oliwija 27.05.07, 16:07 kto moze by crodziną zastępczą czy moze to byc jedna osoba mama lub tata. czy jesli ten ktoś jest po rozwodzie tez ma szanse? pomóżcie! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
annakate Re: rodzina zastępcza? 27.05.07, 16:38 Rodzina zastepcza może byc osoba samotna, niezaleznie od stanu cywilnego lub małżeństwo. Musi byc to osoba niekarana, ktora nie była pozbawiona władzy rodzicielskiej ani nie ma jej ograniczonej, oczywiście nie może być ubezwłasnowolniona, musi mieć własne dochody, zadowalająca sytuację mieszkaniową (co nie znaczy własne mieszkanie - ale taka, która mieszka kątem u kogos to nie bardzo)i stan zdrowia pozwalający na zajmowanie sie dzieckiem (co nie znaczy idealny - może mieć np. nadciśnienie, ale systematycznie leczone). Rodziny niespokrewnione, zawodowe musza przejśc specjalistyczne szkolenie (dokładnie dowiesz sie jak to wygląda w ośrodku szkolenia rodzin zastępczych, osodku adopcyjnym lub PCPR / MOPS - jak tam sie u ciebie nazywa opieka spoleczna. Dla osób spokrewnionych szkolenie nie jest wymagane. w ogóle poniewaz opieka społeczna finansuje rodziny zastępcze tam można sie dowiedzieć szczegółów. Podstawa prawną jest ustawa o pomocy społecznej, gdzieś w okolicy art. 70 Odpowiedz Link Zgłoś
oliwija Re: rodzina zastępcza? 29.05.07, 16:30 czyli bedąc po rozwodzie mając jedno dziecko (7 lat) mogę starać się o drugie do rodziny zastępczej.Bynajmniej nie pytam dlatego ze chce kasę to akurat najmniejistotny powód. chcę aby moja córcia miała siostrę lub brata.... a jak to wygląda. czy ja sama "wybieram " -(ale to zabrzmiało jak w sklepie z zabawkami) sobie dziecko to znaczy określam wiek płeć.????????? Odpowiedz Link Zgłoś
annakate Re: rodzina zastępcza? 29.05.07, 20:08 To nie całkiem tak jak supermarket - dziewczynke lat 5 poproszę! ale całkiem sero mówiąc - strasznie dużo dzieciaków potrzebuje rodzin zastępczych, a tych jest wiecznie za mało. W róznym wieku i sytuacji. Jeżeli zgłosisz sie i przejdziesz kwalifikację (bo jak rozumiem chodzi ci o rodzinę niespokrewnioną?) to myslę, że nie ma przeszkód, żeby uwzględnić Twoje rozsądne zyczenia np. żeby dziecko było w wieku zblizonym do twojego dziecka - bo będzie Ci łatwiej ze względów organizacyjnych (ta sama szkoła), czy tej samej płci (wspólny pokój). Odpowiedz Link Zgłoś
oliwija Re: rodzina zastępcza? 30.05.07, 08:40 aniu no właśnie oto mi chodziło ze chciałabym mieć drugie szczeście w wieku takim jak moja gwiazdeczka niekniecznie dziewczynkę ale może jednak tak. i z tym wybieraniem to była przenośnia.... chodziło mi o to żeby na przyład nie kazali mi pod przymusem wziążć chłopca 13 latka bo tak i już! zebym miała jakąś furtkę! a mówiąc językiem supermarketowym mogła wybrać wśród kilku dzieciaków i dostosować do moich potrzeb. Bynajmniej nie chce traktować całej tej sytuacji jako sklepu z dziećmi. mam nadfzieję ze rozumiesz?! Odpowiedz Link Zgłoś
bea53 Re: rodzina zastępcza? 30.05.07, 09:21 Ciekawy pomysł! Czy jak sie jest taką rodziną zastępczą dla dziecka, to adoptowane dziecko dziedziczy na rowni z biologicznym dzieckiem, mimo ze tamto np ma swoich biologicznych rodzicow zyjacych itd..?? Jak to wyglada? Czy tez jest to tylko rodzina zas6tepcza do uzyskania pełnoletnosci dziecka ew. do wyfruniecia w swiat a prawo spadkowe nie obowiazuje? Odpowiedz Link Zgłoś
natasza39 Re: rodzina zastępcza? 30.05.07, 10:33 Rodzina zastępcza, to nie adopcja. Adoptowane dziecko dziedziczy na takich samych prawach, jak biologiczne. W rodzinie zastępczej jest się w sensie prawnym opiekunem, a nie rodzicem. W sensie prawnym, takie dziecko jest obce. Odpowiedz Link Zgłoś
annakate Re: rodzina zastępcza? 30.05.07, 15:43 Przez sam fakt bycia rodzina zastępczą nie jest sie opiekunem prawnym, to troche cos innego. Nie będe wam robic tu wykładu, ale zakres uprawnień rodzica zastepczego jest węższy, np. nie może załatwiać wszystkich spraw prawnych na takich zasadach jak opiekun. A najważniejsza róznica między adopcja a rodzina zastępcza jest taka, że rodzina zastepcza otrzymuje pieniądze na utrzymanie dziecka (każda) i dodatkowo cos w rodzaju pensji (zawodowa niespokrewniona) a rodzina adopcyjna nie dostaje żadnych pieniędzy, dziecko wchodzi w sytuacje prawną tak, jakby było biologicznym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
alexolo dziewczyny 30.05.07, 17:20 nie uwierzycie ale od pół roku nachodza mnie mysli o samotnych dzieciach,,,,,, mam w sobie tyle miłosci...ż e starczyło by dla wielu...istotek... nie interesuja mnie jakies nowe związki strasznie sie wypaliłam przy ostatnim... wszystko kresci sie w koło materializmu dobraej zabawy szpanu... jest mi niedobrze... od kiedy widze ból swojego dziecka po odejsciu ojca.... starch mysleć co czuja te dzieci swiadomie porzucane przez rodziców..... jakie to musi byc ból i samotnośc i brak miłości..strach!!!! nie zmienie swiata.....nie obdarze miłoscia wszystkie dzieci....ale gdyby tak uszczesliwic choc jedno!!!!!!! mam dobrą prace swooje mieszkanie(hm 35 m)4 latka który garnie sie do kuzynostwa.... i ciagle wspomina obiecanego braciszka albo siostre wielka to odpowiedzialniosc!!!ale ta mysl kołacze mi sie po głowie....czas na zmiany czas zaczać zyć inaczej... moż e mam jakas misje do spełnienia....hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
helga1970 Re: dziewczyny 30.05.07, 22:22 to teraz ja spytam: wychowywyala mnie babcia i byla rodzina zastepcza teraz babcia twierdzi, ze w testamencie spisala mieszkanie na swoje dzieci( w tym mojego ojca) i na mnie dodatkowo. Wszystich w rownych udzialach. Myslicie, ze to sie trzyma kupy. czyli w testamencie mozna zapisac udzial wnuczce na rowni z dziecmi? Odpowiedz Link Zgłoś
alexolo Re: dziewczyny 30.05.07, 22:30 kochana babcia moz e przepisać ci wszystko co ma!!!!!! testament+ podpisy dwóch swiadków albo testament sporzadzony u notariusza załatwia sprawe.... jesli jednak majątek w pierwszej lini nalezy sie innym to zakladasz sprawe i jesli rodzina przychylna to sie zrzeknie na twoja rzecz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
annakate Re: dziewczyny 31.05.07, 17:12 W testamencie babcia może zapisać co chce i komu chce i w jakich częsciach sobie zyczy. Spadkobiercom ustawowym czli dzieciom/małzonkowi przysluguje prawo do zachowku, czyli do połowy udziału, jaki by odziedziczyli dziedzicząc ustawowo. Testament nie musi byc ani u notariusza ani przy swiadkach (w tych ze świadkami najczęsciej są błedy uniewazniające testament) najprostszy musi spełniac trzy warunki - byc napisany własnoręcznie (odręcznie), podpisany przez spadkodawcę i opatrzony datą. No i oczywiscie musi zawierać rozporządzenie nmajątkiem - jasne i konkretne. Nie może być na przykład "całe zycie kochałam Stefana i oddałabym mu wszystko" Odpowiedz Link Zgłoś
oliwija Re: dziewczyny 03.06.07, 12:30 a wracając do kasy..... sorki czyli rozumiem ze państwo płaci mi na utrzymanie dziecka i dodatkowo jeszcze mnie jako matce zastępczej pensje tak? czyli to wygląda tak ze taki rodzic zastępczy ofiarowuje od siebie tylko albo aż miłośc do dziecka? i idąc drogą chćeci wzbogacenia sie może chcieć wziążć do siebie np 7 rodzeństwa? czy są ograniczenia? czy jeśli ośrodek który pozwolił na zastępstwo widzi ze taki ktoś wziął dzieci tylko dla kasy może je odebrać? Odpowiedz Link Zgłoś