciki na Mikołaja. Ale dobrze maja w pełnych rodzinach, często dwa razy
        więcej, to cena wolności którą przyszło Nam płacić...
      • mama_ameleczki Re: wyjazd, mebelki, przedszkole? 28.05.07, 12:22
        lenap1 napisała:

        > Przyznano mi właśnie zabezpieczenie alimentacyjne, w którym według
        sądu "koszt
        > utrzymania niespełna trzyletniego dziecka"wynosi obecnie 800 zł.


        A ile ci przznano?
    • ann17 Re: wyjazd, mebelki, przedszkole? 01.06.07, 21:53
      cześć,
      1. wakacje - moim zdaniem koszt dziecka (dojazd, nocleg, wyżywienie. Twój
      prawie na pewno zakwestionują.
      2. urządzenie pokoju - rozlicz to na taki okres, jaki jest sensowny. jeżeli np
      napiszesz że koszt łóżka rozliczasz na 12 mcy, to nikt Ci nie uwierzy, że co
      roku trzeb dziecku zmieniać łóżko. powiedzialabym z grubsza co 4 lata.
      3. przedszkole- moim zdaniem podaj faktycznie ponoszone wydatki. jak zmieni Ci
      sie drastycznie oplata, to wystapisz o podniesienie alimentow
      4. leki - ja osobiscie zrobilam b. precyzyjne zestawienie lekow jakie moj syn
      przyjmuje (cena opakowania, liczbba tabletek w opakowaniu, zalecana dawka,
      częstotliwość w roku) i z tego wyszla mi kwota miesieczna. bylo to nie do
      zakwestionowania. jak podasz "z sufitu" 70 zl, to się doczepią.
      5. wyzywienie - ja 2 lata temu napisalam ze stawka dzienna dla 17-latka to 25
      zlotych. oczywiscie bylo przewracanie oczami. ale przede wszystkim - dziecko ma
      prawo zyc na tym poziomie co rodzice. jezeli ojciec je jogurty fantazja, to
      Twoje dziecko też ma do tego prawo. alimenty to nie zapomoga z pomocy
      spolecznej. ja rozliczylam tą stawkę (jogurty, soki, woda min, owoce, obiad w
      szkole, itp itd) a moja adwokat dolaczyla do tego ile wynosi stawka zywieniowa
      w wiezieniu (!) i bylo to nie do pobicia. w przypadku malych dzieci pewno mozna
      by sprawdzic koszt wyzywienia w domu dziecka.
      300 zl to nie za duzo, ale powtarzam - to zalezy od sytuacji materialnej
      rodzicow. są rodziny gdzie wychodzi 3000 na osobe, a czasem to jest 500, i
      wtedy jest kompletnie inna rozmowa.
Pełna wersja