lenap1
21.08.07, 21:35
Jedna rozprawa, nie spodziewałam sie że tak szybko, tymbardziej że
mam 3letnie dziecko.
Miało być porozumienie stron, w efekcie jest orzeczenie winy (exa
oczywiście).Alimenty i przekazanie całkowitej władzy rodzicielskiej
mnie.
Rozprawa to był trzymający w napięciu odcinek brazylijskiej
telenoweli.Kochany tatus mojego dziecka, na pytanie sedziny, czy
kocha swoje dziecko odpowiedział, że on go nie widział przez 2 lata
więc...i tu sędzina prezrwała i mu podziekowała.Jakby tego było mało
w cześci formalnej rozprawy czyli pytaniach o wykształcenie, prace,
ilośc małżeństw i dzieci, przyznał się, że ma jeszcze jedno dziecko
urodzone 3 mc temu. Naprawdę, super odcinek.
Tylko ja po jego obejrzeniu nie mogę się pozbierać