kasha44
08.06.07, 19:50
Czesc dziewczyny,
Jestem mama 10 cio miesiecznego urwisa. Jego tata nigdy go nie widzial i
raczej nie chce....zupelny brak zainteresowania. Wlasnie dowiedzialam sie ze
sie ozenil...i bedzie ponownie ojcem. Zanim jednak otrzymalam te wiesci
chcialam zalozyc sprawe o ustalenie ojcostwa i o alimenty jednak teraz sie
wacham. Nie bardzo mi w smak naciskac jesli on nie chce...poza tym ma nowa
rodzine i nie najlepiej czuje sie w roli kobiety "problemu", tej drugiej....
Nie wiem co powinnam zrobic. Z jednej strony pomoc by sie przydala a przede
wszytkim moj synek powinien znac swojego ojca, z drugiej jednak strony to
jakos sobie daje rade, nie jest latwo o czym na pewno wiecie. Zastanawiam sie
jednak czego nauczylby mojego syna facet ktory w ten sposob postepuje? Jakie
wartosci mu przekaze? Juz dlugo zyje bez faceta i tak naprawde nie wiem czy
brakuje mi tego w zyciu. mam tak wypelniony dzien ze nie wyobrazam sobie jak
moge znalezc jeszcze miejsce na zwiazek. Ale moze tak dluga przerwa sprawila
ze zapomnialam juz jak to jest i ile trace.....niestety wiekszosc moich
kolezanek, tez mlodych mam narzeka potwornie na brak jakielkolwiek pomocy ze
strony swoich partnerow i czesto mowia ze mi zazdroszcza jednak czy tak
naprawde jest? Jest mi czego zazdroscic? Tak wroslam juz w ten stan singlowy
ze nie wyobrazam sobie inaczej....jak sobie radzicie? Nie pytam o kwestie
finansowe, organizacyjne ale te emocjonalna, uczuciowa strone matkowania w
pojedynke....