allunia77
26.08.07, 11:21
Witajcie,
właśnie rok mija od mojego rozwodu. Było minęło. I wiecie co - ja jestem
SZCZĘŚLIWA. Jestem sama, a raczej z małą. Przez ten czas przewinęło się przez
moje życie 2 facetów-każdy z nich chciał co innego. Panicznie bałam się
samotności, myślałam, że bez faceta nie dam rady. Ale teraz stwierdziłam, że
facet nie jest mi potrzebny do szczęścia. Brakuje mi bliskości, seksu,
ale.....Jestem panią samej siebie-nie muszę słuchać marudzenia na żaden
temat-wczoraj kupiłam sobie bluzkę, jutro kupuję rower, idę na wystawę do
galerii. Nauczyłam i polubiłam bycie sama ze sobą. Nie tak miało
być....ale....szkoda tracić życie nad lamentami . Myslę, że lepiej z niego
korzystać.
Pozdrawiam wszystkie mamy !!!