amiimami
15.07.07, 16:02
Dziewczyny poradźcie! Odeszłam miesiąc temu od faceta. Nie był moim mężem,
mamy 1,5 roczną córeczkę. Córka ma moje nazwisko, ociec w papierach jest
nieznany - to propozycja ex na to, że jest w trakcie rozwodu i i tak nie
możemy się pobrać więc przynajmniej skorzystamy na świadczeniach z MOPS-u...
Ojciec w ogóle nie poświęcał czasu dziecku, był w stosunku do niego bardzo
obojętny. Córka od razu to wyczuła i nie chciała nawet iść do niego na ręce.
Nigdy! Gdy pojawiły się obowiązki i ex zobaczył z czym wiąże się rodzina
zaczął od niej uciekać - alkohol, wyjazdy z domu etc. Zwalił przy tym całą
winę na mnie robiąc ze mnie nienormalną szczególnie przed swoją rodziną.
Teraz ex nie płaci mi nic na dziecko twierdząc, że będzie płacił jak będzie
widział. Mówi mi, że rozstanie było moją decyzją i od wszystkiego umywa ręce.
Czuję, że wcale nie zależy mu na kontakcie z córką tylko wymyślił sobie takie
wytłumaczenie, bo wie, że nie chcę żeby ją widywał. Jest mi bardzo ciężko
finansowo, ale jeszcze ciężej wyobrazić sobie fakt, że córka teraz go nie
pamięta, a on zacznie do niej przyjeżdżać jako dobry tatuś. Nie jestem w
stanie zmusić go do płacenia, mogę tylko wnieść sprawę o ojcostwo i o
alimenty, ale wtedy może dostać też prawa rodzicielskie i mam przechlapane.
Doradźcie co robić, jestem w stanie przeżyć ten brak alimentów chodzi mi tylko
o to, żeby małe dziecko nie było manipulowane przez tak wrednego typa i jego
rodzinę.