co z zapisaniem do szkoły

28.05.07, 11:30
Witam, dziewczyny mam takie pytanie, jak dziecko idzie do zerówki to ja muszę
mieć podpis ojca na papierach jak nie widziałam go od 5 lat, nie płaci
alimentów, nie wiem gdzie przebywa, jak to jest, co mam wtedy zrobić ?
Pozdrawiam
    • ola31281 Re: co z zapisaniem do szkoły 28.05.07, 11:36
      witaj, ja mam podobny problem z przedszkolem, tatuś za granicą i chyba nie
      kwapi się zbytnio żeby podpisać wniosek. Z tego co wiem to ojciec mający
      wszystkie prawa musi wyrazić zgodę na żłobek/przedszkole/szkołę ponieważ
      oddajesz dziecko pod opiekę obcych osób, na co on nie musi się godzić.
      Ja występuję o odebranie praw, ale można też chyba załatwić zgodę sądu na
      szkołę (tak mi się wydaje)
      • hagond Re: co z zapisaniem do szkoły 28.05.07, 11:59
        W przypadku mojego najstarszego dziecka (którego ojciec nb ma odebrane prawa
        rodzicielskie i którego nie widziałam od lat) NIGDY nie musiałam przedstawiać
        jego zgody ani wyroku sądu, kiedy starałam się o przyjęcie do żłobka,
        przedszkola, szkół. Po prostu w rubryczce "ojciec" pisałam rączką białą "nie
        utrzymuje kontaktów" albo zwyczajnie zostawiałam pustą. I nie miałam kłopotów z
        przyjęciem.
        Oczywiście może się zdarzyć, że taki tatuś (z prawami) wyrazi protest - poleci
        do przedszkola i zrobi zadymę. Wtedy - nie wiem. Tylko na ile jest to prawdopodobne?
        • kasia.k1 Re: co z zapisaniem do szkoły 28.05.07, 13:48
          Jaka zgoda na szkołę? Zapisywałam niedawno dziecko do pierwszej klasy i pies z
          kulawą nogą o ojca nie pytał-napisałam podanie o przyjęcie i tyle. Poza tym
          istnieje coś takiego jak obowiązek szkolny.
          W przedszkolu wpisywałam dane ojca w stosowną rubryczke i też nikt nie chciał
          jego podpisu.
        • sauber1 Re: co z zapisaniem do szkoły 28.05.07, 14:02
          hagond napisała:

          > Po prostu w rubryczce "ojciec" pisałam rączką białą "nie
          > utrzymuje kontaktów" albo zwyczajnie zostawiałam pustą. I nie miałam kłopotów
          > z przyjęciem.
          > Oczywiście może się zdarzyć, że taki tatuś (z prawami) wyrazi protest - poleci
          > do przedszkola i zrobi zadymę. Wtedy - nie wiem. Tylko na ile jest to
          > prawdopodobne?

          Dziewczyny, czy Wy jesteście takie naiwne, czy tylko się zrzynacie? Ja też
          zapisywałem w marcu do zerówki dziecko i zostawiłem puste pole, po jednej
          stronie, ale podłączyłem postanowienie sądu, a co tu ma do powiedzenia drugi
          rodzić, tu nie ma wyboru, po prostu to początek obowiązkowej edukacji dziecka.
    • asca25 Re: co z zapisaniem do szkoły 30.05.07, 11:47
      Na wnioskach do żłobków zawsze przekreślałam rubrykę ojca. Pisałam, że
      samodzielnie wychowuję dziecko. W żadnym z 3 żłobków nie pytano mnie o ojca i
      nie wymagano pieczątek zakładu pracy ani jego podpisów.
      • grzanka23 Re: co z zapisaniem do szkoły 30.05.07, 13:26
        Mnie też nikt nie pytal o ojca,poprostu wpisalam imię i nazwisko,gdzie pracuje
        i ze sama chowam.Nikt sie nie czepiał.
    • burza4 Re: co z zapisaniem do szkoły 30.05.07, 16:15
      zapisywałam dziecko do przedszkola, szkoły, gimnazjum - i mimo że ojciec jest
      kontaktowy, jego podpis skrupulatnie olewałam (nie będę tracić czasu na bzdury
      i jeździć na drugi koniec miasta) - i jakoś nikt się nie czepiał, nawet nie
      pamiętam czy się pytał czemu brakuje. Jeśli pytał - odpowiadałam że nie
      mieszkamy razem i tematu nie było.

      nie popadajmy w paranoję.
      • sauber1 Re: co z zapisaniem do szkoły 30.05.07, 16:42
        burza4 napisała:

        > Jeśli pytał - odpowiadałam że nie
        > mieszkamy razem i tematu nie było.
        >
        > nie popadajmy w paranoję.

        Dokładnie, ja tez tak mam, na pytanie , - a, żona? odpowiadam, nie żyje...
        po chwili dodaję - z nią, zdarzyło sie też, że składano mi kondolencje, ale
        niepotrzebnie. Całe szczęście, że mamy prawo wyboru i nie ma się czego krępować,
        dziś to normalne już i nie stanowi przeszkody by dziecko zostało zapisane do
        szkoły, bez podpisu drugiego z małż.
Pełna wersja