jaroosi
07.07.07, 09:33
Witam wszystkie samotne mamy.
Wiem, iż kolejny raz poruszę omawiany już temat, ale moja sytuacja jest inna
niż w archiwalnych wątkach. Moja historia wygląda tak:
Od sierpnia zeszłego roku pozostałam sama z synem. Mąż ze względu na problemy
prawne nie przebywa w domu, nie utrzymuje z nami kontaktu. Wiem, że nie stawi
się w sądzie w 100%. Ostatni adres zamieszkania ma w naszym mieszkaniu, ale
tam nie przebywa. Nie mam pojęcia gdzie może być, czy w Polsce, czy w innym
miejscu ( z pochodzenia jest obcokrajowcem ). Teraz mam mętlik w głowie. Czy
jest sens składania o alimenty i rozwód? Ja nie mam go jak zawiadomić o
rozprawach, a gdyby nawet, to do sądu i tak nie przyjdzie. Czy sąd będzie go
poszukiwał, czy jednak wyda wyrok zaocznie? Sama nie wiem czego się spodziewać

I jeszcze jedna sprawa, może orientujecie sie jak wyglądają terminy rozpraw
alimentacyjnych w Krakowie?
Pozdrawiam i z góry dzięki za porady.