ex

17.05.07, 20:54
ile jeszcze wody musi upłynąć, ile kobiet musi spotkać, ile razy zostać
rogaczem albo ile razy sam musi zdradzić, a może ile dzieci spłodzić... kiedy
on się ode mnie tak po ludzku odp....li
Kiedy przestane w końcu wysłuchiwać, że jestem taka a nie owaka, i że moje
życie jest takie a powinno być owakie
czy kiedyś tak po prostu pomyśli o dziecku, a nie o tym jak by mnie tu
upodlić, dopieprzyć, zgnoić?

    • jenny_curran Re: ex 17.05.07, 21:14
      Marne to pocieszenie, ale Twój eks to kropla w morzu eksów. Oni poprostu tak
      mają. Na palcach jednej ręki można policzyć tych fajnych eksów, do których ma
      się sympatię.
      Nie jesteś sama, większość z nas wybrała niewłaściwych facetówsmile. Pozdrawiam.
    • cyganka0 Re: ex 18.05.07, 22:22
      ja tez mam takiego eksa a wszystko pod pretekstem "dobrych relacji miedzy
      nami", wydzwania, smsuje a jak nie odbieram lub nie zrobie czegos jak on chce
      to "sprawiedliwosc jest dla takich jak ja" itd.
    • jane795 Re: ex 18.05.07, 23:06
      Ja myślę,że może to wszystko troszkę złagodnieje w miarę upływu lat.Ja i mój eks
      też mieliśmy różne "sprawki" na sumieniu.A teraz? Obojętność i już nam by się
      nie chciało.Teraz staramy się w miarę możliwości szanować się wzajemnie ale z
      mojej strony jest to tylko dlatego,że jest ojcem mojej córki.Od rozstania minęło
      nam 9 lat.Zobaczysz czas załagodzi chociaż teraz nie wydaje Ci się to
      możliwe.Pozdrawiam i głowa do góry
    • alabama8 Re: ex 21.05.07, 10:28
      Ja się właściwie zastanawiam jak to się stało żeśmy wybrały takich bydlaków? I
      tak sięgam pamięcią że kiedyś mój był uroczy, troskliwy, pomocny, wspierający,
      naprawdę porządny gość. I nagle ta zmiana, inna kobieta, przekreślenie
      dotychczasowego życia, dziecka, rodziny. Bez mrugnięcia okiem. Bardzo trudno
      ocenić ile dany facet ma w sobie przyzwoitości, honoru, bo ci o których tu
      piszemy nie mają tych cech. Dlaczego tak im trudno być po prostu przyzwoitymi
      ludźmi. Kochanka, inna baba - dobrze, ale trzeba z fasonem zakończyć poprzedni
      związek a nie uciec jak pies z podkulonym ogonem. To nie jest kwestia naszych
      wyborów, nigdy nie będziemy wiedzieć ile podłości dana osoba może z siebie
      wykrzesać. Taka gra w ciemno ...
      • uczula Re: ex 29.05.07, 10:07
        czasem mysle, ze facet inaczej podchodzi do zwiazku niz kobieta.
        czasem mam wrazenie ze dla nich ( nie chce uogolniac ale tak mi jakos wychodzi)
        jedna mniej czy jedna wiecej - to naprawde bez roznicy, albo "jak nie ta to
        inna".
        A my sie angazujemy, staramy...
        facet w genach nie ma dbalosci o ognisko domowe - to zaszczepia mu wychowanie
        we wlasnym domu, jak nie zaszczepi to chocbys stawala na glowie to i tak bedzie
        latal i "szukal miodu" poza domem...

        Czyli puenta jest taka, ze albo ma sie szczescie ( i trafi na porzadnego
        faceta) albo nie ma sie szczescia...a z czasem mam wrazenie, ze jest raczej
        gorzej, bo przeciez tak na logike, wszyscy ci porzadni faceci nie rozwodza sie
        i nie wchodza w drugie zwiazki...
        Oczywiscie - cuda sie zdarzaja, no ale ile tych "cudow" moze byc na swiecie?
    • wojag Re: ex 29.05.07, 10:36
      eks maz wpada w szal... (6) wojag
    • wojag Re: ex 29.05.07, 10:38
      myslalam, ze przejdzie to jako link, ale niestety.
      przeczytaj jak chcesz to co napisalam w "...wpada w szał"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja