***rozwod koscielny***

19.05.07, 20:04
czesc dziewczyny, czy kroras z Was ma moze rozwod koscielny? albo sie stara o
otrzymanie? jezeli ktos wie jak to sie zalatwia,jakie koszty i czy ex musi
sie zgodzic? z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie
wszystkie mamy i dzieciaczki
    • guderianka Re: ***rozwod koscielny*** 20.05.07, 08:37
      tu znajdziesz pomoc :

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21155&s_action=f_add
      • nioma Re: ***rozwod koscielny*** 20.05.07, 16:24
        nie istnieje cos takiego jak rozwod koscielny
        w kosciele rozwodow nie ma
        mozna UNIEWAZNIC malzenstwo
        • jowita771 Re: ***rozwod koscielny*** 20.05.07, 17:04
          jak juz poprawiasz, to poprawiaj porządnie. małżeństwa nie można unieważnić,
          mozna co najwyzej stwierdzić jego nieważność.
    • majka243 Re: ***rozwod koscielny*** 21.05.07, 10:52

      • zywy.trup Re: ***rozwod koscielny*** 21.05.07, 12:06
        Moj M zlozyl pozew w styczniu 2006,w zeszlym roku odbyly sie przesluchania
        stron,teraz z powodu pobytu swiadkow zagranica troche sie przeciagnelo w czasie
        niestety,mieli skladac zeznania w lutym a wyjdzie ze beda okolo wrzesnia.Cala
        procedura nie jest wcale bardzo skomplikowana,ex nie musi wiedziec od ciebie
        nic,o wszystkim dowie sie listownie i bedzie decydowac, czy chce uczestniczyc w
        procesie. Proces nie ma na celu udowadniac niczyjej winy,ma stwierdzic z jakich
        powodow (i czy w ogole) doszlo do niespelnienia warunkow,aby zaistnial
        sakrament malzenstwa. Jesli chcesz dowiedziec sie nieco wiecej,odezwij sie
        tutaj,i ewentualnie napisz na poczte,to pogadamy smile Pozdrawiam
        • mama007 zywytrup 21.05.07, 13:37
          ja bym chciala wiedziec cos wiecej.... mozesz napisac tutaj albo na maila?
          rozwiodlam sie w lutym, ale sama bylam wczesniej ok 2 lat i teraz coraz czesciej
          mysle o uniewaznieniu malzenstwa koscielnego.i coraz bardizej mi na tym zalezy...
          • zywy.trup Re: zywytrup 21.05.07, 15:45
            Podam na poczatek kilka linkow,powinny sie przydac. A jesli macie jakies
            konkretne pytania to piszcie,bo ogolnie "cos wiecej" to moze znaczyc wszystko :-
            ) Pozdrawiam
            www.kosciol.pl/uniewaznienie_malzenstwa
            Polecam to: ten-slub-byl-niewazny.blog.onet.pl/
            e-prawnik.pl/prawo/forum.php/dj0yMTEmY2lkPTExMTYmdGlkPTQyNzQmcGlkPTgyNDYmZnVsbD0wJ
            nNwPTA
        • majka243 Re: do zywy.trup 22.05.07, 10:59
          witam ,dziekuje za odpowiedz, mam jeszcze kilka pytan, jakie sa koszty calej
          procedury? jak dlugo po zlozeniu pozwu jest przesluchanie? czy tylko jest jedno
          czy kilka? czy swiadek ma byc tylko jeden? czy cale przesluchanie wyglada
          podobnie jak przy rozwodzie cywilnym? "jeszcze" moj maz przebywa za granica i
          tam tez ponoc zamierza pozostac, wiec nie wiem czy by przyjechal na "kolejne"
          sprawy..ja tez planuje wyjechac i nie wiem czy bede miec mozliwosc wrocic tak
          szybko. piszesz ze on sam zdecyduje czy chce uczestniczyc w procesie, jesli nie
          bedzie chcial to w takim razie moze to sie odbyc bez jego obecnosci?
          przepraszam, ze tak chaotycznie pisze, jezeli jeszcze cos mi sie przypomni to
          bede pisac, jeszcze raz dziekuje baaardzo za informacje i pozdrawiam
          • joanna9969 Re: do zywy.trup 22.05.07, 17:41
            Moj M zalatwial to w Kanadzie , wiec nie moge ci powiedziec jakie koszty
            tego procesu moga byc w Polsce.
            Twoj "jeszcze" maz zostanie powiadomiony o rozpoczeciu procesu listownie
            tak jak juz bylo powiedziane moze ale nie musi brac w tym procesie
            zadnego udzialu i proces moze sie odbyc bez jego obecnosci. Jesli zdecyduje sie
            na branie udzialu moze zlozyc zeznanie
            listownie lub zgodzic sie na rozmowe telefoniczna (okolo godziny) .Ma on tez
            prawo wgladu do akt sprawy podobnie jak ty.
            Swiadkow z tego co wiem musisz miec trzech.
            Przesluchanie strony jest dosyc intesywne trwa pare godzin i odbywa sie
            przed calym trybunalem .Przesluchanie jest z calego zycia oczewiscie z naciskiem
            na okolicznosci zawarcia malzenstwa i malzenstwo , zalezy jakie masz poszlaki
            do uniewaznienia . Kazdy swiadek jest przesluchiwany osobno . Nie ma "spraw"
            jest tylko przesuchanie.
            W naszym przypadku do zlozenia sprawy do wyroku pierwszej instacji to byl rok .
            Nastepne 3 miesiace do wyroku drugiej instancji.
            • joanna9969 Re: do zywy.trup 22.05.07, 17:49
              Tak jeszcze co do wyrokow jesli pierwsza instancja uniewazni , sprawa
              automatycznie idzie do drugiej instancji . Jesli druga instancja potwierdzi wyrok
              to malzenstwo jest uniewaznione . Od wyroku drugiej instacji jedyna apelacja
              jest rota rzymska.
              Jesli pierwsza insct. nie uniewazni to sprawa nie idzie juz dalej i mozna
              skladac apelacje.
              W internecie jest bardzo duzo na ten temat , wystarzczy wrzucic w wyszukiwarke
              "uniewaznienie malzenstwa"
          • mloda.krk Re: do zywy.trup 25.05.07, 15:44
            do calej dokumentacji , ktora skaldasz - prosba, odpis wyroku rozwodu cywilnego
            i zaswiadczenia o slubie koscielnym - dolaczasz zaswiadczenie o dochodach. U
            mnie koszty zamkna sie w jednomiesiecznej pensji (netto), czyli do
            przezycia smile .

            pozdrawiam i zycze powodzenia (i wytrwalosci)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja