widzenia z dzieckiem - krok po kroku

24.08.07, 00:52
Rozpoczynamy kolejny szkoleniowy watek po "alimentacyjnym" a mianowicie dotyczacy widzen z dzieckiem.

Ustalenie widzen jest sprawa bardzo wazna, gdyz spedza sen a powiem bardzo wielu mamom, a czasem takze i ojcom, gdyz podobno wiele mam w zamian za wyzsze aliemnty "sprzedaja" widzenia ze swoimi dziecmi. Tu od razu chce napisac, ze taka praktyka nie powinna byc stosowana.

Jesli chodzi o ustalenie widzen to mozna to ustalic dwojako:
- ustnie z ojcem dziecka
- sadownei w formie ugody badz w formie wyroku sadowego.

Ja preferuje ustalenie sadowne widzen, gdyz maja one w razie co moc sprawcza, gdy cos sie stanie i np. dziecko z widzenia nie wroci.
Aby ustalic widzenia niezbedne jest zlozenie wniosku o stalenie widzen do sadu wlasciwego, wniesienei oplaty i juz.
Piszemy tam uzasadnienie dlaczego chcemy ustalic te widzenia. Zazwyczaj czeka nas takze rozmowa z kuratorem sadowym. czesto kurator pokusi sie o odwiedzenie nas w domu an zasadzie "nie znasz dnia ni godziny" po to, by zobaczyc jakie sa warunki zycia dziecka.

Ustalenie ilosci i dlugosci wizyt zalezy od wieku dziecka. Gdy dziecko jest male mozemy zadac by wizyty odbywaly sie wylacznie u nas w domu badz w naszej obecnosci. Mozna tez zadac wizyt w obecnosci kuratora sadowego (pamietajmy jednak ze takie cos jest platne!!).
Jednak, gdy dziecko jest starsze ojciec dziecka moze wnioskowac o wizyty z prawem zabierania dziecka poza miejsce zamieszkania matki.
mozemy protestowac,a le niestety sad zwykle wyraza na to zgode, gdyz jest to ojciec dziecka.

Zwykle daje sie nastepujace wizyty dziecku 2-3 letniemu: 1 dzien w weekend i pare godzin w tygodniu.
Mozna ustalic w trakcie takiej sprawy widzenia na czas wakacji, swiat itp.

Mozna ustalic, ze ojciec ma obowiazek informowac gdzie wyjezdza z dzieckiem i umozlwic kontakt telefoniczny.

Po uprawomocnieniu sie wyroku konieczni etrzeba wniesc o jego odpis i miec ten odpis. Moze sie przydac. Policja w razi eco bazuje wylacznie na prawomocnym wyroku!!!


PS
Dopisujcie swoje uwagi.
    • aniamamamary Re: widzenia z dzieckiem - krok po kroku 27.08.07, 11:25


      >"
      >
      gczesto kurator pokusi sie o odwiedzenie n
      > as w domu an zasadzie "nie znasz dnia ni godziny" po to, by
      zobaczyc jakie sa w
      > arunki zycia dziecka.
      >
      > Zwykle daje sie nastepujace wizyty dziecku 2-3 letniemu: 1 dzien w
      weekend i pa
      > re godzin w tygodniu."




      a co jeżeli matka mieszka "tymczasowo" z dzieckiem w akademiku w
      miescie gdzie mieszka ojciec dzieka? i niedługo konczy studia i chce
      wrocic z dzieckiem do domu rodzinnego (gdzie jest zameldowana na
      sltale ona i dziecko) oddalonego o 500km? ja wtedy z widzeniami? i
      gdzie taką sprawę złożyć?
    • monika9920 Re: widzenia z dzieckiem - krok po kroku 27.08.07, 14:48
      "Aby ustalic widzenia niezbedne jest zlozenie wniosku o stalenie widzen do sadu
      wlasciwego, wniesienei oplaty i juz."
      madzilec rozumiem, ze sad wlasciwy to zgodny z zamieszkaniem dziecka ?

      Jakiego rzędu to sa opłaty ? chodzi mi o rzad wielkosci czy 50 zł czy 500 zł...
      M
      • madziulec Wzór wniosku + opłaty 27.08.07, 22:47
        Wnioskodawca:......................., zam........................................
        ( Imię i nazwisko) (dokładny adres zamieszkania)

        Uczestnik:........................., zam........................................
        ( Imię i nazwisko) (dokładny adres zamieszkania)


        Wniosek o uregulowanie kontaktów z dzieckiem


        Wnoszę o:
        1) uregulowanie kontaktów wnioskodawcy....................................... z mał. córką/synem......................,ur..................poprzez ustalenie, że kontakty te będą odbywały się ............................ (należy podać w jakich konkretnie określonych dniach, godzinach i miejscu kontakty te będą miały miejsce, również co do kontaktów w okresie ferii, wakacji, świąt)
        2) zasądzenie od uczestnika na rzecz wnioskodawcy kosztów postępowania.
        UZASADNIENIE
        ......................................................................................................................
        (należy podać z jakich przyczyn nie dochodzi do kontaktów z dzieckiem, wiek dziecka i jaki jest związek emocjonalny wnioskodawcy z dzieckiem. Dokładne określenie gdzie i kiedy kontakty mają się odbywać, w obecności czy też bez obecności tego rodzica, który bezpośrednio sprawuje władzę rodzicielską nad dzieckiem i wskazać powody, dla których mają się odbywać we wskazany sposób).

        własnoręczny podpis
        .........................................
        Załączniki:
        1) odpis wniosku;
        2) odpis skrócony aktu urodzenia dziecka, jeżeli dziecko pochodzi z małżeństwa;
        odpis zupełny aktu urodzenia dziecka, jeżeli dziecko jest pozamałżeńskie;
        3) kserokopia wyroku rozwodowego.


        Opłata od wniosku jest stała i wynosi 40 zł – w znakach sądowych.
      • madziulec Sądy właściwe: 27.08.07, 23:03
        Sądami właściwymi do rozpatrywania spraw są sądy zgodne z miejscem zamieszkania pozwanego.
        • prgraf Re: Sądy właściwe: 03.09.07, 12:12
          > Sądami właściwymi do rozpatrywania spraw są sądy zgodne z miejscem zamieszkania
          > pozwanego.

          jeżeli jest to prawda, to tylko częściowo, bo ja swój wniosek złożyłam w Sądzie
          właściwym dla mojego (i dziecka) miejsca zameldowania i tam była rozpatrywana
          sprawa.

          Córka miała wtedy 1,5 roku. Wyrok: w pierwszy i trzeci weekend miesiąca po 4
          godziny - raz u mnie, raz zabiera do siebie.

          patrząc z perspektywy czasu dochodzę do wniosku, że założenie sprawy było - w
          moim przypadku - słusznym posunięciem.

          Tylko co do sformułowania "widzenia" mam trochę zastrzeżeń, bo widzenia to ma
          osadzony w więzieniu, a tu mowa raczej o odwiedzinach, albo spotkaniach.

          Pozdrawiam.
          • madziulec Re: Sądy właściwe: 03.09.07, 18:33
            Ok, wniosek pisze sie o ustalenie kontaktow.
            Dzieki za trafniejsze sformulowanie.

            I dzieki za dopisek co do sadu.
            • annakate Re: Sądy właściwe: 03.09.07, 19:53
              Sadem właściwym jest zawsze sąd miejsca zamieszkania dziecka - to są sprawy w
              trybie nieprocesowym, podstawą ustalenia wlaściwości jest miejsce zamieszkania
              osoby, której postepowanie ma dotyczyć, czyli dziecka. W trybie nieprocesowym
              nie ma pozwanego, jest wnioskodawca i uczestnik.

              Opłata wynosi 40 zł, mozna uiścić w znakach sądowych.

              O ustalenie kontaktów może wystapić zarówno ten rodzic, z którym dziecko
              mieszka, jak i ten, który chce sie kontaktować.

              Kontakty moga sie odbywać w miejscu zamieszkania dziecka lub z prawem zabierania
              poza to miejsce, zwraca waszą uwagę, że mogą być też ustalone w innym miejscu.
              Bywa tak, że matka (zakładamy, że dziecko jest na stałe z matką) nie chce
              przyjmować ojca u siebie, a obawia sie dawać dziecka ojcu. Mozna ustalić wtedy
              kontakty w obecnosci kuratora , ale to kosztuje jednorazowo ponad 160 zl (sic!)
              i nie jest najlepszym wyjściem, bo sztuczne, to jest dla dziecko, zwłaszcza małe
              nie bardzo rozumie role tej osoby. Jest jeszcze jedno wyjście - mozna ustalić
              kontakty w jakiejś fundacji, świetlicy środowiskowej, poradni psychologicznej
              itp (tylko w tym miejscu trzeba to najpierw uzgodnić). wygląda to tak, że umawia
              sie na określoną godzinę, dziecko siedzi sobie w jednym pomieszczeniu z ojcem, a
              mama gdzies obok - uważam, że takie rozwiązanie ma szereg zalet. Kontakt z
              rodzicem jest w miarę swobodny, jednoczesnie dziecko może czuć sie bezpiecznie
              (bo mama jest obok i w każdej chwili można do niej iśc), matka spokojniejsza (bo
              ojciec nie przebywa z dzieckiem nie wiadomo gdzie), gdyby sie działo coś złego
              to jeszcze jest zwykle inna osoba i może interweniować, a jesli jest to w jakimś
              miejscu, ktore zajmuje sie pomocą psychologiczną to można przy okazji skorzystać
              z pomocy, porady, ewentualnie nawet terapeuta może w jakimś zakresie
              uczestniczyc w tych spotkaniach. Polecam, to działa, tyle, że w mniejszych
              osrodkach może byc kłopot ze znalezieniem takiego miejsca, ale trzeba szukać.
        • chalsia Re: Sądy właściwe: 07.09.07, 22:55
          > Sądami właściwymi do rozpatrywania spraw są sądy zgodne z miejscem
          zamieszkania
          > pozwanego.

          bład.
          jesli o ustalenie kontaktów występuje matka, to sadem właściwym jest
          sąd dla jej i dziecka miejsca zamieszkania
          • chalsia Re: Sądy właściwe: 07.09.07, 22:56
            aaa, ponadto ojciec dziecka nie jest pozwanym a uczestnikiem
            postępowania
            • madziulec Re: Sądy właściwe: 08.09.07, 09:20
              Chalsia. Zamiast mantyczyc - napisz w punktach.
              Przyda sie jako poradnik.
              A tak tylko przytyki robisz.

              A tak moze sie cos przyda co wiesz i sie moze podzielisz swoja wiedza.
              • chalsia Re: Sądy właściwe: 08.09.07, 14:26
                własnie napisałam w punktach - kazda wiadomość w osobnym poście i w
                odniesieniu do konkretnego "podtematu".
                Kiepsko s Tobą skoro merytoryczne sprostowanie traktujesz jako
                przytyk.
                • madziulec Re: Sądy właściwe: 08.09.07, 16:45
                  Ni etraktuje tego jako przytyk, tylko nei mam czasu na durne pierniczenie.
                  Masz cos do powiedzenie, wiesz cos - napisz smile
                  Nie masz , milcz. Bardzo to prosto dziala.

                  Przez pare miesiecy jakos nic nei zrobilas by forum nabralo jakiegos "wygladu" procz "rebelii", ktora umarla smiercia naturalna, bo pisanie listow na ksiezyc nic nie dalo.
                  Ja nadal czekam, by ktos ruszyl swoim tylkiem i zebral najwazniejsze posty i podal mi linki.

                  Wyznaczam Ciebie. Bo jesli tego nei zrobisz to bedziesz narzekac, ze i tak jest zle.


                  PS
                  Sprostowanie nt sadow uczynila juz Annakate (ot i taka Twoja merytorycznosc)
                  • chalsia Re: Sądy właściwe: 08.09.07, 18:05
                    > Masz cos do powiedzenie, wiesz cos - napisz smile

                    i tak właśnie robię

                    > Nie masz , milcz. Bardzo to prosto dziala.

                    SPadaj na bambus - że odpowiem w Twoim tonie.

                    > Przez pare miesiecy jakos nic nei zrobilas by forum nabralo
                    jakiegos "wygladu"
                    > procz "rebelii", ktora umarla smiercia naturalna, bo pisanie
                    listow na ksiezyc
                    > nic nie dalo.
                    > Ja nadal czekam, by ktos ruszyl swoim tylkiem i zebral
                    najwazniejsze posty i po
                    > dal mi linki

                    Nie mam obowiązku robić czegokolwiek. Jednoznaczności co
                    do "wyglądu" forum też brak. Szkoda mi swojej energii, Ty masz jej
                    wiele to działaj zamiast czekać, trzymam kciuki.

                    > Wyznaczam Ciebie. Bo jesli tego nei zrobisz to bedziesz narzekac,
                    ze i tak jest
                    > zle.

                    Buahaahaha. Dla Ciebie na pewno tyłka nie ruszę.

                    A co do PS - tak, zauważyłam, że Annakate wyjasniła - PO TYM jak
                    napisałam swoje posty - które nadal jednak są merytorycznie OK.
                    • madziulec Re: Sądy właściwe: 08.09.07, 18:25
                      Tworzysz posty o niczym.
                      Poprawiasz cos, co juz zostalo poprawione.

                      Bo TWOJE musi byc na wierzchu.
                      Idz zajmij sie czyms pozytecznym, chocby szydelkowaniem. A nie konieczni eudowadniasz, ze musisz miec racje. Moralizatorek ci u nas dostatek.
                      • chalsia Re: Sądy właściwe: 08.09.07, 19:38
                        > Tworzysz posty o niczym.

                        Czasami.

                        I na tym kończę bezsensowną (jak zwykle) wymianę postów z Tobą w tym
                        wątku, o naczelna moralizatorko Madziulcu.
                        • btkw Re: Sądy właściwe: 09.09.07, 06:13
                          Witajcie. Chcię złożyć wniosek o uregulowanie spotkań ojca z synem
                          (2,5 roku) ale mam watpliwości. Moj problem polega na tym ze ojciec
                          za czesto chce widywac sie z dzieckiem - ok. trzy razy w tygodniu.
                          Sadowo mam przyznana opieke nad dzieckiem i do tej pory nie robilam
                          problemow z odwiedzinami ale dziecko zaczelo dziwnie sie zachowywac.
                          Synek po powrotach od ojca nie chce wejsc do domu, krzyczy, placze,
                          ciezko go uspokoic. Jak juz ochlonie to nie chce odejsc ode mnie na
                          krok az do zasniecia i jest strasznie nerwowy (aż siusia w majtki).
                          Probowalam rozmawiac o tym z ojcem dziecka ale on stwierdzil ze to
                          moj problem i moja wina ze syn nie chce wracac do domu. Dodam ze jak
                          wraca od dziadkow to zachowuje sie normalnie.
                          Postanowilam nie oddawac synka tak czesto i odmowilam jednej wizyty
                          a ojciec zaczal mnie straszyc policja i wyzywac (wyszlam ponownie
                          raz za maż i spodziewam sie drugiego dziecka, to bylo powodem
                          wyzwisk). Jestem zalamana i nie wiem co robic, czy udac sie z
                          synkiem do psychologa czy ograniczyc kontakty? Moze ktos mial
                          podobna sytuacje. Prosze pomozcie.
                          • chalsia Re: Sądy właściwe: 09.09.07, 10:36
                            Tak, miałam.
                            Wniosłam do sądu o uregulowanie kontaktów (wraz z badaniem w RODK),
                            bowiem ojciec odmówił załatwienia tej sprawy inaczej czyli z pomocą
                            psychologa dziecięcego.

                            Na Twoim miejscu po pierwsze sama bym najpierw poszła do psychologa
                            by porozmawiać o tym co się dzieje, po czym spróbowałabym namówić
                            ojca na wspólną wizytę u psychologa. Jeśli to nie pomoże/ojciec nie
                            będzie chciał współpracować - zwrócić się do sądu o ustalenie
                            kontaktów. Ale zanim pójdziesz do sądu uzyskaj od psychologa opinię
                            nt. dziecka, jego zachowań.
    • pmwk Re: widzenia z dzieckiem - krok po kroku 03.09.07, 09:52
      up
      • annakate Re: widzenia z dzieckiem - krok po kroku 03.09.07, 20:13
        Aha, i pamietajcie o okresach wakacyjnych i światecznych, żeby sie nie urządzić
        tak, że np kontakty będą w "każdą środę" - i sie okaże, że nie możecie wyjechać
        na wakacje.

        Przykładowo może uregulowanie kontaktów wyględać tak:
        wnoszę o ustalenie, że X będzie sie kontaktował ze swoim małoletnim synem Zenonem
        1 w kazdy wtorek w godzinach 16-18 w miejscu zamieszkania dziecka i w każdy
        drugi i czwarty weekend miesiąca od godziny 9 w sobotę do godziny 18 w niedzielę
        z prawem zabierania dziecka poza jego miejsce zamieszkania z wyjatkiem miesięcy
        lipca i sierpnia,
        2 w lipcu każdego roku małoletni będzie przebywał pod opieką ojca od 1 do 31
        lipca z prawem zabierania małoletniego poza jego miejsce zamieszkania
        3 małoletni będzie spędzał z ojcem święta wielkanocne w latach parzystych
        począwszy od godziny 18 w Wielki Piątek do godziny 18 w Poniedziałek Wielkanocny
        z prawem zabierania poza miejsce zamieszkania dziecka oraz święta Bożego
        Narodzenia w latach nieparzystych od godziny 12 w dniu 24 grudnia do godz 17 w
        dniu 26 grudnia


        itd. - to wyliczenie jest oczywiście przykładowe, ale pamiętajcie - im bardziej
        szczegółowo, tym lepiej. Można też wyraźnie zawrzeć rozstrzygnięcia kto ma
        dziecko odbierać, przywozić, co w razie gdy dziecko jest chore (np. w razie
        gdyby do spotkania nie doszło z powodu choroby dziecka lub grafiku pracy
        uczestnika spotkanie odbędzie sie w najbliższy kolejny czwartek)

        • jenny_curran Re: widzenia z dzieckiem - krok po kroku 08.09.07, 14:26
          Zenonemsmile)))! Tak starzy eksa chcieli dać mu na imięsmile. Ja
          pierniczę, Zenonwink.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja