Dziecko pyta - mamusiu czy wy sie rozwodzicie?????

13.06.07, 19:53
Dzis rano pdczas gdy ja biegam starajac sie wrzucic wszystko co potrzebne
(albo i nie) do torebki moj synek mowi: tesknie za tatusiem (tatus od 2 lat
mieszka w Londynie), a ty? Tak synku tesknie. Synek ciagnie dalej: chcialbym
pojechac do niego kiedy znow polecimy do tatusia? (Mielismy bilety na 21
czerwca ale tatus oswiadzcyl po tygodniowych przemysleniach ze nasze
malzenstwo nie ma sensu, wiec te bilety moge sobie wsadzic.)Ja odpowiadam ze
narazie tatus pracuje i nie ma czasu. Synek mysli i zadaje najgorsze pytanie
tego ranka: mamusie czy wy sie rozwodzicie????????????????? Wcina mnie w
fotel. Zaciskam oczy i zeby i po chwili mowie spokojnym glosem: nie skarbie
nie rozwodzimy sie, wszystko jest dobrze.
Trzy godziny pozniej dzwonie do sadu - pierwsza rozprawa rozwodowa 17 lipca.
    • noname2002 Re: Dziecko pyta - mamusiu czy wy sie rozwodzicie 13.06.07, 20:08
      Pewnie Cię to nie pocieszy ale przynajmniej to nie Ty chcesz rozwodu i nie Ty
      rozbijasz rodzinę. U nas to ja chcę rozwodu, a mój synek zapytał dlaczego tatuś
      jest smutny i czy dla mnie (powtórzył, że dla mnie) tatuś jest fajny. Okropnie
      się czuję choć to wina leży w większości po stronie męża.Pozdrawiam.
      • galateja Re: Dziecko pyta - mamusiu czy wy sie rozwodzicie 13.06.07, 20:15
        Ty robisz to bo wierzysz ze to sluszne i masz powody. Moj maz zanalzl tylko
        jeden przestal mnie kochac!!!
    • fishka7 Re: Dziecko pyta - mamusiu czy wy sie rozwodzicie 14.06.07, 10:04
      wiem, że jest Ci ciężko, ale....

      mam jedno ale za to bardzo ważne ALE

      NIGDY PRZENIGDY NIE OKŁAMUJ SWOJEGO DZIECKA
      bo ono i tak wie, bo w końcu się dowie, bo przecież nie będzie lepiej, nie
      będzie dobrze, a Ty obiecałaś że będzie dobrze crying jest Ci ciężko, stracisz
      zaufanie dziecka, zawiedziesz je, gdy się dowie i będzie jeszcze gorzej a chyba
      tego nie chcesz...

      nie wiem co i kiedy powinnaś powiedzieć dziecku, ale lepiej byś Ty mu o tym
      powiedziała, niż ukrywała to a on by się dowiedział od kogoś innego...
      już lepiej nic nie mówić! Ale nigdy kłamać!
      nikt nie lubi być okłamywany a już zwłaszcza dzieci!
    • alexxa6 Re: Dziecko pyta - mamusiu czy wy sie rozwodzicie 14.06.07, 20:33
      współczuje serdecznie,Ty jesteś dorosła,jakoś się uporasz ale dla dziecka to
      cios czasem na całe życie.Chroń małego jak możesz,staraj się zastąpić mu brak
      kontaktu z ojcem z innymi męskimi przedstawicielami,może dziadek?,wujek?.
      życzę wiele wytrwałości i siły.
      vanilla-cafe.net/
      • galateja Re: Dziecko pyta - mamusiu czy wy sie rozwodzicie 15.06.07, 20:10
        Dzieki za slowa otuchy. Staram sie jak moge aby maly rosl w normalnych
        warunkach. Niestety moj tata nie ma cierpliwosci do rozbrykanego 6 latka ale
        zajmuje sie nim gdy ja jestem w pracy (wypisalam malego z przedszkola kiedy
        tatus malego chcial zebysmy przylecieli do niego - po tygodniu sie rozmyslil).
        Jakos to idzie ale sfrustrowany dziadek to tez nienajlepsze wyjscie dla malego.
        Pozdrawiam.
    • noname2002 Re: Dziecko pyta - mamusiu czy wy sie rozwodzicie 15.06.07, 11:23
      Dziękuję Galatejo, nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy.
      Czy Twój mąż w ogóle się z Wami już nie kontaktuje? Przecież jest ojcem i
      powinien razem z Tobą porozmawiać z dzieckiem, że się rozstajecie.
      • galateja Re: Dziecko pyta - mamusiu czy wy sie rozwodzicie 15.06.07, 20:05
        Maz nie kontaktuje sie z nami odkad po raz drugi postanowil ze nasze malzenstwo
        nie ma sensu ( przez jeden tydzien chcial zebysmy przylecieli do niego
        zaniechal tego pomyslu jeszcze szybciej niz wpadl na niego). Chce miec swiety
        spokoj i mowi zebym go nie meczyla. Prosze go zeby zazdwonil do dziecka a on
        nic kompletna cisza. W tym tygodniu wpadl na pomysl wyslania dziecku prezentu -
        co zakomunikowal mi smsem. Nie mowila malemu bo jak go nie wysle to bedzie
        placz i kolejne rozczarowanie. Prosilam ze jak chce dobrze dla dziecka to niech
        zacznie z nim rozmawiac - znow nic. Pozdrawiam cie serdecznie i nie lam sie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja