mrowka221
15.06.07, 09:18
Słuchajcie, jeżeli chcę się rozwieść z mężem, z jego winy, to czy lepiej
jeżeli ja pierwsza złożę pozew, czy poczekać, aż on to zrobi?
Może wiecie jak patrzy na to Sąd?
I czy wogóle którejś z Was udało sie w sądzie udowodnić winę męża? Czy lepiej
rozejść sie bez orzekania o winie?
A i on już po deklaracji, że nie chce być ze mną i wyprowadzce z domu znalazł
sobie inną panią (bardzo szybko), co uniemożliwiło nam jakiekolwiek próby
ratowania zwiazku, czy to będzie dowód w Sądzie przeciwko niemu?