czy uprzedzać o zamiarze wytoczenia sprawy?

24.05.07, 17:02
Witam serdecznie,
Starałam się załatwić polubownie sprawę z ojcem mojego dziecka, który od
kilku lat nie interesuje się nim wcale. Zastanawiam się, czy gdy grzecznie go
uprzedzę o moim zamiarze to coś na tym stracę. W każdym razie, co dzieje się
ze sprawą o ustalenie ojcostwa w przypadku gdy pozwany nie stawia się do sadu?
Pozdrawiam,
    • mama_ameleczki Re: czy uprzedzać o zamiarze wytoczenia sprawy? 24.05.07, 18:42
      dziecko ma kilka lat a Ty nie masz zalatwionej sprawy ojcostwa?
      • damabiah Re: czy uprzedzać o zamiarze wytoczenia sprawy? 24.05.07, 23:26
        Wiesz co ja powiem Ci tak,
        moj były olewał nasza córkę, nie chciał nic o niej wiedzieć itd dopiero jak
        podałam go o ustalenie ojcostwa i jednoczesnie alimenty wtedy nagle zapragnoł z
        nią kontaktów (ale to trwało tylko kilka dni)...az do teraz , teraz podał do
        sądu o widzenia, widzenia są ustalone, ja musze udostepniac mu dziecko które boi
        się obcych, które bedzie narażone na poważny stres, a on...no cóż on alimentów
        nie płaci i generalnie dalej ma wszystko w dupie. Ja osobiście bardzo załuję ze
        podałam o alimenty i ustaliłam ojcostwo, mała i tak nosi moje nazwisko i tylko
        ja ją utrzymuję. Gdyby podrosła i zapragneła poznac ojca poznałaby go, gdyby n
        dorósł i zapragnoł poznać małą poznał by ją....gdyby..zamiast tego mam
        nieprzespane noce, obawiam sie czy córka dobrze zniesie wszystko ma tylko 13
        miesiecy i nie moge jej nic wytłumaczyć oraz jestem zdana na łaske i niełaske wuja;/
        • damabiah Re: czy uprzedzać o zamiarze wytoczenia sprawy? 24.05.07, 23:30
          a co się dzieje z taką sprawą no cóż musisz mieć swiadków żeby udowodnić swoje
          racje....chyba wtedy wyrok bedzie zaoczny...chyba
          • annakate Re: czy uprzedzać o zamiarze wytoczenia sprawy? 25.05.07, 00:04
            Może być zaoczny, ale konieczne jest postępowanie dowodowe, nie mozna oprzeć sie
            na samych twierdzeniach matki tylko
Pełna wersja